Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lucinda Riley. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lucinda Riley. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 20 lipca 2021

Lucinda Riley – Zaginiona siostra

Lucinda Riley – Zaginiona siostra

 

Tytuł książki: Zaginiona siostra

Oryginalny tytuł: The missing sister

Autor: Lucinda Riley

Wydawnictwo: Albatros

Ilość stron: 674

Data wydania: 02.06.2021

Lucinda Riley urodziła się w Irlandii. W młodości próbowała swoich sił jak aktorka teatralna i filmowa. Pracowała również w telewizji. Swoją pierwszą powieść napisała w wieku 24 lat, a jej książki zostały przetłumaczone na 37 języków i sprzedane w ponad 30 milionach egzemplarzy na całym świecie. Wielokrotnie trafiały na listy bestsellerów m.in. "Sunday Times" oraz "New York Timesa". Uwielbiam twórczość Riley, a w szczególności serię o Siedmiu siostrach. Kolejnego tomu wyczekiwałam z niecierpliwością, ponieważ to jedna z moich ulubionych serii.

Minął rok od śmierci Pa Salta. Siostry D'Apliese pragną złożyć wieniec w miejscu, gdzie zginął ich ojciec i w tym celu planują wybrać się w rejs. Jednak prawnik rodziny kontaktuje się z nimi i podaje im dane dziewczyny, która prawdopodobnie jest zaginioną siostrą. Tylko jej matka, Mary McDougal ma coś, co może to potwierdzić, a właśnie jest w podróży dookoła świata. Siostry podążają jej śladem. Czy uda im się ją odnaleźć?

Jak zwykle będę się rozpływać nad cudownym stylem Lucindy Riley. Posługuje się ona plastycznym językiem, który oczarowuje czytelnika. Dzięki jej mnogim opisom odbyłam razem z bohaterkami podróż po malowniczej Irlandii. Standardowo historia ta została opowiedziana na dwóch płaszczyznach czasowych. Wydarzenia współczesne skupiają się na poszukiwaniach zaginionej siostry, ale i życiu każdej z nich. Przeszłość zaś przenosi czytelnika do wyżej wspomnianej Irlandii w XX wieku.

"Zaginiona siostra" to długo wyczekiwana przeze mnie powieść, która myślałam, że zamyka cykl o Siedmiu siostrach i która da mi tak długo wyczekiwane odpowiedzi. Nic bardziej mylnego. Moja ciekawość wciąż pozostaje nie zaspokojona. Z ogromnym smutkiem przyjęłam informację o śmierci Riley. Jednak została już wydana oficjalna informacja, iż ukaże się jeszcze jedna książka należąca do serii. Autorka zdążyła napisać kluczowe sceny, a ogólny konspekt przekazała synowi, który dokończy ją pisać.

Moja ocena: 8/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Albatros.



niedziela, 8 listopada 2020

Lucinda Riley – Dziewczyna z Neapolu

Lucinda Riley – Dziewczyna z Neapolu

 


Tytuł książki: Dziewczyna z Neapolu

Oryginalny tytuł: The Italian girl

Autor: Lucinda Riley

Wydawnictwo: Albatros

Ilość stron: 514

Data wydania: 14.10.2020

Lucinda Riley jest brytyjską pisarką urodzoną w 1971 roku o irlandzkim pochodzeniu. Po przeprowadzce do Londynu została aktorką - występowała w filmach, telewizji, a także teatrze. Swoją pierwszą powieść wydała w wieku dwudziestu czterech lat i był to tytuł "Lovers and Players". Książki Riley wielokrotnie gościły na listach bestsellerów "New York Times" oraz "Sunday Timesa". Zostały przetłumaczone na 30 języków i wydane w 38 krajach w liczbie ponad 15 milionów egzemplarzy. Jest jedną z moich ulubionych autorek powieści obyczajowych, a każdej jej książki wyczekuję z niecierpliwością.

