
Tytuł
książki: Zawsze i na zawsze
Oryginalny tytuł: Always and forever, Lara Jean
Autor: Jenny
Han
Wydawnictwo: Kobiece
Ilość
stron: 376
Data
wydania: 27.11.2019
Związek Lary
Jean z Peterem układa się bardzo dobrze. Są jednak już w ostatniej klasie
liceum, więc rok ten dziewczyna zaplanowała bardzo dokładnie. Czas dokonać
wyborów dotyczących przyszłości. Niedługo czeka ich krok w dorosłość i marzy im
się pójście na tą samą uczelnię. W życiu jej rodziny także wszystko układa się
pomyślnie - jej tata ponownie się zakochał. Jednak w życiu nie jest tylko
dobrze, więc na Larę Jean spadają nieoczekiwane zmiany. Jak poradzi sobie z
przeciwnościami losu?
"Zawsze
i na zawsze" to trzeci i ostatni tom cyklu "O chłopcach".
Wszystkie tomy są ze sobą ściśle powiązane, więc zalecam czytanie według
właściwej kolejności. Choć staram się coraz rzadziej sięgać po książki
młodzieżowe to jest w tej serii coś uroczego, a także coś, co sprawia, że
ciężko się od niej oderwać. Bardzo byłam ciekawa jak dalej potoczą się losy
Lary Jean i Petera, więc jak tylko otrzymałam najnowszą część, zabrałam się za
jej czytanie.
Styl autorki
jest tak samo lekki i pełen humoru jak w poprzednich tomach. Podoba mi się, że
"Zawsze i na zawsze" to opowieść wielowątkowa, ponieważ Jenny Han
zadbała również o wątki dotyczące postaci drugoplanowych. Myślę, że ta seria
jest idealna dla młodzieży, ponieważ będą mogli się utożsamić z bohaterami. Lara
Jean zmaga się z problemami, jakie dotyczą lub będą dotyczyły większości z nas,
np. wybór sukienki na studniówkę, czy wybór uczelni i kierunku studiów.
Bardzo
podobało mi się obserwowanie jak na przestrzeni tych trzech tomów zmieniali się
bohaterowie. Lara Jean musiała wcześnie dorosnąć, ponieważ jej mama zmarła i
musiała zająć się młodszą siostrą. Ale jest tylko nastolatką, więc pewne
zachowania nie ominęły i jej. Jednak w "Zawsze i na zawsze"
zauważyłam sporą różnicę właśnie w jej postępowaniu, stało się ono o wiele
bardziej dojrzałe. Jednocześnie jest wrażliwa, romantyczna, postępuje dobrze i
od samego początku obdarzyłam ją sympatią. Peter w tym tomie również zachowuje
się inaczej niż w poprzednim, kiedy irytował mnie swoim zachowaniem. Tymczasem teraz
zachowuje się bardzo opiekuńczo względem swojej dziewczyny. Han dobrze
wykreowała także postaci drugoplanowe, które zyskały moją sympatię i wiele
wnosiły do tej historii. Siostry Song, czy ich tata to osoby, których nie da
się nie polubić.
Ostatni tom
serii o Larze Jean to urocza kontynuacja. Myślę, że Han mimo, iż pozostawiła
otwarte zakończenie, to na dobre wyszło tej opowieści, że jest to ostatni tom.
Nastolatkom na pewno przypadnie do gustu i będą mogły utożsamić się z główną
bohaterką. Dla mnie ta lektura była miłym oderwaniem od cięższych lektur, które
wybieram na co dzień.
Moja ocena: 7/10
Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu.