Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Martyna Senator. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Martyna Senator. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 20 sierpnia 2019

Martyna Senator – Z ciszy

Martyna Senator – Z ciszy


Tytuł książki: Z ciszy
Autor: Martyna Senator
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Ilość stron: 384
Data wydania: 03.07.2019

Zoja jest świeżo upieczoną maturzystką i pragnie studiować weterynarię. Pracuje w studiu tatuaży u swojego taty, wolne chwile spędza w wolontariacie i ostatnie, o czym myśli to randkowanie. Pewnego dnia w studiu pojawia się Filip i choć początkowo dziewczyna się wzbrania to upór chłopaka zaczyna poważnie wzbudzać jej wątpliwości, co do słuszności decyzji o umawianiu się. Czy dziewczyna da mu szansę?

"Z ciszy" to czwarty tom serii "Z miłości". Teoretycznie każdy tom opisuje losy innej pary, jednak w kolejnych tomach pojawiają się postaci z poprzednich części, więc moim zdaniem lepiej czytać je we właściwej kolejności. Poprzednie książki z tej serii bardzo mi się podobały i byłam ciekawa, czym tym razem zaskoczy mnie autorka. Choć po New Adult sięgam coraz rzadziej to nie mogłam sobie odmówić powieści tej autorki.

Styl Senator był mi już znany i wiedziałam, czego się spodziewać. Autorka umiejętnie wyważa swoje powieści. "Z miłości" nie składa się, ani z samych opisów, ani z samych dialogów, dzięki czemu czyta się ją dość szybko. Senator jak mało kto potrafi rewelacyjnie pisać o emocjach i uczuciach targających bohaterami. Podczas tej lektury czytelnik razem z nimi może odczuwać ich radość, smutek, niepewność, czy stres. Idealnie oddaje rozterki młodych ludzi wkraczających w poważny związek. Ale nie brakuje tu także sporej dawki humoru.

Zoja zyskała moją sympatię odkąd tylko zostało wspomniane, że udziela się w schronisku. Uwielbiam zwierzęta i boli mnie ich cierpienie. Schroniska teoretycznie dają dom bezdomnym zwierzakom, ale często brak im funduszy na lepsze warunki i nigdy nie zastąpią kochającego domu. Niektórzy ludzie strasznie je traktują, czy to poprzez znęcanie się fizyczne, czy np. przez porzucanie, ponieważ są wakacje - nigdy nie zrozumiem takiego okrucieństwa. Mam pewne zastrzeżenia odnośnie zachowania dziewczyny w stosunku do Filipa. Teoretycznie nie chciała się z nikim umawiać, a kiedy poznała jego to relacja rozwinęła się dość szybko, w mojej opinii zbyt szybko. Zabrakło mi tu delikatności i powolnego rozwoju ich uczucia. Kolejnym fajnym akcentem było to, że pojawiali się tu również dobrze znani mi bohaterowie poprzednich tomów - Sara, Kuba, Kaśka, Michał, Elza, Szymon. Choć książki o ich historiach już mam za sobą to lubię wiedzieć, co nowego u postaci, które polubiłam.


"Z ciszy" to opowieść poruszająca trudne tematy takie jak gwałt, HIV, czy bezdomne zwierzęta w schroniskach. Z pewnością jest to idealna powieść młodzieżowa dla młodych czytelników. Mi jednak czegoś w niej zabrakło. Czytało mi się ją przyjemnie, ale niczym mnie nie zachwyciła. Mam pewien zarzut odnośnie zbyt szybko rozwijającej się relacji między głównymi bohaterami. Natomiast warto po nią sięgnąć ze względu na wątek ze zwierzętami oraz tematy, jakie porusza.