Rossana Menici w 1996 roku poznała Roberta, podczas swojego występu na rodzinnej uroczystości. Był to dzień, w którym znalazła miłość swojego życia, a także drogę do kariery. Robert polecił jej rodzinie zapisać ją na lekcje śpiewu, aby pracować nad talentem, który niewątpliwie posiadała. Po latach, kiedy już była dorosłą kobietą, musiała się zmierzyć ze sławą, presją, a także trudnym charakterem mężczyzny. Co stoi za jej sukcesem? Jak naprawdę wyglądał jej związek?

Mając za sobą lekturę większości książek Riley, sądziłam, iż dobrze wiem, czego się spodziewać po jej kolejnej książce. Jednak udało jej się mnie zaskoczyć. Tym razem autorka nie przeplata wydarzeń teraźniejszych z tymi z przeszłości. Historię poznajemy w formie listu spisanego przez Rossanę dla swojego syna, który opowiada o wydarzeniach rozgrywających się w latach 1966-1996 we Włoszech, Anglii oraz Stanach Zjednoczonych. W tej powieści autorka również zabiera czytelnika w podróż po pięknych miejscach, jednak odniosłam wrażenie, iż nie były one aż tak istotne jak w poprzednich.

Rossana Menici to skromna, piękna i utalentowana Włoszka. Jej niezwykłym darem jest wspaniały głos, dzięki któremu mogła występować w mediolańskiej La Scali. Dzieciństwo spędziła w Neapolu. Jej rodzice prowadzili niewielką knajpkę, ale nie wiodło im się najlepiej. Przyszłość jej rodzeństwa od dawna była zaplanowana przez rodziców - siostry wyjdą za mąż, a brat przejmie rodzinny interes. Podobała mi się kreacja bohaterów, zarówno pierwszo jak i drugoplanowi są wyraziści i mniej lub bardziej, ale wywołują w czytelniku emocje.

"Dziewczyna z Neapolu" to kolejna poruszająca powieść Riley, która opowiada o różnych rodzajach miłości, karierze, cieniach sławy, bólu i cierpieniu. Nie jest to moja ulubiona książka autorki i mam wrażenie, że to jej najsłabsza historia, ale z całą pewnością mogę stwierdzić, że i tak była dobra. Zabrakło mi jednak trochę poczucia, że jestem w tych wszystkich pięknych miejscach razem z bohaterami, a także typowej dla Riley narracji.


Moja ocena: 6/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Albatros.



sobota, 16 maja 2020

Lucinda Riley – Siostra słońca

Lucinda Riley – Siostra słońca

Tytuł książki: Siostra słońca
Oryginalny tytuł: The sun sister
Autor: Lucinda Riley
Wydawnictwo: Albatros
Ilość stron: 674
Data wydania: 15.04.2020

Elektra D’Apliese jest sławną czarnoskórą modelką. Wydawać by się mogło, że ma wszystko – urodę, pieniądze i wiele osób jej zazdrości. Jednak w rzeczywistości kobieta jest na skraju załamania. Po otrzymaniu wiadomości o śmierci ojca adopcyjnego Pa Salta jej stan się pogarsza i zaczyna ona sięgać po alkohol, a także narkotyki. Wtedy dostaje list od nieznajomej, która jest twierdzi, że jest jej babcią. Czy spotkanie z tą kobietą pomoże Elektrze stanąć na nogi?

Lucinda Riley urodziła się w Irlandii. We wczesnej młodości próbowała sił jako aktorka zarówno teatralna jak i filmowa. Pierwszą powieść napisała w wieku 24 lat. Jej książki zostały przetłumaczone na ponad 37 języków i sprzedane w ponad 20 milionach egzemplarzy na całym świecie. Wielokrotnie trafiały na listy bestsellerów „Sunday Timesa” oraz „New York Timesa”. Prawa do serialu na podstawie serii Siedmiu Sióstr sprzedały się niemal natychmiast i zostały kupione przez hollywoodzką firmę producencką. Uwielbiam tę serię i każdej kolejnej książki wyczekuję z niecierpliwością.


