Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Skarpa Warszawska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Skarpa Warszawska. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 7 października 2021

Gabriela Gargaś – Matka roku

Gabriela Gargaś – Matka roku

Tytuł książki: Matka roku

Autor: Gabriela Gargaś

Wydawnictwo: Skarpa Warszawska

Ilość stron:  320

Data wydania: 15.09.2021

Gabriela Gargaś jest bestsellerową autorką książek obyczajowych. Ma na swoim koncie kilkanaście powieści gorąco przyjętych przez czytelników, a "Pośród żółtych płatków róż" została nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 portalu Lubimy Czytać w kategorii Literatura obyczajowa i romans. Jest inicjatorką projektu wydawniczego "Każdego dnia". Zysk ze sprzedaży książki został przekazany Fundacji Marka Kamińskiego, która wspiera dzieci i młodzież dotknięte ciężkimi i nieuleczalnymi chorobami. Lubię pióro Gargaś, więc ucieszyłam się, kiedy jej najnowsza powieść trafiła w moje ręce.

Tatiana ma trzydzieści dziewięć lat i zbliża się do czterdziestki, choć niechętnie to przyznaje. Stara się spełniać w roli najlepszej matki oraz żony, ale czasami to za mało i nie da się być idealnym. Nie zawsze wszystko idzie po jej myśli, czasem brak jej cierpliwości. W takich momentach może liczyć na swoją przyjaciółkę, która zawsze jej wysłucha. Jakby trudy codzienności to było mało, pewnego dnia w jej życiu ponownie pojawia się Iwo, jej szkolna miłość. Czy to spotkanie wpłynie na jej życie?

Główna bohaterka jest matką, żoną i kobietą i Gargaś za jej pomocą opowiada historię kobiety takiej jak my. Choć stara się robić wszystko jak najlepiej to nie da się wszystkiego zrobić perfekcyjnie. Jest idealnie nieidealna, bo ma również prawo się pomylić, czegoś zapomnieć, zrobić coś nie tak, mieć gorszy dzień i mieć wszystkiego dość. Tatiana jest kobietą zabieganą, która zapomina o sobie, a przecież każdy potrzebuje chwili relaksu tylko dla siebie. Myślę, że jest to postać bardzo uniwersalna, z którą większość czytelniczek się utożsami lub stwierdzi, że wśród swoich najbliższych zna właśnie taką osobę.

Lubię styl Gabrieli Gargaś, ponieważ nie upiększa na siłę. Przedstawia rzeczywistość taką, jaka jest, do bólu prawdziwą, a jednocześnie momentami jest zabawnie. Powieść ta skłania do zatrzymania się i refleksji. Są rzeczy, która bolą, przeszkadzają, a się o nich nie mówi. Jest niezwykle ważne, aby to zmienić, bo z tłumionej frustracji nie będzie nic dobrego. Powieść ta jest prosta w swoim przekazie i jednocześnie bardzo mądra. Gargaś daje swoim czytelnikom życiową lekcję.

"Matka roku" to opowieść o kobietach takich jak my. Zabawna historia o prozie codzienności. Choć tytuł może sugerować, iż jest to lektura skierowana wyłącznie do matek to nic bardziej mylnego. Polecam tę historię każdej kobiecie.

Moja ocena: 7/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Skarpa Warszawska.


poniedziałek, 11 stycznia 2021

[Przedpremierowo] Agnieszka Lis – Pozory

[Przedpremierowo] Agnieszka Lis – Pozory


Tytuł książki: Pozory

Autor: Agnieszka Lis

Wydawnictwo: Skarpa Warszawska

Ilość stron: 320

Data premiery: 13.01.2021

Agnieszka Lis jest jedną z najpoczytniejszych autorek powieści obyczajowych, a także pianistką oraz dziennikarką. Przez wiele lat pracowała jako handlowiec w wielkich korporacjach. „Pozory” to jej piętnasta książka, ale oprócz tego wydała także cykl piętnastu bajek dla czteroletnich dzieci. W 2010 roku została laureatką konkursu ogłoszonego przez Wydawnictwo Replika na najlepsze kobiece opowiadanie erotyczne. Styl tej autorki jest nie do podrobienia i z ogromną ciekawością sięgnęłam po jej najnowszą powieść.

