Tytuł książki: Ta dziewczyna
Oryginalny
tytuł: The girlfriend
Autor: Michelle
Frances
Wydawnictwo: Albatros
Ilość
stron: 416
Data
wydania: 15.02.2018
Laura ma wszystko – wieloletnie małżeństwo, świetną
pracę jako producentka telewizyjna, ale najcenniejszy dla niej jest syn. Daniel
to przystojny, ambitny młody mężczyzna utrzymujący z rodzicami świetne relacje
oraz pragnący zostać lekarzem. Pewnego dnia poznaje on Cherry. Dziewczyna jest
ambitna, sprytna, przebiegła, doskonale wie, czego chce i robi wszystko, aby to
osiągnąć. Bardzo jej zależy na wkupieniu się w łaski rodziny swojego nowego
chłopaka. Nie wszystko jednak idzie tak jak Cherry i Laura by sobie tego
życzyły. Do czego jest zdolna Ta Dziewczyna?
Książek z dziewczyną w tytule obecnie jest tak wiele,
że z reguły je już omijam, bo mam wrażenie, że rynek jest tym przesycony, a
także po przeczytaniu kilku, które mnie nie zachwyciły mam wrażenie, że to
powielanie schematów i nic wyróżniającego się. Kiedy jednak otrzymałam
propozycję przeczytania tej pozycji, postanowiłam dać jej szansę. Głównie dlatego,
że spodobał mi się intrygujący opis oraz na książkach tego wydawnictwa jeszcze
się nie zawiodłam.
Kim jest ta dziewczyna? Odpowiedź na to pytanie nie
jest oczywista. Zderzają się tutaj dwie bardzo silne i różne od siebie kobiety.
Z jednej strony mamy Cherry, która od nie dawna pracuje w agencji
nieruchomości, za wszelką cenę pragnie się wyrwać z biedy, zapomnieć, że
została wychowana w ubóstwie i odciąć się od życia, które wiedzie jej matka. Do
tego jest inteligentna i wszystko skrupulatnie planuje w najdrobniejszych
detalach, aby osiągnąć swój cel. Z drugiej strony mamy Laurę, czyli kobietę,
która mimo pozornego posiadania tego, co daje w życiu szczęście, wiele
wycierpiała. Syn stanowi całe jej życie, jest z niego dumna i cieszy się ze
szczególnie bliskiej więzi, jaką zawiązali. Ciężko jej zaakceptować, że w jego
życiu pojawia się ktoś, kto sprawia, że zaczyna mieć dla niej mniej czasu. Daniel będąc między młotem a kowadłem, nie
wie, po której opowiedzieć się stronie. Z jednej strony jest zakochany, a z
drugiej bardzo chciałby mieć świetne relacje z obiema kobietami.
Fabuła tej książki nie należy do tych, które przyspieszają
ze strony na stronę coraz bardziej. Rozwija się bardzo powoli i zapewne
niektórych może to nudzić, a nawet doprowadzić do rozważań, czy to na pewno
jest thriller. W „Tej dziewczynie” to niespieszne tempo mi odpowiadało i moim
zdaniem było potrzebne temu, na czym autorka postanowiła się skupić w głównej
mierze.
Muszę przyznać, że pod względem psychologicznym ta
książka jest naprawdę bardzo dobra. To jak zostały wykreowane główne bohaterki
to coś świetnego. Mnóstwo opisów ich myśli, odczuć, planów dalszego działania
wpłynęło na niespieszne tempo wydarzeń, ale dzięki temu kreacja tych postaci została
naprawdę mocno dopracowana.
Dodatkowym zabiegiem, który wzmacniał to poczucie było
opowiadanie wydarzeń z perspektywy różnych postaci, zarówno głównych bohaterek
jak i Daniela, czy czasem nawet Howarda, jego ojca. W przypadku konfliktu, z
jakim mamy tu do czynienia potęgowało to poczucie ciekawości jaki będzie dalszy
bieg wydarzeń. Niektóre rzeczy były do przewidzenia, inne nie. Żadna z kobiet
nie chciała ustąpić i walczyła, aby osiągnąć swój cel. Kiedy proste i uczciwe
rzeczy przestały działać, obie sięgały po coraz to gorsze środki.
Zdezorientowany Daniel był manipulowany i okłamywany z obu stron. A jedno małe
kłamstwo ciągnęło za sobą kolejne, coraz to gorsze w skutkach i trudniejsze do
odkręcenia
„Ta dziewczyna” to thriller, który doceniam za świetne
wykreowanie postaci oraz pokazanie eskalacji problemu. Może nie jest to powieść
zaskakująca, czy taka której akcja toczy się szybko, ale moim zdaniem jest warta
uwagi. Ze względu na świetny aspekt psychologiczny chętnie sięgnę po kolejne
książki autorki.
Moja ocena: 7/10
Za egzemplarz do recenzji serdecznie dziękuję Wydawnictwu Albatros.




Jestem ciekawa tej książki. Mam nadzieję że się nie zawiodę.
OdpowiedzUsuńDaj znać jak ją przeczytasz :)
UsuńLubię takie klimaty i tę książkę bardzo chcę przeczytać. ;)
OdpowiedzUsuńJeśli lubisz takie klimaty to powinna przypaść Ci do gustu :)
UsuńNie znam autorki, ale fajnie, że Ci się podobała. Z Twojego opisu wydaje mi się, że mi też by przypadła do gustu.
OdpowiedzUsuńWarto dać jej szansę i samemu się przekonać :)
Usuńbrzmi ciekawie, niedawno czytałam Kredziarza i muszę przyznać, że zwiększył moją ochotę na kolejne thrillery :D
OdpowiedzUsuńTo mam nadzieję, że ta książka również przypadnie Ci do gustu :)
Usuń