
Autor: Wojciech
Dutka
Wydawnictwo: Albatros
Ilość
stron: 400
Data
wydania: 28.07.2017
W Biarritz we Francji w 1940 na plaży nad brzegiem
Atlantyku zostają odnalezione zwłoki mężczyzny w nietypowym ułożeniu z brzytwą
w prawym ręku oraz poderżniętym gardłem. Sprawa szybko zostaje zakwalifikowana
jako samobójstwo. Jest ktoś, kto zna prawdę o tym, co się stało z mężczyzną,
ale milczy.
W Warszawie w 2015 roku nad brzegiem Wisły zostają
znalezione zwłoki ułożone w ten sam charakterystyczny sposób jak tamtego
mężczyzny sprzed 75 lat, a do tego również w prawej ręce trzyma brzytwę oraz ma
poderżnięte gardło. Początkowo również sprawa zostaje uznana za samobójstwo,
ale wpływowa dziennikarka Agata Wróblewska nie dopuszcza do tego, ponieważ
chodzi o jej syna Dominika.
Co łączy te dwie śmierci oddalone od siebie o wiele
kilometrów oraz 75 lat? Sprawę próbuje wyjaśnić detektyw Max Kwietniewski.
Muszę przyznać, że przed otrzymaniem propozycji
przeczytania tej książki nie miałam pojęcia o istnieniu tego Autora.
Zaciekawiona opisem książki pokładałam w niej duże nadzieje, ponieważ
Wydawnictwo Albatros nieczęsto wydaje książki polskich autorów, więc uznałam,
że kiedy już się na to decydują to musi to być dobra książka. I nie zawiodłam
się.
„Czarna pszczoła” to druga część przygód Maxa
Kwietniewskiego. Niestety nie czytałam pierwszej, ale ten brak absolutnie nie
przeszkadzał mi w czytaniu tej książki, ponieważ powiązania między niektórymi
bohaterami zostały odpowiednio wyjaśnione, ale bez podawania szczegółów, które
mogłyby mi zmniejszyć radość z czytania „Lunatyka”, bo mam zamiar w najbliższym
czasie to nadrobić.
Bardzo podoba mi się to, że akcja książki raz dzieje się w teraźniejszości, a innym razem autor nas przenosi do 1939 roku, kiedy ludzie uciekali za granicę przed wojną. Szczególnie te części związane z tymi odleglejszymi czasami zrobiły na mnie wrażenie. Dutka bardzo dobrze opisał problemy oraz trudności, jakie mieli ludzie w tamtych czasach oraz wplótł odrobinę historii w kryminał.
Ta książka wciąga już od pierwszych stron! Czytałam
ją z przejęciem, chciałam jak najszybciej dowiedzieć się, co dalej z naszymi
bohaterami i przeżywałam bolesne dla nich wydarzenia. Pochłonęłam ją dokładnie
w dwa popołudnia, bo musiałam jak najszybciej poznać zakończenie. Akcja tej
książki dosłownie pędzi ze strony na stronę coraz bardziej. Nie dość, że
opisywane wydarzenia dzieją się na przestrzeni 75 lat to jeszcze zawierają
mnóstwo różnorodnych wątków jak polityka, pieniądze, czy brak tolerancji, a
zakończenie jest zaskakujące.
Mam nadzieję, że jeżeli się wahaliście nad
sięgnięciem po tę lekturę to Wasze wątpliwości właśnie zostały rozwiane.
Książka absolutnie jest fenomenalna i warto ją przeczytać. Polecam ją i wierzę,
że tak jak ja się na niej nie zawiedziecie, a wręcz będziecie zachwyceni.
Moja
ocena: 8/10