Tomek jest młodym mężczyzną, który rozpoczyna swoją korporacyjną karierę. Każdego dnia zmaga się z wieloma wyzwaniami. O dziwo, nie zadania służbowe są wyzwaniem, a relacje z koleżankami i kolegami, którzy wyładowują swoje prywatne sprawy w pracy. Jak cichy i skryty mężczyzna odnajdzie się w tym świecie pełnym zawiści i układów? A potem jak uda mu się przestawić, kiedy przyjdzie mu pracować zdalnie w domu?

Książka ta została napisana w narracji trzecioosobowej, a wydarzenia czytelnik poznaje na dwóch płaszczyznach czasowych. Pierwsza, nazywana „Kiedyś”, opowiada dzieciństwo Tomasza, zaś „dziś” jego dorosłość i początki w pracy w korporacji. Muszę przyznać, że zabieg ten mi się podobał, ponieważ ciekawa byłam, co powodowało takie zachowania Tomasza i udało mi się zgadnąć. Wspominałam wyżej o stylu Lis, bardzo go lubię. Jest przyjemny, dobrze wyważony, tak że w jej opowieściach niczego nie brakuje oraz jest piękny.

Tomek to mężczyzna, o którym powiedzieć, że jest introwertykiem to nie powiedzieć nic. Swoją pracę wykonuje bezbłędnie, a przy tym o wiele efektywniej niż pozostali. Ma jednak słabsze strony, nie radzi sobie w relacjach międzyludzkich, przez co jest nazywany „dziwakiem”. Szkoda mi było czytać, o tym jak był przez innych traktowany, on jednak zdawał się nie być tym wzruszony i dzielnie to wytrzymywał. Osoby z jego usposobieniem niestety w korporacji mają małe szanse na przetrwanie, a takich Mart lub Danut niestety można spotkać wiele. Bardzo mnie drażniły swoimi zachowaniami, jednak wiem, że takie osoby istnieją, więc plus dla autorki za realne przedstawienie korporacyjnego świata.

„Pozory” to piękna i smutna zarazem historia młodego mężczyzny, który nie ma w życiu łatwo. Dość szybko zgadłam, skąd wynika takie zachowanie głównego bohatera.  Lis porusza tu trudne tematy takie jak mobbing, relacje międzyludzkie, Asperger oraz samobójstwo. Mam zastrzeżenie, co do opisu książki – wnioskowałam z niego, że będzie to trochę też powieść o miłości, a ten wątek oraz konieczność pracy zdalnej pojawia się dopiero pod koniec. Więc po jego przeczytaniu spodziewałam się trochę czegoś innego. Nie zmienia to jednak faktu, że „Pozory” to ciekawa historia poruszająca ważne oraz aktualne problemy i pokazuje dość dobrze realia pracy w korporacji. Książka ta przypomniała mi, dlaczego rzuciłam pracę w korpo ;)


Moja ocena: 6/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Skarpa Warszawska.


czwartek, 1 października 2020

Alek Rogoziński – Babka z zakalcem

Alek Rogoziński – Babka z zakalcem

 

Tytuł książki: Babka z zakalcem

Autor: Alek Rogoziński

Wydawnictwo:  Skarpa Warszawska

Ilość stron: 288

Data wydania: 12.08.2020


Alek Rogoziński jest autorem komedii kryminalnych oraz powieści obyczajowych. Debiutował w marcu 2015 roku książką „Ukochany z piekła rodem”, która zdobyła pierwsze miejsce na liście kryminalnych bestsellerów księgarni Empik. W 2019 roku powieść „Raz, dwa, trzy… giniesz ty!” doczekała się inscenizacji na deskach teatru. Obecnie na swoim koncie ma już piętnaście powieści, które sprzedały się w nakładzie przekraczającym ćwierć miliona egzemplarzy. Nie będę ukrywać, że kiedy zdobyłam najnowszą powieść Księcia Komedii Kryminalnych, nie czekała zbyt długo na półce na przeczytanie.