Akcja dzieje się na dwóch płaszczyznach czasowych. Historia z 2008 roku dotyczy odkrywania przez Elektrę swoich korzeni i przeplata się z historią z 1939 roku, która dotyczy losów Cecily. Język Riley jest niezwykle plastyczny i bardzo lubię w jej powieściach opisy. Dzięki nim po raz kolejny odbyłam podróż z bohaterami jej powieści. Tym razem autorka zabrała mnie do malowniczej Keni. Byłam kiedyś w Afryce i jest to bardzo urokliwe miejsce. W „Siostrze Słońca” autorka poruszyła wiele ważnych i trudnych tematów jakimi są uzależnienia, przemoc, samotność, rasizm, czy kolonializm.

Elektra dotychczas w poprzednich tomach sprawiała wrażenie niepokornej i zwariowanej. Tymczasem okazuje się, że jest samotna i nieszczęśliwa. Aby sobie z tym poradzić ucieka w narkotyki i alkohol, co tylko bardziej ją niszczy. Dodatkowo dociera do niej wiadomość o ślubie byłego partnera, do którego wciąż żywi uczucia, co zupełnie ją załamuje. W trakcie poznawania historii swoich korzeni możemy zaobserwować przemianę, jaka w niej zachodzi. Drugą równie ważną i ciekawą postacią tej powieści jest Cecily Huntley-Washington, która w 1939 roku przybyła z Nowego Jorku do Kenii, aby wyleczyć złamane serce. Spędzała czas babci nad brzegami jeziora Naivasha w towarzystwie babci oraz Billa Forsytha. Kiedy wiadomo było, że wojna jest nieunikniona, Cecily przyjęła oświadczyny mężczyzny, w wyniku czego przeniosła się do Wanjohi. Gdy Bill wyjechał, ona została zupełnie sama do czasu, gdy w lesie w pobliżu farmy znalazła porzucone niemowlę.

„Siostra Słońca to piękna, ale i bolesna opowieść o samotności, poszukiwaniu siebie i swojego miejsca na świecie, trudnych wyborach, oddaniu oraz  matczynej miłości. Riley po raz kolejny urzekła mnie swoim stylem i barwnym językiem, jakim się posługuje. Historia zarówno Elektry jak i Cecily jest piękna, wciągająca i przejmująca. Fankom serii z pewnością i ta część przypadnie do gustu.

Moja ocena: 8/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Albatros.


wtorek, 3 grudnia 2019

Lucinda Riley – Pokój motyli

Lucinda Riley – Pokój motyli
Tytuł książki: Pokój motyli
Oryginalny Tytuł: The butterfly room
Autor: Lucinda Riley
Wydawnictwo: Albatros
Ilość stron: 530
Data wydania: 13.11.2019

Posy Montague niedługo skończy siedemdziesiąt lat. Mieszka w domu rodzinnym, w którym spędziła również dzieciństwo. Z tego okresu ma szczęśliwe wspomnienia, kiedy to wraz z ukochanym tatą łapała motyle. Niestety posiadłość podupada i niedługo trzeba będzie ją sprzedać. Tymczasem w jej życiu ponownie pojawia się Freddy - mężczyzna, który blisko pięćdziesiąt lat temu złamał jej serce. Posy zmaga się z kłopotami finansowymi, swojego syna Sama, powrotem drugiego syna Nicka oraz Freddiego. Niedługo się okaże, że mężczyzna skrywa tajemnicę. Jak to wpłynie na kobietę oraz dotychczasowe życie?

Lucinda Riley mieszka z rodziną w Norfolk, w Anglii i na południu Francji. Swoją pierwszą powieść napisała w wieku dwudziestu czterech lat. Nosiła tytuł "Lovers and Players" i oparta była na doświadczeniach autorki. Popularność przyniosła jej seria "Siedem sióstr". Uwielbiam twórczość Riley za jej plastyczny język, dzięki któremu przenoszę się oczyma wyobraźni w miejsca, które od dawna chcę odwiedzić.

