
Tytuł
książki: (Nie)zwyczajna
Oryginalny
tytuł: The fragile ordinary
Autor: Samantha
Young
Wydawnictwo: Edipresse
Ilość
stron: 368
Data
wydania: 05.06.2019
Comet
Caldwell stara się być niewidoczna dla innych. Trzyma się na uboczu i nie chce
się wyróżniać. Choć ma oddane jej przyjaciółki to od imprezowania, woli spędzać
czas czytając książki. Odlicza czas, kiedy będzie mogła w końcu opuścić Szkocję
i rozpocznie wymarzone studia z daleka od domu. Jej życie zmienia się
diametralnie, kiedy w szkole pojawia się nowy uczeń – Tobias King. On lubi być
w centrum uwagi i choć dziewczynie się wydaje, że wie, co to za „typ” to jest
zmuszona go bliżej poznać, ponieważ muszą razem pracować nad szkolnym
projektem. Co takiego sprawiło, że dziewczyna jest tak wycofana?
Samantha Young jest autorką bestsellerów, które były na listach “New York
Timesa”, “USA Today”, a także “Wall Street Journal”. Jej powieści
ukazały się już w trzydziestu krajach. Do tej pory przeczytałam tylko kilka jej
powieści, ale bardzo mi się podobały. Byłam również na spotkaniu autorskim
Samanthy Young i uważam, że to przesympatyczna osoba. Dlatego też, kiedy
ukazała się jej kolejna pozycja, postanowiłam po nią sięgnąć.
Książka „(Nie)zwyczajna”
napisana jest lekkim, przystępnym językiem. Jest to historia młodzieżowa,
której można zarzucić pewną schematyczność. Przeszkadzała mi podczas tej
lektury także nadmierna ilość nic nie wnoszących opisów, która sprawiała, że
akcja powieści za bardzo zwalniała i momentami nudziłam się. Natomiast w mojej
opinii Young postarała się, aby powieść tę odpowiednio ubarwić. Pewne problemy,
które tu opisuje przedstawiła dość realistycznie i uważam, że są one niestety
wciąż aktualne, dlatego to ważne, aby o nich mówić, czy pisać. Pojawiają się tu
wątki dotyczące braku zainteresowania swoim dzieckiem ze strony rodziców,
znęcanie psychiczne oraz fizyczne ze strony rówieśników, a także zażywania
narkotyków.
Było mi
szkoda Comet. Dziewczyna ma trudną sytuację w domu. Żyje w cieniu sławy swoich
rodziców, którzy nie mają dla niej czasu i kompletnie się nią nie interesują.
Dziewczyna zatraca się w literackiej fikcji, zaczytuje się w książkach, a także
pisze wiersze. Również w kontaktach z rówieśnikami, mimo posiadania
przyjaciółek, zwykle czuła się pomijana. Ta jej samotność była dla mnie
wstrząsająca. Zaś Tobias King, który pozornie wydawał się typowym bad boyem.
Jednak zwykle za zbuntowaną naturą kryje się ktoś bardzo wrażliwy. Czy tym
razem również tak było? Musicie przekonać się sami!
Moja ocena: 6/10
Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Edipresse.