Luiza Mirska jest właścicielką dobrze prosperującej cukierni oraz gwiazdą telewizyjnych programów kulinarnych. Swoim dzieciom oraz wnukom obiecała, że w wieku sześćdziesięciu lat wyjawi, komu przepisze swój biznes. Pech chciał, że podczas tej imprezy dochodzi do morderstwa, a podejrzani są wszyscy, bo przecież każdy miał motyw i okazję do dokonania tego czynu. Kto jest mordercą? I komu Luiza przepisze swój spadek?

Przeczytawszy większość książek Alka Rogozińskiego, wiem dobrze, czego spodziewać się po jego książkach i w tej najnowszej jest nie inaczej. „Babka z zakalcem” napisana została lekkim stylem, który łączy humor, nawiązania do wydarzeń rzeczywistych z zagadką kryminalną. Ja po książki tego autora sięgam w ciemno. Dla mnie są gwarancją dobrej rozrywki i mnóstwa śmiechu w trakcie lektury. Jeśli więc szukacie lekkiej i zabawnej książki na jedno popołudnie to koniecznie sięgnijcie po najnowszą komedię kryminalną Rogozińskiego.

Postaci jest sporo, a każda z nich ma na sumieniu coś, co chciałaby ukryć i jest potencjalnie podejrzana ze względu na motyw. Rodzina Mirskich jest naprawdę osobliwa, ich relacje są zawiłe, a ilość tajemnic może zadziwić. Przyznam, że autor umiejętnie wodził mnie za nos, ponieważ parę razy zmieniałam zdanie, co do swojego typu mordercy. W tej książce ponownie spotykamy dwie dobrze znane z innych powieści postacie – komisarza Darskiego oraz Różę Krull, co bardzo mnie cieszy, bo ich polubiłam.

„Babka z zakalcem” to kolejna komedia kryminalna Alka Rogozińskiego, którą z czystym sumieniem mogę polecić. Mnóstwo humoru, intryga kryminalna oraz lekki styl to gwarancja dobrej lektury. Przy książkach Rogozińskiego nie da się nudzić!


Moja ocena: 7/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Skarpa Warszawska.


piątek, 31 lipca 2020

Agnieszka Lis – Listy w góry

Agnieszka Lis – Listy w góry


Tytuł książki: Listy w góry

Autor: Agnieszka Lis

Wydawnictwo: Skarpa Warszawska

Ilość stron: 320

Data wydania: 15.07.2020


Główna bohaterka jest żoną himalaisty. Choć wolałaby mieć go przy sobie w domu, na wyciągnięcie ręki i być pewną o jego bezpieczeństwo to jest świadoma, że największą miłością jej męża jest wspinaczka górska. Z każdą kolejną wyprawą, kobieta uświadamia sobie, że traci męża. Każdego roku spędza wiele miesięcy w samotności, do czasu aż jej mąż w końcu nie wraca. Jak sytuacja polityczna oraz gospodarcza lat 80. XX wieku wpłyną na losy kobiety?

Agnieszka Lis jest jedną z najpoczytniejszych autorek literatury obyczajowej. Zajmuje się również grą na pianinie oraz dziennikarstwem, a wcześniej przez wiele lat była handlowcem w różnych korporacjach. Jest Członkiem Stowarzyszenia Autorów Polskich, a także Stowarzyszenia Autorów i Wydawców. W 2010 roku została laureatką konkursu ogłoszonego przez Wydawnictwo Replika na najlepsze kobiece opowiadanie erotyczne. Przeczytałam już parę książek Lis i muszę przyznać, że kompletnie nie spodziewałam się tego, co tym razem nam zaserwowała.

Swoją najnowszą powieść Agnieszka Lis napisała w formie listów, które główna bohaterka kieruje do swojego męża. Niestety listy te nigdy nie zostały wysłane i mężczyzna ich nie przeczytał, ale dzięki nim czytelnik może zrozumieć emocje targające kobietą oraz zobaczyć jej świat jej oczami. Kobieta jest dumna z pasji i osiągnięć swojego męża, ale jednocześnie tęsknota jest bardzo silna. Jej codzienność w samotności jest trudna, ale ma wsparcie rodziców, na których pomoc może liczyć.