Akcja powieści jest poprowadzona dwutorowo - czytelnik poznaje wydarzenia teraźniejsze, które przeplatają się z retrospekcjami przybliżającymi dzieciństwo Posy. Riley ponownie umieściła w swojej powieści liczne opisy, które dotyczą historii, nauki, a także miejsc czy życia bohaterów. Autorka ta jak mało kto potrafi operować słowem w taki sposób, że każde słowo czytelnik chłonie jak gąbkę, a mało dynamiczna akcja to w tym przypadku zaleta, która pozwala docenić głębię i tajemniczość przedstawianej historii.

Posy wywarła na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Kobieta ta jest oazą spokoju, jest wyrozumiała, a także bezgranicznie kocha swoją rodzinę. Kiedy była mała to z ojcem łączyła ją wyjątkowa więź, a z matką nie miała bliskich relacji. Po tym jak jej ojciec zginął na wojnie, wychowywała ją babcia. Mimo tego, co ją spotkało w życiu jest silną osobą, a także jest otwarta na zmiany i niespodzianki losu. Jej synowie, Sam i Nick to zupełne przeciwieństwa. Ciężko było mi polubić tego pierwszego, wydawał mi się arogancki. Natomiast Nick jest inteligentny, a także zarządza dobrze prosperującą firmą. Pojawia się tu również wiele innych postaci, które sprawiają, że powieść ta jest wielowątkowa.


"Pokój motyli" to historia o miłości, stracie, tajemnicach, bolesnych wspomnieniach, trudnych decyzjach i nowym początkach. Riley świetnie pokazała tu jak trudne i skomplikowane mogą być relacje rodzinne, a także, że na prawdziwą miłość można czekać nawet całe życie. Mnie ta opowieść poruszyła, zupełnie jak każda, która wyszła spod pióra tej autorki.


Moja ocena: 8/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Albatros.


środa, 14 sierpnia 2019

Lucinda Riley - Sekret Heleny

Lucinda Riley - Sekret Heleny

Tytuł książki: Sekret Heleny
Oryginalny tytuł: Helena’s secret (the olive tree)
Autor: Lucinda Riley
Wydawnictwo: Albatros
Ilość stron: 512
Data wydania: 05.06.2019


Helena otrzymuje w spadku po ojcu chrzestnym posiadłość Pandora na Cyprze. Choć willa zaczyna popadać w ruinę to postanawia wraz z rodziną spędzić tam wakacje. Dwadzieścia cztery lata wcześniej Helena spędzała tam wakacje, a tajemnice o tamtych wydarzeniach ukrywa do dziś. Czy prawda zniszczy jej dotychczasowe życie? I czy jej nastoletni syn Alex dowie się w końcu, kto jest jego biologicznym ojcem?

Z opisu książki można wnioskować, że to historia obyczajowa, jakich wiele. Jednak pióro Lucindy Riley jest mi już dobrze znane i wiem jak piękne, poruszające i wielowątkowe powieści potrafi tworzyć. Pokochałam jej twórczość, dzięki serii "Siedem sióstr" i należy ona do grona moich ulubionych autorek. Po jej książki mogę sięgać w ciemno, bo wiem, że są gwarancją wielu emocji oraz przeniosą mnie w piękne, odległe miejsca.

Styl tej autorki jest mi już znany, więc wiedziałam, czego się spodziewać. Riley przedstawiła tu swoją historię na różnych płaszczyznach czasowych. Oprócz wydarzeń teraźniejszych, poznajemy wydarzenia z młodości Heleny, a te przeplatają się także czasem, kiedy Alex powraca do Pandory, czyta swój dziennik i wspomina wydarzenia, które na zawsze odmieniły jego rodzinę. Autorka umiejętnie lawirowała między tymi czasami, stopniowo odsłaniając przed czytelnikiem różne tajemnice.

