Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ksiażka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ksiażka. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 19 marca 2018

André Aciman – Tamte dni, tamte noce

André Aciman – Tamte dni, tamte noce

Tytuł książki: Tamte dni, tamte noce
Oryginalny tytuł: Call me by your name
Autor: André Aciman
Wydawnictwo: Poradnia K
Ilość stron: 330
Data wydania: 12.01.2018



Elio jest nastolatkiem i jak co roku spędza wakacje we Włoszech. Dni mijają mu głównie na czytaniu książek oraz grze na pianinie. Jego ojciec jest profesorem na uniwersytecie. Pewnego dnia odwiedza go pracujący nad własną książką Amerykanin Oliver. Elio oddaje mu swój pokój i między innymi z tego powodu początkowo darzy gościa niechęcią. Z czasem jednak jego emocje względem Olivera całkowicie ulegają zmianie.

Autor zasłynął swoimi pracami na temat Prousta, natomiast książka pod tytułem „Wyjście z Egiptu” przyniosła mu Nagrodę Whiting. „Tamte dni, tamte noce” wydał w 2007 roku i powieść ta otrzymała Nagrodę Literacką Lambda w kategorii Gay Fiction oraz została uznana przez „New York Times” za książkę roku. Na podstawie „Tamtych dni, tamtych nocy” powstał film, który zdobył Oscara. Chciałam poznać twórczość tego cenionego autora, więc kiedy otrzymałam propozycję przeczytania tej pozycji, nie wahałam się, ani chwili.

W tej książce pojawia się narracja pierwszoosobowa. W tym przypadku z jednej strony mi się to podobało, a z drugiej nie do końca. Taki sposób przedstawienia wydarzeń miał służyć temu, aby czytelnik mógł lepiej zrozumieć emocje głównego bohatera. Jednak momentami było tego zbyt wiele. Większość tekstu zawartego w tej pozycji to opisy przemyśleń i odczuć Elia, a dialogów jest bardzo niewiele. Dlatego też trochę dłużyło mi się czytanie tej lektury.

Z wyżej wymienionego powodu akcja w tej książce jest niespieszna. Choć cała historia dotyczy wakacyjnego romansu, to cieszę się, że autor pozwolił, aby uczucie pomiędzy bohaterami rozwijało się powoli, a nie tak jak w wielu romansach opisujących letnią miłość, wszystko dzieje się strasznie szybko. Autor zadbał tutaj o to, aby początkowa niechęć, stopniowo przeradzała się w nieśmiałe uczucie. Początkowo towarzyszyły temu speszenie, niepewne gesty, czy aluzje, by potem przerodzić się w prawdziwą namiętność.

Elio choć jest nastolatkiem to muszę przyznać, że mimo typowych zachowań dla osób w tym wieku, zachowywał się dość dojrzale. Nie spędza lata np. na ciągłym imprezowaniu, tylko stara się robić coś pożytecznego dla siebie i rozwijającego jak gra na pianinie, czy czytanie książek. Mimo, że rodzące się uczucie jest pomiędzy nastolatkiem, a młodym dorosłym, uważam, że zostało to opisane w dość dojrzały sposób. Sięgając po tę książkę trzeba jednak mieć świadomość, że może zniesmaczyć

Cieszę się, że przeczytałam „Tamte dni, tamte noce”, bo to coś zdecydowanie różnego od tego, co czytam zazwyczaj. Jeśli nie przeszkadza Wam duża ilość opisów i powolny rozwój wydarzeń to myślę, że warto sięgnąć po tę książkę i wyrobić sobie własne zdanie.


Moja ocena: 7/10


Za e-booka dziękuję Wydawnitwu Poradnia K.




niedziela, 25 lutego 2018

Sarah Pinborough – 13 minut

Sarah Pinborough – 13 minut

Tytuł książki: 13 minut
Oryginalny tytuł: 13 minutes
Autor: Sarah Pinborough
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Ilość stron: 424
Data wydania: 16.01.2018



Natasha Howland była martwa przez 13 minut. Nie pamięta, w jaki sposób, ani dlaczego znalazła się w lodowatej rzece. Tasha jest w szkole popularna, piękna, uczniowie śledzą jej media społecznościowe, a jej przyjaciółki ją uwielbiają. Dziewczyna chciałaby odkryć, dlaczego znalazła się w rzece i kto jej w tym pomógł. Czy jest ktoś komu aż tak się naraziła, że posunął się do próby jej zamordowania?

Akcja została umiejscowiona wśród uczniów szkoły średniej. Pozornie mogłoby się wydawać, że z tego powodu jest to pozycja dla młodszego czytelnika, ale nic bardziej mylnego. Autorka pokazała tutaj idealnie życie panujące w tym środowisku i panującą tam hierarchię. Dzieciaki goniąc za ciągłą popularnością, byciem lubianym oraz ciągłym znajdowaniu się w centrum uwagi okazuje się, że potrafią zrobić bardzo wiele. Tam, gdzie kończy się granica zdrowej rywalizacji, zaczynają się intrygi, manipulacja i kłamstwa. Aby osiągnąć swój cel niektórzy są w stanie zrobić o wiele więcej, niż rozpuścić złośliwą plotkę, czy wdać się w utarczkę słowną.

Podobało mi się to jak zostały wykreowane główne bohaterki, choć ciężko było mi je polubić. Fałszywe, próżne, nie znające granic przyzwoitości, zimne, wyrachowane, nie liczące się z nikim i niczym. Takie bezwzględne dziewczyny, którym każdy w szkole schodzi z drogi w obawie, że zostanie zmieszany z błotem lub co gorsza wzięty na celownik i wtedy nie będzie w ogóle miał życia.

Kiedy przestałam mylnie sądzić,  że to raczej pozycja dla młodzieży, doszłam do wniosku, że to całkiem niezły thriller pod względem psychologicznym. Pinborough przedstawiła tu fabułę z perspektywy różnych bohaterów. Dzięki temu udało jej się łatwiej mnie zmylić, bo co chwilę zmieniałam zdanie odnośnie tego, kto i co zrobił oraz jaki miał motyw, a kto kłamie. Czytając tę książkę, byłam ciekawa jak się zakończy, jednak momentami czułam się trochę znużona i nie mogę do końca powiedzieć, że była nieprzewidywalna.

„13 minut” to dobry thriller psychologiczny, który rozgrywa się wśród nastolatków. Nie jest to książka, gdzie akcja nas porywa i przyspiesza ze strony na stronę, ale myślę, że jest całkiem przyjemna w odbiorze i może się podobać ze względu na dobrze rozwinięty aspekt psychologiczny. Dodatkowo ciągłe tajemnice, niedomówienia sprawiają, że chce się poznać zakończenie.


Moja ocena: 6/10


Za egzemplarz do recenzji serdecznie dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka.





Copyright © 2016 Books and Cats Lover , Blogger