Okazuje się, że rozterki bohaterki są bardzo złożone. Z czasem zaczyna jej ciążyć popularność himalaisty, a także zaczyna się zastanawiać, kto tak naprawdę go pociąga – ona czy góry? Większość jej czasu, jest czasem spędzonym w samotności, a przecież ile wspaniałych chwil mogliby wspólnie razem spędzić, gdyby jej mąż był u boku? Każda jego wspinaczka to dla niej ogrom strachu o jego życie. Jednak jej miłość do niego jest tak ogromna, że kobieta się na to godzi. Bo przecież jak mogłaby nienawidzić gór, wiedząc, że on je tak bardzo kocha?

„Listy w góry” to niesamowita powieść o miłości, poświęceniu, samotności i tęsknocie. Najnowsza książka Agnieszki Lis jest niezwykle poruszająca, bolesna, ale i piękna. Ta lektura dostarczy Wam z pewnością wielu wzruszeń i chwil refleksji. Mnie urzekła.


Moja ocena: 8/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Skarpa Warszawska.


poniedziałek, 16 marca 2020

Gabriela Gargaś – Dzień kobiet

Gabriela Gargaś – Dzień kobiet

Tytuł książki: Dzień kobiet
Autor: Gabriela Gargaś
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Ilość stron: 320
Data wydania: 04.03.2020

Co roku, w Dzień Kobiet w kawiarni u Róży, spotykają się trzy kobiety. Rozmawiają o kobiecości, przeszłości, błędach i dobrych wyborach oraz szczęściu i smutku. Choć bardzo się od siebie różnią to jednak również wiele je łączy. Jak to na nie wypływa? Czy znajdą szczęście?

Gabriela Gargaś jest autorką bestsellerowych książek obyczajowych. Ma ich na swoim koncie już kilkanaście. Jest optymistką, indywidualistką i chadza własnymi ścieżkami. Zysk ze sprzedaży jej najnowszej książki został przekazany Fundacji Marka Kamińskiego, która zajmuje się wspieraniem dzieci oraz młodzieży cierpiącymi na ciężkie i nieuleczalne choroby. Nie miałam pojęcia, czego się spodziewać po tej powieści, ponieważ po opisie wywnioskowałam, iż to zupełnie inna historia niż te, które czytałam dotychczas spod pióra Gargaś.

Autorka przedstawiła historię w tej powieści w narracji trzecioosobowej. Fabuła nie jest zbyt rozbudowana, a akcja nie jest dynamiczna. Dzięki temu Gargaś zwraca uwagę czytelnika na wiele ważnych rzeczy i daje w ten sposób możliwość do refleksji. Czym jest kobiecość? Jaki jest sens życia? Jak powinno być w związku? To tylko kilka aspektów, które autorka wzięła tu na warsztat.

Cecylia jest w sile wieku. To mama i babcia. Niegdyś była tancerką i snuje opowieści o tym jak kiedyś wyglądało jej życie, kiedy występowała na deskach największych teatrów Europy. Agnieszka jest po rozwodzie. Przytłoczona codziennymi obowiązkami, stara się czerpać z życia garściami oraz naprawić relacje z córką. Pewnego dnia w jej życiu ponownie pojawia się jej były mąż. Ale czy to prawda, że stara miłość nie rdzewieje? Izabella jest kobietą po trzydziestce. Choć wydaje się szczęśliwa, w głębi duszy czuje się samotna. W jej życiu pojawia się w końcu mężczyzna, który wywraca jej życie do góry nogami. Czy kobieta zyska pełnię szczęścia? Każda z tych kobiet reprezentuje inne pokolenie. Każda ma za sobą trudne przejścia. Każda czegoś w życiu żałuje. I każda chce postawić na miłość.


„Dzień kobiet” to najbardziej emocjonalna powieść Gabrieli Gargaś spośród tych, które do tej pory czytałam. O życiu – błędach, sukcesach i porażkach, marzeniach. Myślę, że wiele czytelniczek znajdzie tu coś dla siebie oraz że będą mogły się utożsamić, z którąś z bohaterek.


