
Tytuł książki: Mroczny duet
Oryginalny tytuł: Our dark duet
Autor: Victoria Schwab
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Ilość stron: 512
Data wydania: 20.06.2018
Minęło 6 miesięcy odkąd Kate pożegnała się z
Augustem. W tym czasie wiele się zmieniło. Dziewczyna poluje na potwory w
Dobrobycie, a chłopak został przywódcą oddziałów OSF. W tym czasie jednak z
mroku wyłonił się nowy rodzaj potwora, który żywi się chaosem i ma zgubny wpływ
na ludzi. Kate go spotkała, a spotkanie to było dla niej fatalne w skutkach.
Teraz dziewczyna podąża jego śladem, aby go unicestwić, a jej droga ponownie
przecina się z Augustem Flynnem.
„Mroczny duet” to drugi i ostatni tom serii „Świat
Verity”. Wcześniej nie znałam twórczości tej autorki, jednak teraz po lekturze
tych dwóch książek, jestem pewna, że sięgnę również po inne.
Zacznę od bohaterów. Kate przez te długie miesiące z
całą pewnością nie próżnowała. Podoba mi się jej silny charakter i determinacja,
aby walczyć z potworami. Nie przejmuje się niebezpieczeństwem, a jej cel jest
jasny i tylko to się dla niej liczy. Natomiast August po wydarzeniach
kończących pierwszy tom uległ przemianie. Wydaje się, że przestało mu zależeć
ma jego człowieczeństwie i stara się zachowywać jak na Sunaja przystało. Jednak
czy aby na pewno dawny August zniknął?
Oprócz tego pojawiają się nowe postacie takie jak
nowy potwór, o którym nie chce zbyt dużo pisać, bo z pewnością większą przyjemność
przyniesie
czytelnikowi poznawanie go podczas lektury. Jedyne co mogę zdradzić to to, że z
pewnością wnosi wiele do fabuły. Pojawia się tutaj także Alice i trochę żałuję,
że jej wątek nie został bardziej rozwinięty i autorka poświęciła jej w moim odczuciu
zbyt mało uwagi.
To czego z całą pewnością nie można odmówić Schwab
to niczym nieograniczona wyobraźnia. Świat Verity jest świetnie dopracowany w
każdym detalu i jestem pod ogromnym wrażeniem wszystkich szczegółów dotyczących
nazw, czy specyfikacji potworów. Przepadłam w tym świecie!
„Mroczny duet” to dość dobra kontynuacja, choć tom
pierwszy podobał mi się odrobinę bardziej. Niemniej jednak styl autorki oraz
ciągła akcja sprawiły, że wciągnęłam się w nią bez reszty. Do tego wszystkiego
dochodzi jeszcze świetne zakończenie, które sprawi, że na długo nie zapomnicie
o tej serii. Fanom fantastyki z całą pewnością przypadnie do gustu. Polecam!
Moja ocena: 7/10
Za egzemplarz do recenzji serdecznie dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.