
Tytuł książki: Widowisko
Autor: Przemysław Borkowski
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Ilość stron: 496
Data wydania: 31.07.2019
W trakcie
parady ulicznej rozpoczynającej festiwal teatralny w Olsztynie, ginie jeden z
urzędników. Jego zabójstwo jest bardzo widowiskowe, a morderca zadbał o
teatralną oprawę, ponieważ narzędziem zbrodni był rekwizyt, wcześniej
wykorzystywany na deskach teatru. Psycholog Zygmunt Rozłucki po raz kolejny
pomaga policji w śledztwie. Śladów jest nie wiele, a te które są, prowadzą do
miejscowego teatru rządzonego przez despotycznego właściciela. Kto jest
mordercą i dlaczego dokonał tak przerażającej zbrodni?
Przemysław
Borkowski urodził się w 1973 roku w Olsztynie. Ukończył filologię polską na
Uniwersytecie Warszawskim. Od 1995 roku należy do Kabaretu Moralnego Niepokoju,
dla którego jest również autorem tekstów. Pisał dla portalu Onet.pl, dla
miesięcznika "Kariera", dziennika "Metropol", a także
"Przekroju". Jego wiersze i opowiadania były publikowane między
innymi w "Frondzie", "Odrze" oraz "Twórczości".
"Widowisko" to trzeci tom serii o Zygmuncie Rozłuckim i zarazem
pierwsza powieść tego autora, którą przeczytałam.
Książka ta
jest dość dobrze skonstruowanym kryminałem. Sama sprawa jest dość zawiła, bo
autor umiejętnie podrzuca mylne tropy, przez co czytelnik co chwilę zmienia
zdanie odnośnie swojego typu na mordercę. Napięcie jest dość dobrze zbudowane,
byłam ciekawa dalszych wydarzeń. Ale muszę też przyznać, że było kilka nudnych
momentów, które moim zdaniem były zbędne.
Zygmunt
Rozłucki jest człowiekiem, który wciąż nie może sobie poradzić ze swoją
przeszłością. Choć jest psychologiem to sprawia czasami wrażenie, że to jemu
taka pomoc by się przydała. Ma również problem z nałogami. Jednak sprawia to
tylko, że wydaje się postacią dość rzeczywistą, taką z krwi i kości, która
mogłaby istnieć naprawdę i to z tego powodu polubiłam go. Borkowski nie
zapomniał również o bohaterach drugoplanowych i wykreował ich wyraziście.
Podobało mi
się, że autor umiejscowił akcję swojej powieści w środowisku teatralnym.
Osobiście bardzo lubię chodzić do teatru i oceniam pozytywnie, że Borkowski
pokazał czytelnikowi ten świat od kulis. Mogłabym się dowiedzieć jak to
wszystko funkcjonuje i wprowadziło to klimat, który bardzo mi odpowiadał.
"Widowisko"
to dobrze napisany kryminał. Trzyma w napięciu, autor umiejętnie wodzi
czytelnika za nos, a także wprowadza czytelnika w intrygujący świat teatralny
od kulis. Mi ta lektura przypadła do gustu, więc na pewno nadrobię wcześniejsze
tomy.
Moja ocena: 7/10
Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.