Niebywałą zaletą tej powieści są świetnie wykreowani bohaterowie - wyraziści, wielowymiarowi, tacy, których nie sposób nie obdarzyć sympatią. William był wspaniałym, wyrozumiałym i wspierającym mężem. Zaś chyba najbardziej intrygował mnie Alex. Niezwykle wrażliwy nastolatek o ponadprzeciętnej inteligencji. Podobało mi się to, że czytelnik mógł poznać wydarzenia z jego perspektywy. Dzieci są szczere i dla nich wszystko jest proste, wszystko postrzegają zupełnie inaczej niż dorośli i nie komplikują tak spraw.

Powieści Lucindy Riley uwielbiam za to, że zawsze zabiera mnie w podróż do jakiegoś pięknego miejsca. Tym razem jest to Cypr, który jest jednym z moich wielu podróżniczych marzeń. Kiedyś z pewnością wybiorę się tam osobiście, ale teraz dzięki autorce poznałam wiele urokliwych zakątków tego państwa. Riley świetnie operuje słowem, a jej opisy są niezwykle plastyczne, dzięki temu czytanie jej tekstów absolutnie nigdy nie jest dla mnie nużące, a wręcz przeciwnie!

"Sekret Heleny" to powieść o sekretach, błędach przeszłości i mierzeniu się z nimi. Riley po raz kolejny przeniosła mnie w piękne miejsce, a jej powieść wywołała we mnie wiele emocji. Jest to świetna lektura na lato, nie tylko za sprawą pięknej okładki, ale przede wszystkim jest lekka i magiczna. Polecam, tak jak wszystkie książki tej autorki, które przeczytałam.


Moja ocena: 8/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Albatros.


sobota, 27 kwietnia 2019

Lucinda Riley – Siostra Księżyca

Lucinda Riley – Siostra Księżyca

Tytuł książki: Siostra Księżyca
Oryginalny tytuł: The moon sister
Autor: Lucinda Riley
Wydawnictwo: Albatros
Ilość stron: 578
Data premiery: 13.02.2019

Tiggy po śmierci ojca podejmuje pracę w posiadłości Kinnaird, która ma polegać na zasiedleniu dzikich kotów, a w przyszłości także innych gatunków zwierząt. Na miejscu spotyka mieszkańca majątku, który jest Cyganem. Dawno temu przepowiedziano mu, że kobieta do niego przybędzie, a on wskaże jej drogę do poznania swoich korzeni. I w ten sposób Tajgete poznaje losy swojej babci Lucii Albaycin – La Candela. Czego dowie się o swojej przeszłości? Czy zechce zostać ze swoją prawdziwą rodziną, czy wybierze nową pracę?

Lucinda Riley swoją pierwszą powieść napisała w wieku dwudziestu czterech lata. Napisała ją w oparciu o swoje aktorskie doświadczenia i nosi ona tytuł „Lovers and Players”. Potem napisała jeszcze kilka powieści pod pseudonimem Lucinda Edmonds, ale na czas wychowywania czwórki dzieci zawiesiła swoją karierę pisarską. Powróciła do niej w 2010 roku wydając „Dom orchidei”. Chyba przy każdej recenzji książek tej autorki wspominam, że jest ona moją ulubioną autorką powieści obyczajowych, a jej pióro chyba nigdy mi się nie znudzi!

„Siostra Księżyca” to piąty tom serii o siedmiu siostrach. Teoretycznie każda część opisuje dzieje kolejnej siostry, jednak pojawiają się pewne wątki (jak np. tajemnicza śmierć Pa Salta, które moim zdaniem sprawiają, że lepiej czytać tę serię we właściwej kolejności. Znając już twórczość Riley wiedziałam, czego się spodziewać. Podobnie jak w poprzednich częściach historia została opowiedziana dwutorowo. Wydarzenia teraźniejsze opowiadają o Tajgete i przeplatają się z początkiem XX wieku, gdzie poznajemy jej babcię Lucię.

