Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Na gigancie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Na gigancie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 11 września 2017

Peter May - Na gigancie

Peter May - Na gigancie







Tytuł książki: Na gigancie
Oryginalny tytuł: Runaway 
Autor: Peter May
Wydawnictwo: Albatros
Ilość stron: 400
Data wydania: 30.08.2017











Rok 1965. Jack Mackay to siedemnastolatek z marzeniami. Pragnie zrobić karierę muzyczną. Wraz z czwórką kolegów tworzą zespół. Jednak mieszkają w niewielkim mieście Glasgow, w którym nie mają szans na spełnienie swoich celów. Naszemu bohaterowi udaje się namówić całą czwórkę na wyjazd do Londynu w pogoni za pragnieniami.

Rok 2015. Jack Mackay ma sześćdziesiąt siedem lat i z powrotem znajduje się w Glasgow. Jego życie nie potoczyło się tak jak sobie tego życzył, a demony przeszłości do dzisiaj nie dają mu spokoju. Nadchodzi dzień, kiedy przeszłość go dogania, a przyjaciele tworzący grupę The Shuffle ponownie się spotykają. Muszą razem stawić czoła wydarzeniom z przed pięćdziesięciu lat i pragną odkryć prawdę, bo okazuje się, że żyli w kłamstwie.


Pomysł na fabułę wydał mi się bardzo ciekawy. Już po przeczytaniu opisu książki chciałam się dowiedzieć, co wydarzyło się przed pięćdziesięcioma laty i co spowodowało, że ktoś po takim czasie pragnie wyjawić prawdę. Autor zgrabnie podsycał ciekawość czytelnika przeplatając obecne wydarzenia z tymi z przeszłości. Spodobał mi się sposób, w jaki zostały połączone fragmenty z teraźniejszości z tymi odległymi.

Akcja książki, jednak dla mnie nie jest zachwycająca. Niby bohaterowie natrafiają na różne przeciwności, ale jakoś dla mnie było to za bardzo rozwlekane i mało zaskakujące. Część wydarzeń można było przewidzieć i po prostu zabrakło mi czegoś wyjątkowego i nieoczekiwanego.

Podoba mi się poruszenie niektórych tematów w tej książce. "Na gigancie" w trafny sposób ukazuje, że będąc nastolatkiem ucieczka z domu nie jest taka łatwa jak to się może wydawać z filmów, czy jakiś opowieści. Akurat na przykładzie piątki przyjaciół May bardzo realnie pokazał, co może spotkać, kiedy na pewne rzeczy jest się zwyczajnie za młodym oraz że spontaniczność nie zawsze dobrze się kończy. Kolejną ważną kwestią poruszoną w tej książce jest męska przyjaźń - Jack, Jeff, Maurie, Luke i Dave wspierali się na dobre i na złe, a więź ich łącząca przetrwała pięćdziesiąt lat.


Chociaż nie jest to książka, którą będę jakoś szczególnie polecać to może się na pewno spodobać osobom, które nie lubią, kiedy w książkach jest dużo brutalności, bo tutaj czegoś takiego nie ma. Interesujący pomysł na fabułę i powolne, stopniowe odkrywanie prawdy może na pewno znaleźć swoich fanów wśród osób, które rzadziej sięgają po kryminały. Dla mnie to po prostu dobra książka, której nie będę szczególnie długo rozpamiętywać.



Moja ocena: 6/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Albatros.

Copyright © 2016 Books and Cats Lover , Blogger