
Autor: Małgorzata i Michał Kuźmińscy
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Ilość stron: 440
Data wydania: 18.03.2016
Anna Serafin wykłada socjologię na Politechnice
Śląskiej, a Sebastian Strzygoń przestał pracować w redakcji i zajmuje się
prowadzeniem bloga. Tym razem próbują rozwikłać zagadkę tajemniczej brutalnej
śmierci młodej dziewczyny. Ślady na miejscu wskazują na podobieństwo tego
zdarzenia do serii morderstw z przed lat, za które skazany został Wampir z
Szombierek i jest w trakcie odsiadywania wyroku. Anna przeprowadza wywiad z
Pionkiem, a po tym spotkaniu zamiast uzyskać odpowiedzi, pytania się tylko
mnożą. Jak tym razem tej dwójce pójdzie z rozwiązaniem zagadki?
„Pionek” to druga część serii z młodą panią
antropolog Serafin oraz dziennikarzem Strzygoniem. Wobec tej lektury miałam
spore oczekiwania, ponieważ wszędzie spotykałam się z opiniami, że każda kolejna
część jest jeszcze lepsza od poprzedniej. Muszę przyznać, że po przeczytaniu „Pionka”
również podzielam te opinie, więc już nie mogę się doczekać lektury „Kamienia”.
Ta książka zawiera typowe elementy, które powinien
mieć dobry kryminał – świetnie wymyślona intryga, wartka akcja, a przede
wszystkim dobrze zbudowane napięcie, które powodowało, że ciężko było się
oderwać od jej lektury. Dobrym zabiegiem było umieszczenie na końcu rozdziałów
krótkich retrospekcji, które podtrzymywały w czytelniku ciekawość, a jednocześnie
mogły go naprowadzić na właściwy trop lub zmylić, ponieważ otrzymaliśmy w nich
szczątkowe informacje o mordercy. Dzięki temu również w sposób dogłębny
mogliśmy poznać jego psychikę, czy motywy poprzez różne wtrącone sytuacje, np. z
okresu dzieciństwa.
Kolejną charakterystyczną rzeczą dla książek
Kuźmińskich jest typowo śląskie słownictwo. O ile w pierwszej części rozumiałam
ją bez problemu, mimo, że na co dzień nie mam z nią styczności, to w tej części
słowniczek umieszczony na końcu książki był mi bardzo pomocny. Dzięki temu „Pionek”
jeszcze lepiej i wiarygodniej oddaje klimat Śląska oraz przenosi czytelnika w
to miejsce.
To druga książka tych autorów, którą przeczytałam, ale na
pewno w najbliższym czasie sięgnę również po trzecią część serii, bo póki co
bardzo mi się podoba to co, wychodzi z pod ich pióra. Może się mylę, ale
odnoszę wrażenie, że to kolejne bardzo dobre książki, które nie są należycie
doceniane. Jeżeli jeszcze nie słyszeliście o tych autorach lub słyszeliście,
ale się wahacie, czy warto sięgnąć po ich książki to wiedzcie, że ja je
polecam, a fani kryminałów nie będą rozczarowani.
Moja ocena: 7/10
Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Dolnośląskiemu.