Podobał mi się kontrast, jaki autorka utworzyła pomiędzy tymi dwoma bohaterkami. Tiggy jest spokojna, uduchowiona, a także jest miłośniczką natury i żyje w zimowej Szkocji. Zaś Lucia jest kobietą, która za wszelką cenę dąży do spełnienia swoich marzeń oraz mieszka w gorącej Hiszpanii. Jest wulkanem energii, bywała buńczuczna i dzięki temu jeszcze jako dziecko, bo w wieku dziesięciu lat podbijała serca publiczności. Stała się znaną na całym świecie tancerką flamenco. Jednak jej droga do sukcesu nie była usłana różami. Były to czasy wojny domowej w Hiszpanii, a ona sama wywodziła się z ubogiej rodziny Cyganów w Sacramento.

Twórczość Lucindy Riley za każdym razem ujmuje mnie świetnymi opisami, które sprawiają, że niemal czuję jakbym dane wydarzenia przeżywała razem z bohaterami lub razem z nimi była w jakimś miejscu. Choć w Hiszpanii byłam tylko raz i dość krótko to wydaje mi się, że autorka perfekcyjnie oddała klimat tego miejsca, ale i życia w tamtych czasach. Przybliżyła tutaj czytelnikom również kulturę hiszpańskich Romów, którzy musieli sobie radzić, np. z dyskryminacją. Niczego nie upiększa, wszystko, co przedstawia wydaje mi się takie rzeczywiste. Może jedynie poza wątkiem z przewidywaniem przyszłości, czy rozmowami z duchami przodków.

Podsumowując, czytajcie książki Riley! Są świetne! Zawierają malownicze opisy miejsc przenosząc czytelnika w świat bohaterów oraz wciągającą i poruszającą fabułę. Wciągają od samego początku i ciężko się od nich oderwać dopóki nie pozna się zakończenia.


Moja ocena: 8/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Albatros.


wtorek, 25 września 2018

Lucinda Riley - Siostra Perły

Lucinda Riley - Siostra Perły

Tytuł książki: Siostra Perły
Oryginalny tytuł: The Pearl Sister
Autor: Lucinda Riley
Wydawnictwo: Albatros
Ilość stron: 576
Data wydania: 02.08.2018

Cece po śmierci ojca jest załamana. Jednak tak jak inne jej siostry, postanawia opuścić Anglię i ruszyć śladem wskazówek otrzymanych od Pa Salta, aby poznać swoje pochodzenie. Jedyne co ma to czarno-białe zdjęcie oraz nazwisko pionierki, która ponad sto lat temu próbowała przetrwać w Australii. Nie jest to dużo, jednak dziewczyna postanawia wyruszyć w podróż i poukładać swoje życie.

„Siostra Perły” to czwarty tom serii o siedmiu siostrach. Choć każdy z nich opowiada historię innej siostry to warto czytać je po kolei. Riley urzekła mnie swoją twórczością już przy pierwszej jej książce jaką przeczytałam i z każdą kolejną utwierdzam się tylko w tym, że zasłużenie dołączyła do grona moich ulubionych autorów.

Celaeno D’Apliese w poprzednich tomach nie wywarła na mnie najlepszego wrażenia i trochę się obawiałam, czy książka, która będzie opowiadała jej historię mi się spodoba. Nie zapałałam do niej wcześniej sympatią, ponieważ sprawiała wrażenie samolubnej, zaborczej i zawsze stawiającej na swoim. Podobało mi się natomiast to, że tutaj w końcu mogłam dowiedzieć się o niej więcej i zobaczyć, że za fasadą, którą wybudowała tak naprawdę kryje się niezbyt pewna siebie i bardzo samotna osoba. Momentami było mi jej żal, szczególnie biorąc pod uwagę jak potoczyła się jej relacja ze Star oraz jak głęboko ją to dotknęło.


Znając poprzednie tomy, wiedziałam już czego się spodziewać w tej książce. Tak samo jak w poprzednich częściach, akcja została poprowadzona dwutorowo – wydarzenia teraźniejsze opisujące poszukiwania Cece, przeplatają się z wydarzeniami z początku XX wieku opowiadającymi historię Kitty McBride. Ponownie tak jak w poprzednich częściach to te odległe wydarzenia wywarły na mnie ogromne wrażenie i wyczekiwałam ich.

