
Tytuł
książki: Dziennik
singielki. Jak upolować mężczyznę
Autor: Małgorzata Mroczkowska
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Ilość
stron: 544
Data
wydania: 19.06.2019
Julia zbliża
się do trzydziestki. Otacza ją kochająca rodzina oraz wierni przyjaciele, na
których zawsze może liczyć. Ma jednak pecha w miłości. Twierdzi, że jest
singielką z wyboru, choć to nie do końca prawda. Do pracy ma dość lekkie
podejście - przychodzi ostatnia, a wychodzi pierwsza. Najważniejsze w jej życiu
są miłość, jedzenie oraz zakupy. Aby ułatwić sobie znalezienie tego jedynego,
korzysta z aplikacji randkowej, lecz to również okazuje się nie taki łatwy
sposób jak się spodziewała. Czy dziewczyna pozna w końcu miłość swojego życia?
Małgorzata
Mroczkowska ukończyła politologię na UMCS w Lublinie. Przez wiele lat pracowała
jako reporterka oraz dziennikarka. Aktualnie mieszka i pracuje w Londynie. Jest
założycielką portalu dla polskich rodzin mieszkających na stałe w Wielkiej
Brytanii. W wolnych chwilach maluje obrazy oraz pielęgnuje swój ogród. Została
wielokrotnie nagrodzona w wielu konkursach literackich. Ma na swoim koncie już
kilka powieści, natomiast ja wcześniej nie znałam twórczości tej autorki.
Jednak interesujący opis oraz opinie, które sugerowały sporą dawkę humoru
sprawiły, że postanowiłam sięgnąć w końcu po jakąś książkę Mroczkowskiej i
wybrałam tę najnowszą.
Styl
Mroczkowskiej bardzo przypadł mi do gustu. Pisze lekko i z ogromną dozą humoru.
Dosłownie, co kilka stron wybuchałam śmiechem. Zabierając się za nią trzeba
podejść do niej z pewnym dystansem oraz przymrużeniem oka, bo została napisana
pół żartem, pół serio.Powieść ta ma formę dziennika, dzięki czemu czytelnik
lepiej poznaje przemyślenia głównej bohaterki, jej emocje oraz może zrozumieć
jej postępowanie. Rozdziały są dość krótkie, co powodowało, że książkę czytało
mi się naprawdę szybko.
Julia jest
postacią, której nie sposób nie polubić. Jest zabawna, czasami zachowuje się
komicznie, choć wydaje się nie do końca zdawać sobie z tego sprawę. Bywa
wybredna oraz niezdecydowana, np. jeśli chodzi o mężczyznę idealnego. Muszę też
jednak przyznać, że momentami zachowywała się dziecinnie, dlatego powyżej
pisałam, że trzeba tę powieść traktować z przymrużeniem oka. Również jej
przyjaciółce Natalii nie brakowało takich zachowań, jednak tutaj zostało to
zastosowane, aby czytelnika rozbawić.
"Dziennik
singielki. Jak upolować mężczyznę" to lektura idealna na lato.
Lekka, zabawna, ciepła historia opowiadająca o dziewczynie poszukującej
miłości. Ta powieść pokazuje, że nie należy robić nic na siłę, a miłość czasami
czeka tuż za rogiem i pojawia się w najmniej spodziewanym momencie. Lubię takie
lektury i z pewnością sięgnę w przyszłości po inne książki Mroczkowskiej.
Moja ocena: 7/10
Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.