Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Małgorzata i Michał Kuźmińscy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Małgorzata i Michał Kuźmińscy. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 24 września 2017

Pionek - Małgorzata i Michał Kuźmińscy

Pionek - Małgorzata i Michał Kuźmińscy








Tytuł książki:
Pionek
Autor: Małgorzata i Michał Kuźmińscy
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Ilość stron: 440
Data wydania: 18.03.2016















Anna Serafin wykłada socjologię na Politechnice Śląskiej, a Sebastian Strzygoń przestał pracować w redakcji i zajmuje się prowadzeniem bloga. Tym razem próbują rozwikłać zagadkę tajemniczej brutalnej śmierci młodej dziewczyny. Ślady na miejscu wskazują na podobieństwo tego zdarzenia do serii morderstw z przed lat, za które skazany został Wampir z Szombierek i jest w trakcie odsiadywania wyroku. Anna przeprowadza wywiad z Pionkiem, a po tym spotkaniu zamiast uzyskać odpowiedzi, pytania się tylko mnożą. Jak tym razem tej dwójce pójdzie z rozwiązaniem zagadki?

„Pionek” to druga część serii z młodą panią antropolog Serafin oraz dziennikarzem Strzygoniem. Wobec tej lektury miałam spore oczekiwania, ponieważ wszędzie spotykałam się z opiniami, że każda kolejna część jest jeszcze lepsza od poprzedniej. Muszę przyznać, że po przeczytaniu „Pionka” również podzielam te opinie, więc już nie mogę się doczekać lektury „Kamienia”.

Ta książka zawiera typowe elementy, które powinien mieć dobry kryminał – świetnie wymyślona intryga, wartka akcja, a przede wszystkim dobrze zbudowane napięcie, które powodowało, że ciężko było się oderwać od jej lektury. Dobrym zabiegiem było umieszczenie na końcu rozdziałów krótkich retrospekcji, które podtrzymywały w czytelniku ciekawość, a jednocześnie mogły go naprowadzić na właściwy trop lub zmylić, ponieważ otrzymaliśmy w nich szczątkowe informacje o mordercy. Dzięki temu również w sposób dogłębny mogliśmy poznać jego psychikę, czy motywy poprzez różne wtrącone sytuacje, np. z okresu dzieciństwa.


Kolejną charakterystyczną rzeczą dla książek Kuźmińskich jest typowo śląskie słownictwo. O ile w pierwszej części rozumiałam ją bez problemu, mimo, że na co dzień nie mam z nią styczności, to w tej części słowniczek umieszczony na końcu książki był mi bardzo pomocny. Dzięki temu „Pionek” jeszcze lepiej i wiarygodniej oddaje klimat Śląska oraz przenosi czytelnika w to miejsce.

To druga książka tych autorów, którą przeczytałam, ale na pewno w najbliższym czasie sięgnę również po trzecią część serii, bo póki co bardzo mi się podoba to co, wychodzi z pod ich pióra. Może się mylę, ale odnoszę wrażenie, że to kolejne bardzo dobre książki, które nie są należycie doceniane. Jeżeli jeszcze nie słyszeliście o tych autorach lub słyszeliście, ale się wahacie, czy warto sięgnąć po ich książki to wiedzcie, że ja je polecam, a fani kryminałów nie będą rozczarowani.


Moja ocena: 7/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Dolnośląskiemu.


wtorek, 19 września 2017

Śleboda - Małgorzata i Michał Kuźmińscy

Śleboda - Małgorzata i Michał Kuźmińscy





Tytuł książki:
Śleboda
 
Autor: Małgorzata i Michał Kuźmińscy
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Ilość stron: 336
Data wydania: 18.03.2015

Anna Serafin to młoda doktor antropolog z Krakowa, która zmęczona i niezadowolona swoim dotychczasowym życiem postanawia wyruszyć w Tatry by odnaleźć siebie. Pech chciał, że odnalazła jednak zmasakrowane zwłoki. Okazuje się, że denatem jest Jan Śleboda – osiemdziesięcioośmiolatek, samotnik trzymający się na uboczu, więc nie od razu zauważono jego zniknięcie. Wydawałoby się, że nikt nie miał powodów zabijać spokojnego starca, ale wszyscy we wsi milczą jak zaklęci na jego temat oraz jego przeszłości. Jakby tego było mało to dopiero pierwsza ze zbrodni jaka ma miejsce w Murzasichlu. Anna Serafin wraz ze swoim znajomym dziennikarzem śledczym Sebastianem Strzygoniem próbują się dowiedzieć, kto jest mordercą.

Pierwszą dla mnie pozytywną rzeczą w tej książce jest to, że autorzy stworzyli małą zamkniętą społeczność w dokładnie taki sposób, jaki lubię. Osadzenie zdarzeń w małych miastach lub wsiach, gdzie wszyscy wszystkich znają i wszystko o wszystkich wiedzą, ale nikt nic nie mówi w obawie przed kimś lub przed czymś to coś, co od razu wprowadza tajemniczość i wzbudza w czytelniku podejrzliwość, bo w takim przypadku dosłownie każdy może mieć coś na sumieniu i być podejrzanym. A o to, żeby czytelnik miał kogo podejrzewać również Autorzy zadbali. W książce pojawia się duża ilość bohaterów, którzy zostali wykreowani dość realnie i barwnie.


Przy tej książce nie da się nie wspomnieć o tym, jakim językiem jest pisana. Skoro rzecz się dzieje w górach to spora część rozmów prowadzona przez miejscowych górali jest wyrażana gwarą góralską. Zapewne tym, którzy na co dzień nie mają z nią styczności może to męczyć, przeszkadzać lub być momentami niezrozumiałe. Jednak ja osobiście uważam, że taki zabieg przenosi czytelnika do góralskiego świata i tylko lepiej pozwala się wczuć w góralski klimat.

Kuźmińscy w tej książce poruszyli bardzo ważny, a powszechnie niezbyt znany temat, jakim jest Goralenvolk. Nie każdy o tym słyszał, a autorzy pokrótce w przystępny sposób przybliżają na ten temat pewne informacje. Ja cenię i lubię, jeśli w wątek kryminalny odpowiednio zostaje wpleciony wątek historyczny.

„Śleboda” to dobrze skonstruowany kryminał z ciekawym wątkiem obyczajowym, a także ukazujący nam przepiękne krajobrazy Tatr. Pochłonęłam tę książkę w dwa dni i nie mogę się już doczekać, aż sięgnę po kolejną część, która czeka w mojej biblioteczce.


Moja ocena: 7/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Dolnośląskiemu.

Copyright © 2016 Books and Cats Lover , Blogger