Tym razem autorka umieściła akcję w Australii i każdy opis malowniczego krajobrazu czytałam z niezwykłą uwagą, ponieważ Australia to najbardziej wymarzony przeze mnie kierunek podróży i na pewno kiedyś się tam wybiorę. Riley jak mało kto potrafi swoimi słowami przenieść czytelnika do opisywanego przez siebie miejsca. Oprócz wątku obyczajowo-romantycznego tak samo jak w poprzednich tomach autorka poruszyła tu również pewne wątki historyczne.


Podsumowując opisana historia jest poruszająca i między innymi za to uwielbiam książki! Wielowątkowość oraz malownicze opisy to kolejne zalety tej książki. Polecam zarówno „Siostrę Perły” jak i całą jak i poprzednie tomy o siedmiu siostrach.


Moja ocena: 8/10


Za egzemplarz do recenzji serdecznie dziękuję Wydawnictwu Albatros.

czwartek, 15 lutego 2018

Lucinda Riley – Siostra cienia

Lucinda Riley – Siostra cienia



Tytuł książki: Siostra cienia
Oryginalny tytuł: The shadow sister
Autor: Lucinda Riley
Wydawnictwo: Albatros
Ilość stron: 576
Data wydania: 31.01.2018


Sześć sióstr, z których każda ułożyła sobie już życie. Mieszkają oddalone od siebie i nie często mają okazję się ze sobą spotkać. Taką okazją jest tajemnicza śmierć ich ojca adopcyjnego Pa Salta. Każdej z nich zostawił on wskazówkę, która pozwoli im odszukać swoje korzenie. W tej części poznajemy bliżej Star (Asterope), a zostawione jej podpowiedzi prowadzą ją do ekscentrycznego świata angielskiej arystokracji.

Każda z sióstr jest zupełnie inna. Star zdecydowanie nie należy do osób przebojowych. Jest cicha, małomówna, skryta, a przede wszystkim wiecznie znajduje się w cieniu swojej siostry Cece. Ta sytuacja nie jest dla niej niczym dziwnym. Tak mijało jej życie, bez planów, marzeń, własnego zdania - całkowicie podporządkowana i uzależniona od swojej siostry. Pewnego dnia dochodzi jednak do wniosku, że czas uporządkować swoje życie i wyrwać się z toksycznej relacji z siostrą, a idealne do tego będą wskazówki pozostawione przez ojca – figurka kota oraz wizytówka. W ten sposób dziewczyna trafia do londyńskiego antykwariatu.

Tym razem Riley przenosi nas w świat angielskiej arystokracji z początku XX wieku, gdzie poznajemy losy Flory. Za sprawą wspaniałego stylu autorki od tych fragmentów w szczególności nie mogłam się oderwać. Jest lekki i sprawia, że jej książki są porywające. Dodatkowo potrzeba ogromnej elastyczności, umiejętności i wiedzy, aby w każdej swojej książce opisywać inne czasy, dziejące się w zupełnie innych krajach. Za każdym razem sięgając po książkę Riley mam wrażenie, że mam przed oczami to co zostało tam opisane.

Warto wspomnieć tu jeszcze o tym, jaki wpływ ta podróż miała na Star. Podobało mi się obserwowanie tego jaka zaszła w niej przemiana. Z cichej, zamkniętej w sobie osoby jak zaczęła stawać się osobą żyjącą swoim życiem, mającą pragnienia, czy też robiącą plany na przyszłość.

„Siostra cienia” to kolejna świetna książka Lucindy Riley, którą po prostu trzeba przeczytać. Autorka zdecydowanie nie skupia się tylko na wątkach obyczajowo-romansowych, ale także wplata w swoje opowieści wątki historyczne. Jednak ja przede wszystkim uwielbiam ją za to, że swoimi niesamowitymi opisami za każdym razem zabiera mnie w podróż w inne miejsce razem z główną bohaterką.


Moja ocena: 8/10


Za egzemplarz do recenzji serdecznie dziękuję Wydawnictwu Albatros.


Copyright © 2016 Books and Cats Lover , Blogger