
Tytuły
książek: Bez ciebie, Jeszcze raz
Autor: Agata
Przybyłek
Wydawnictwo: Czwarta
Strona
Ilość
stron: 336, 360
Data
wydania: 02.07.2020
Katarzyna jest żoną przystojnego prokuratora.
Wiedzie im się dobrze, a inne kobiety zazdroszczą jej wspaniałego męża. Jednak
jej życie tylko pozornie jest idealne, a w rzeczywistości Collin nie pozwala
jej nigdzie wychodzić i zwyczajnie znęca się nad nią psychicznie i fizycznie. Kiedy
pewnego razu teściowa znajduje kobietę pobitą i zdaje sobie sprawę, że to jej
syn jest za to odpowiedzialny, postanawia jej pomóc. Razem z młodym lekarzem
Alanem, zabierają Katarzynę do Toronto, gdzie ma stanąć na nogi i rozpocząć
nowe życie. Czy zapomni o krzywdach wyrządzonych przez męża? Czy będzie jeszcze
szczęśliwa?
Agata Przybyłek urodziła się w 1994 roku. Jest pisarką
i psychologiem. Zadebiutowała w 2015 roku powieścią „Nie zmienił się tylko
blond”, a obecnie na swoim koncie ma już ponad dwadzieścia bestsellerowych
powieści. Seria ”Bez ciebie” po raz pierwszy została wydana w 2016 roku. Cieszę
się jednak, że została wznowiona, ponieważ poprzednie okładki zapowiadały
lekką, niezobowiązującą historię. Uważam, że te nowsze pasują do opisanej przez
Przybyłek historii o wiele lepiej. Książki wchodzące w skład cyklu „Bez ciebie”
warto czytać we właściwej kolejności. Drugi tom bardziej skupia się na Alanie i
na powrocie do jego życia kogoś, kto jakiś czas temu z niego zniknął.
Agata Przybyłek operuje słowem w takim sposób, że
ciężko oderwać się od tej lektury. Nie jest to kolejna, przesłodzona historia,
o której po zakończeniu zapomnimy. Niesie ze sobą potężny ładunek emocjonalny,
ponieważ porusza trudny, ale życiowy temat. Bo to, co spotyka Katarzynę,
niestety spotyka wiele kobiet, a ludzie wokół nie mają o tym pojęcia. Autorka
porusza tu trudny temat przemocy domowej, zarówno psychicznej jak i fizycznej i
tego jak trudno uwolnić się od tyrana. Łatwo oceniać, kiedy nigdy nie znalazło
się w takiej sytuacji.
Katarzyna jest bohaterką wobec, której nie można
pozostać obojętnym. Nikt nie zasłużył na to, co ją spotkało. Jej losy były dla
mnie przejmujące, bardzo jej współczułam i kibicowałam, żeby wreszcie zaznała
trochę szczęścia. Nie było jej łatwo nawet po tym jak uwolniła się od swojego
męża. Przez lata zastraszana i katowana, zwyczajnie była przestraszona i ciężko
było jej się otworzyć na nowe możliwości. Dużym wsparciem wykazał się Alan,
który pomógł jej stanąć na nogi. Dał jej poczucie bezpieczeństwa, przyjaźń, a
nawet coś więcej.
Seria „Bez ciebie” opowiada smutne, bolesne
historie, które z pewnością wiele razy wzruszą w trakcie lektury. To zdecydowanie
najbardziej przejmujące książki Przybyłek, które przeczytałam. Bardzo się
cieszę, że zostały niedawno wznowione, bo w przeciwnym razie pewnie jeszcze
długo bym po nie nie sięgnęła.
Moja ocena: 8/10
Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.