Moja ocena: 6/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu We need YA.




niedziela, 26 sierpnia 2018

Martyna Senator - Z nicości

Martyna Senator - Z nicości


Tytuł książki: Z nicości
Autor: Martyna Senator
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Ilość stron: 368
Data wydania: 18.07.2018

Elza pewnego dnia pakuje walizkę, zostawia za sobą dotychczasowe życie i wyjeżdża. Mimo tego, co przeszła, stara się odbić od dna i na nowo stanąć na nogi. Jest jej ciężko, a wszystko się komplikuje, kiedy dziewczyna poznaje Kubę. Tych dwoje szybko zaczyna łączyć coś więcej niż bycie współlokatorami, jednak czy przeszłość nie stanie im na drodze do szczęścia?

„Z nicości” to trzeci i ostatni tom serii „Z popiołów”.  Poprzednie dwie części bardzo mi się podobały i byłam ciekawa, co autorka wymyśliła tym razem, tym bardziej, że znaczną rolę odgrywa tu Kuba pojawiający się właśnie we wcześniejszych książkach. Dodatkowo miłym dodatkiem w drugim tomie było to, że pojawiali się w nim główni bohaterowie z pierwszej części i miałam nadzieję, że tutaj będzie tak samo. Teoretycznie każda z tych części opowiada inną historię, jednak z uwagi na drobne nawiązania do tego, co aktualnie dzieje się u par z wcześniejszych tomów, sugerowałabym czytanie po kolei.

W tej książce podobnie jak w poprzednich występuje narracja pierwszoosobowa i jest ona przeplatana z perspektywy dwójki głównych bohaterów – Elzy oraz Kuby. Lubię ten zabieg, bo wtedy czytelnik jest lepiej w stanie zrozumieć emocje i postępowanie bohaterów, a także poznaje oba punkty widzenia danej sytuacji.

Elza niestety choć wiele przeszła to może irytować – często wybuchała płaczem i mimo świadomości, że odkładanie wyjawienia prawdy będzie miało zgubne konsekwencje to jednak to zrobiła. Ma jednak w sobie coś, co sprawia, że można ją polubić. Przede wszystkim znalazła w sobie siłę, aby wyrwać się z piekła, a uświadomienie sobie, że nie może tak dłużej żyć nie zajęło jej całego życia. Dziewczyna ma plan na siebie i jest dość ambitna, pragnie skończyć studia oraz założyć własną firmę produkującą zabawki, a aby zdobyć na to niezbędne środki, nie boi się żadnej pracy. Kuby natomiast nie da się nie lubić. Chłopak również nie miał lekko, jego ojciec spędził kilka lat w więzieniu, a teraz zmaga się z alkoholizmem. Jakby tego było mało musi sobie radzić z wyrzutami ojczyma odnośnie niespełnienia jego ambicji i nie pójścia w jego prawnicze ślady.


Tak jak pisałam powyżej, w tej książce ponownie spotykamy się z Sarą i Michałem oraz Kaśką i Szymonem i chętnie śledziłam dalszy rozwój ich związków. Nie chcę zbyt dużo zdradzać, ale miłym akcentem były kolejne piosenki Sary, jednak mogłoby być trochę więcej motywujących fiszek Kaśki. Senator w swoich książkach wykreowała naprawdę ciekawych bohaterów, a razem stworzyli zgraną paczkę, która wzajemnie sobie pomaga i świetnie się ze sobą bawi.

Mam pewne zastrzeżenia jeszcze do dwóch rzeczy. Wydaje mi się, że tacie Kuby jak na osobę, która od wielu lat zmagała się z uzależnieniem od alkoholu, nadzwyczaj łatwo szło mu wyjście na prostą. Wydaje mi się, że zostało to mocno przerysowane, ale być może z drugiej strony, gdyby autorka zechciała poruszyć ten temat bardziej dogłębnie, wtedy przyćmiłby główny wątek. Kolejną rzeczą jest bagaż doświadczeń Elzy. Tutaj ponownie jak w poprzednich książkach, autorka starała się nie wyjawiać wszystkiego od razu. Jednak chcąc trzymać czytelnika tak długo w niepewności mogła trochę bardziej pokombinować, bo na podstawie reakcji Elzy na niektóre zachowania Kuby, można przewidzieć w czym tkwi problem.

