Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Czarna Owca. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Czarna Owca. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 26 lutego 2018

[Przedpremierowo] C.J. Tudor - Kredziarz

[Przedpremierowo] C.J. Tudor - Kredziarz

Tytuł książki: Kredziarz
Oryginalny tytuł: The chalk man
Autor: C.J. Tudor
Wydawnictwo: Czarna owca
Ilość stron: 384
Data premiery: 28.02.2018


Rok 1986. Małe angielskie miasteczko i piątka 12-letnich dzieci. Eddie, Hoppo, Gruby Gave, Mickey Metal i Nicky. Ich dzieciństwo wypełniają typowe zabawy dla tamtych czasów – jazda na rowerze, zabawa na placu zabaw, budowanie szałasu. Pewnego dnia do ich codziennych zajęć dochodzi również malowanie kredą – którą szczególnie sobie upodobali, bo za pomocą kolorów i odpowiednich rysunków przekazywali sobie wzajemnie wiadomości, których nikt poza nimi nie umiałby odczytać. Kiedy rozpoczynali tę zabawę nie mieli jednak świadomości, że doprowadzi ich ona do zwłok.

Rok 2016. Po trzydziestu latach od tragicznych wydarzeń dorośli już przyjaciele otrzymują tajemnicze wiadomości z kredą w kopercie oraz rysunkiem na kartce. Początkowo się tym nie przejmują, jednak kiedy jeden z nich ginie w niewyjaśnionych okolicznościach, dociera do nich, że to nie żart i ponownie roztrząsają przeszłość.

Kiedy otrzymałam propozycję przeczytania tej książki, nie wahałam się, ani przez chwilę. Lubię małe zamknięte społeczności i niewyjaśnione tajemnice z przed lat. Wiem, że nie jest to nic oryginalnego, ale ujęte w odpowiedni sposób, może nadać naprawdę dobry klimat książce i tutaj dokładnie tak jest.

Podobało mi się to jak zostali wykreowani bohaterowie. Autorka świetnie ich stworzyła, zarówno kiedy opisywała ich jako dzieci jak i dorosłych. W swoich zachowaniach wydawali mi się bardzo realni, nie przerysowani, z mnóstwem wad. Zdarzały im się sprzeczki, docinki, czy jakieś inne sytuacje, w których po prostu zachowywali się dość naturalnie.

Wydarzenia opisywane w książce poznajemy z perspektywy Eddiego. W „Kredziarzu” pojawiają się liczne retrospekcje – przez większą część rozdziały się przeplatają wydarzeniami z teraźniejszości z tymi z przeszłości. Zazwyczaj lubię ten zabieg, bo powinien dodawać jeszcze większej tajemniczości i grozy całej pozycji, jednak tutaj przez ponad połowę książki czułam się znużona. Niby pojawiły się jakieś niewiadome, ale nie zostało to opisane w porywający mnie sposób. Zdecydowanie brakowało mi tu czegoś, co od samego początku nie pozwoliłoby mi odłożyć książki dopóki nie poznam jej zakończenia.

W tej książce pojawia się naprawdę wiele niewiadomych i tajemnic. Bohaterowie po latach muszą stawić czoła swoim demonom przeszłości i podejmują próbę rozwiązania zagadek. Muszę przyznać, że kiedy przebrnęłam przez tę część, która mnie nużyła, zrobiło się bardzo ciekawie. Zakończenie jest zaskakujące i wynagrodziło mi początkowe znudzenie przy tej lekturze. Myślę, że słowa, które powiedział Eddiemu jego tata i są przytaczane, w książce kilka razy najlepiej oddają to, co powinno się wziąć pod uwagę sięgając po tę pozycję:

„Niczego nie zakładaj. Podawaj wszystko w wątpliwość. Odrzucaj to, co wydaje się oczywiste.”

Jeśli lubicie klimat zamkniętej, niewielkiej społeczności oraz wydarzeń, które doganiają bohaterów po wielu latach, aby prawda wyszła na jaw i jednocześnie nie przeszkadza Wam początkowy brak napięcia oraz powolny rozwój wydarzeń to jest to pozycja dla Was i nie będziecie zawiedzeni.


Moja ocena: 6/10


Za przedpremierowy egzemplarz do recenzji serdecznie dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca oraz Business And Culture.



Copyright © 2016 Books and Cats Lover , Blogger