Moja ocena: 8/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Skarpa Warszawska.

wtorek, 9 lipca 2019

Alek Rogoziński – Raz, dwa, trzy… giniesz ty!

Alek Rogoziński – Raz, dwa, trzy… giniesz ty!


Tytuł książki: Raz, dwa, trzy… giniesz ty!
Autor: Alek Rogoziński
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Ilość stron: 296
Data premiery: 15.05.2019

Agnieszka Wiśniewska jest młodą dziennikarką, która stara się o pracę w znanym magazynie o świecie showbiznesu. Jej pierwszym zadaniem jest napisanie reportażu z planu filmowego "Jak Cię zabić kochanie 4". Na miejsce udała się ze swoją przyjaciółką Oliwką, ponieważ ma przeczucie, że może jej się powinąć noga. Intuicja w pewnym sensie jej nie myliła, ponieważ młody aktor, z którym miała przeprowadzić wywiad, został zamordowany. Jakby tego było mało, okazuje się, że ma to związek z pewnymi wydarzeniami sprzed siedemnastu lat. Kto stoi za tym morderstwem? Jaki jest jego motyw w dalszym zabijaniu?

"Raz, dwa, trzy... giniesz ty" to jedenasta już książka w dorobku pisarskim Rogozińskiego. Autor wydaje je z coraz większą częstotliwością, ale jego dzieła nie tracą przy tym na jakości. Każdej kolejnej jego książki wyczekuję z niecierpliwością, bo zawsze świetnie się przy nich bawię i idealnie trafiają w mój gust. Dlatego niedługo po tym jak dotarła do mnie ta książka, postanowiłam po nią sięgnąć.

Jeśli tak jak ja macie już kilka książek Alka Rogozińskiego za sobą to wiecie, czego spodziewać się po jego stylu. Tę powieść tradycyjnie już rozpoczyna spis postaci wraz z wyjaśnieniem, kim są. A dalej mamy już historię napisaną w lekkim stylu, pełną humoru. To za to głównie uwielbiam książki tego autora – prawie przy każdej przewracanej stronie zwykle płaczę ze śmiechu. Mam wrażenie, że ta książka jednak trochę się różni od pozostałych. Wydaje mi się, że jest bardziej wyważona, trochę mniej tu humoru (ale to nic złego!), a więcej wątku kryminalnego.

Autor świetnie kreuje swoich bohaterów. Nie da się być wobec nich obojętnym, albo się ich lubi i trzyma się kciuki za ich dalsze losy, albo nie darzy się ich sympatią. Najważniejsze jednak, że wywołują w czytelniku emocje i nie są nijacy. Kolejną zaletą tej powieści jest to, że autor umieścił tu bohaterów, których polubiłam w innych jego książkach, np. Różę Krull (o której chętnie przeczytałabym już kolejną książkę), Pepe, Betty, czy komisarza Darskiego.

Co jednak najbardziej cenię u Alka Rogozińskiego? Dystans do samego siebie! Potrafi sam z siebie żartować, a niestety wielu osobom brakuje tej umiejętności. Nie będę Wam wyjaśniać, na jakiej podstawie tak uważam – po prostu sięgnijcie po „Raz, dwa, trzy… giniesz ty!”, a się dowiecie. W tej powieści autor przedstawia świat show biznesu od kulis. Niestety nie zawsze jest pełen uśmiechów i przyjaźni tak jak niektórzy starają się go kreować. Prawda jest taka, że pełen jest zawiści i osób, które wzajemnie życzą sobie jak najgorzej.


Tą książką Rogoziński po raz kolejny udowadnia, że słusznie został okrzyknięty Księciem Komedii Kryminalnych. Tworzy świetne intrygi, których rozwiązanie ciężko przewidzieć, a do tego bawię się przy jego książkach jak przy żadnych innych. Cieszę się, że ostatnio jego powieści ukazują się trochę częściej, ponieważ zawsze mi przykro, że tak szybko się kończą.


Moja ocena: 7/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Skarpa Warszawska.
Copyright © 2016 Books and Cats Lover , Blogger