„Z nicości” to opowieść o przemocy fizycznej, alkoholizmie, zmaganiu się z narzuconym planem na przyszłość rodziców względem dzieci, a także o kolejnych szansach, zaczynaniu wszystkiego od nowa i wybaczaniu Ta książka podobnie jak poprzednie mimo pewnych drobnych niedociągnięć, bardzo mi się podobała. Uważam ją za całkiem niezłą pozycję New Adult, z którą warto się zapoznać.

Moja ocena: 7/10


Za egzemplarz do recenzji serdecznie dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.





środa, 21 marca 2018

Martyna Senator – Z otchłani

Martyna Senator – Z otchłani

Tytuł książki: Z otchłani
Autor: Martyna Senator
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Ilość stron: 332
Data wydania: 15.02.2018


Kaśka Rojek od pięciu lat jest w szczęśliwym związku, ma stałą pracę w korporacji i wiedzie dość stabilne życie. Wszystko się zmienia, kiedy Adam podczas pozornie romantycznej kolacji wyznaje jej, że ją zdradził. Twierdzi, że żałuje i prosi o kolejną szansę, jednak Kaśka ma złamane serce i zupełnie się załamuje. Pewnego dnia w wyniku zbiegu okoliczności poznaje ona Szymona. Czy nowa znajomość pomoże jej się pozbierać, czy da jeszcze jedną szansę Adamowi?

Poprzedni tom bardzo mi się podobał. Kiedy więc dowiedziałam się, że ukaże się kolejny byłam bardzo ciekawa, co tym razem wymyśli autorka. Znając Kaśkę z poprzedniej części kompletnie nie wiedziałam, czego się spodziewać, bo była świetną przyjaciółką, osobą pełną życia i wydawać by się mogło, że nie ma tak wielu problemów, żeby można jej było poświęcić całą książkę – otóż, nie mogłam się bardziej mylić ;)

Podobnie jak w „Z popiołów” pojawia się tutaj narracja pierwszoosobowa. Część wydarzeń poznajemy z perspektywy Kaśki, a część od strony Szymona. W tego typu książkach lubię ten zabieg, bo pozwoliło to na lepsze zrozumienie bohaterów, czy też przeżywania pewnych wydarzeń razem z nimi.

Styl autorki jest lekki, książkę czyta się bardzo szybko i przyjemnie. Wszystko jest wyważone, nie ma zbyt wielu opisów, ani też książka nie składa się z samych dialogów. Pojawia się tutaj pewnego rodzaju napięcie, ponieważ od samego początku wiadomo, że jeden z bohaterów coś ukrywa, ale nie wiadomo, co to takiego i wzbudzało to moją ogromną ciekawość. Jednak to co mi odrobinę przeszkadzało to przewidywalność wydarzeń, właściwie od samego początku wiadomo jak zakończy się cała historia.

Uważam, że główni bohaterowie w tej części zostali bardziej dopracowani. W poprzednim tomie miałam wrażenie, że byli zbyt idealni, a tutaj Senator nad tym popracowała. Zarówno Kaśka jak i Szymon wydali mi się dość realni, ponieważ autorka zadbała o to, aby pokazać ich nie tylko z tej lepszej strony, ale także ich wady. Skoro już jestem przy postaciach to warto wspomnieć, że miłym dodatkiem było obserwowanie jak ewoluował związek Sary i Michała z poprzedniej części oraz to jaka zmiana zaszła w dziewczynie od czasu tamtych wydarzeń. Natomiast trochę drażniła mnie Mirka, niby jest przyjaciółką, a jej zachowanie w moim odczuciu nie do końca na to wskazywało.


„Z otchłani” to lekka, wciągająca młodzieżówka napisana w stylu, który jest bardzo przyjemny w odbiorze. Mimo pewnej przewidywalności mi książka się podobała i z chęcią przeczytam kolejny tom.

