
Tytuł
książki: Siedmiu mężów Evelyn Hugo
Oryginalny tytuł: The seven husbands of Evelyn Hugo
Autor: Taylor
Jenkins Reid
Wydawnictwo: Czwarta
Strona
Ilość
stron: 536
Data
premiery: 05.06.2019
Monique jest młodą dziennikarką, która otrzymuje
propozycję przeprowadzenia wywiadu z Evelyn Hugo. Dla dziewczyny jest to szansa
na rozwinięcie kariery, jednak jest jeden warunek – nie może go opublikować za życia
aktorki. Evelyn Hugo opowiada jej o tym jak udało jej się wyrwać z biednego
środowiska, w którym się wychowała. Zdradza także historie swoich siedmiu
małżeństw oraz te dotyczące jej kariery, których dotąd nikt nie słyszał. Co
ukrywała przez całe życie? I dlaczego teraz zdecydowała się o tym opowiedzieć?
Taylor Reid Jenkins zanim rozpoczęła karierę
pisarską, była związana przez kilka lat z branżą filmową. Tworzy według pewnej
dyscypliny, którą sobie narzuciła – od poniedziałku do piątku, między 8 a 16 i
najczęściej w ciszy, ponieważ hałasy ją rozpraszają. Debiutowała w 2013 roku
powieścią „Forever, Interrupted”, której prawa sprzedano do 11 krajów oraz na
jej podstawie ma powstać film. Nie miałam do tej pory styczności z twórczością
autorki, ale byłam bardzo ciekawa tego, dlaczego ludzie tak zachwycają się jej
twórczością.
Występuje tu narracja pierwszoosobowa, raz z
perspektywy Monique i przeplata się z narracją ze strony Evelyn. Ta historia
zaczyna się dość niepozornie, dla wielu czytelników być może nawet nudno, ale
im dalej, tym więcej się dzieje. Mnie ta historia zaintrygowała od samego
początku i zupełnie mnie oczarowała swoim klimatem. Reid rewelacyjnie oddała atmosferę
lat 50. i 60. XX wieku. Jej barwne pióro sprawiło, że razem z bohaterami
przeniosłam się w tamte czasy i szalenie mi się to podobało!
Evelyn Hugo to kobieta, która zdobyła sławę, fanów oraz
wiele nagród. Osiągnęła niebywały sukces, była ceniona, podziwiana i uwielbiana
przez wiele osób. Jednak przyszło jej za to zapłacić słoną cenę. Przez większość
czasu doskwierała jej samotność. Gdyby była prawdziwą postacią, śmiało mogłaby
konkurować z Marilyn Monroe, czy Audrey Hepburn. Była prawdziwą ikoną, nie
brakowało jej stylu i klasy, a mimo tego i tak nie miała tego, co
najważniejsze. Hugo to postać, która zyskała moją sympatię od razu. Autorka wykreowała
ją na bardzo rzeczywistą postać, która ma wiele wad, a także popełnia błędy.
Reid pokazuje w tej powieści show biznes od kulis.
Od Evelyn wiele wymagano i oczekiwano. Zostało tu ukazane jak się traktuje oraz
postrzega gwiazdy. Sława to nie tylko dobre strony, ale ma także drugą, ciemną
stronę, co odczuła główna bohaterka tej powieści na własnej skórze. Autorka zdecydowała
się tu również poruszyć kilka ważnych i trudnych tematów, ale wciąż bardzo
aktualnych. Pojawiają się tu między innymi wątki dotyczące dyskryminacji,
rasizmu, czy braku tolerancji.
Podsumowując „Siedmiu mężów Evelyn Hugo” to
fenomenalna powieść, która przenosi czytelnika do drugiej połowy XX wieku. Opowiada
historię kobiety, która pozornie osiągnęła wiele i ma wszystko, a tak naprawdę,
wiele straciła by dojść do celu. Jest napisana w taki sposób, że nie da się od
niej oderwać, dopóki nie pozna się zakończenia. Koniecznie po nią sięgnijcie!
Moja ocena: 8/10
Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.