
Tytuł
książki: Łowca
Autor: Paulina
Hendel
Wydawnictwo: We
need YA
Ilość
stron: 544
Data
premiery: 15.05.2019
Hubert ponownie budzi się w chacie nauczyciela
historii. Tym razem jednak wszystko pamięta – wie jak się tu znalazł, ma sporą
wiedzę o demonach, a także sprzęt ułatwiający pozbycie się ich. Wiedząc, co
wkrótce się wydarzy, wyrusza do Święcina. Na nadzieję uratować jak najwięcej
osób, w tym także Izę, którą obdarzył szczególnym uczuciem. Czy uda mu się
ocalić ukochaną oraz całą ludzkość przed demonami? Jakie przeszkody spotka na
swojej drodze?
„Łowca” to trzeci tom trylogii „Zapomniana księga”.
Poprzednie dwa tomy oraz inna seria Pauliny Hendel bardzo mi się podobały,
dlatego cieszę się, że na kolejną część wznowionego wydania nie trzeba było
długo czekać. Nie można tu nie wspomnieć także o pięknej szacie graficznej, w
jakiej ukazały się wznowienia. Ostatni tom jest w moim ulubionym niebieskim
kolorze, a okładka z mieniącymi się kośćmi jest niezwykle klimatyczna.
Ta część podobnie jak poprzednie jest napisana
prostym, przystępnym językiem. Lektura ta jest dość obszerna, w związku z tym
Hubert na swojej drodze spotyka mnóstwo przygód. Czeka go walka z wieloma demonami, a także
inne zagrożenia. Dzieje się tu naprawdę wiele, a akcja jest utrzymana w
odpowiednim tempie. Warto też tu dodać, że mimo tych wielu niebezpieczeństw,
pojawia się również sporo humoru.
Mam jednak zastrzeżenia, co do początku „Łowcy”.
Niestety czytamy tu drugi raz o tych samych wydarzeniach, co w pierwszym tomie
i momentami mocno mnie to nużyło. Na pewno ciekawym urozmaiceniem było to, że
Hubert tym razem wie, co się wkrótce wydarzy. Chłopak stara się inaczej
zachować tak, aby zmienić bieg wydarzeń, ponieważ ma nadzieję ocalić jak
najwięcej osób. Interesujące jest również to, że on pamięta wszystkich
mieszkańców wsi, natomiast on dla nich jest zupełnie obcą osobą i musi się
napracować, aby zyskać ich zaufanie. Pojawia się tu również wątek romantyczny,
pomiędzy Hubertem a Izą, natomiast jest on drugoplanowy i na szczęście nie
przyćmił całej historii.
„Łowca” to udana kontynuacja w wykonaniu Pauliny
Hendel, jeśli chodzi o postapokaliptyczny świat pełen demonów, ludzi, którzy
muszą sobie nagle radzić bez prądu i innych udogodnień oraz samą akcję. Trochę
jednak ubolewam nad tym, że początek, który tak przypominał pierwszy tom był
zwyczajnie nudny. Mimo tego warto jednak sięgnąć po całą serię „Zapomniana
księga”, ponieważ autorka zdecydowanie potrafi pisać o mitologii słowiańskiej i
tworzyć z nią świetne fabuły.
Moja ocena: 6/10
Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu We need YA.