Moja ocena: 7/10


Za egzemplarz do recenzji serdecznie dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.




wtorek, 7 listopada 2017

[Przedpremierowo] Martyna Senator - Z popiołów

[Przedpremierowo] Martyna Senator - Z popiołów







Tytuł książki: 
Z popiołów
Autor: Martyna Senator
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Ilość stron: 336
Data premiery: 08.11.2017















Sara to dwudziestokilkuletnia studentka, która jest osobą cichą i wycofaną. Jednak nie zawsze taka była. Wydarzenia z przed kilku lat zmieniły tę niegdyś pełną życia dziewczynę w osobę bez poczucia własnej wartości. Jedyne osoby, które do siebie dopuszcza to jej babcia i współlokatorka, ale tej drugiej nie jest w stanie zwierzyć się ze wszystkiego. Kontakty damsko-męskie ogranicza do absolutnego minimum w obawie, że znowu zostanie skrzywdzona. Pewnego dnia na jej drodze pojawia się Michał, z którym nie chce niczego więcej niż przyjaźni. Czy dziewczyna jeszcze kiedyś się otworzy i wyjdzie ze swojej skorupy?

W książce występuje narracja pierwszoosobwa, gdzie część fragmentów przedstawiona zostaje z perspektywy Sary, a pozostałe fragmenty z perspektywy Michała. Lubię tak napisane książki, bo po pierwsze zwykle pomaga to lepiej zrozumieć zachowanie bohaterów w danej sytuacji, kiedy znamy wersję zdarzeń z obu stron, a po drugie łatwiej nam się zżyć lub utożsamić z bohaterami.

Co do samych bohaterów to większość od razu zyskała moją sympatię. Mam tylko zastrzeżenia, że są trochę zbyt idealni. Odnoszę wrażenie, że autorka skupiła się głównie na ich bagażu doświadczeń, który bardzo określa ich teraźniejsze zachowania. Zabrakło jednak choćby najdrobniejszych wad sprawiających, że bohaterowie byliby bardziej realni. Pisząc o tym głównie mam na myśli Michała – szarmancki, z niczym się nie spieszący, niosący pomoc, wyrozumiały, czuły i jeszcze sporo mogłabym tak wymieniać, ale nic negatywnego na jego temat nie przychodzi mi do głowy.


Bardzo spodobało mi się poruszenie przez autorkę trudnych i ważnych tematów, jakimi są śmierć bliskiej osoby i radzenie sobie po tej stracie, a także przemoc fizyczna oraz psychiczna. Takie książki są potrzebne, bo świadomość kobiet, których prawa zostają pogwałcone wciąż jest niska. Wiem, że zapewne łatwo mi to pisać, jeśli sama czegoś takiego nie doświadczyłam, ale uważam, że trzeba szerzyć informacje o tym, że nie można żyć w strachu i milczeć, ale trzeba się przeciwstawiać tego typu niesprawiedliwościom, a pomocy można szukać w różnych miejscach.

Jest to książka o radzeniu sobie z przeszłością, odradzaniu się, wybaczaniu, a także o miłości. Książkę czyta się jednym tchem, głównie za sprawą lekkiego stylu autorki, ale także z powodu dobrze zbudowanego napięcia związanego z oczekiwaniem dalszego rozwoju wydarzeń i poznania prawdy o wydarzeniach z przeszłości bohaterów. Wątek miłosny nie jest „przesłodzony”, ani nie rozwija się także z prędkością światła, co również jest dużą zaletą. Bohaterowie powoli się odkrywają i docierają.

„Z popiołów” to new adult, które moim zdaniem jest bardzo dobre. Porusza ważne i trudne tematy, a mimo to całość czyta się bardzo przyjemnie i szybko. Czekam na kolejne książki autorki!


Moja ocena: 7/10


Za przedpremierowy egzemplarz do recenzji serdecznie dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.



Copyright © 2016 Books and Cats Lover , Blogger