
30 października premierę miała najnowsza powieść Sylwii Trojanowskiej pod tytułem "Wigilijna przystań". Autorka zabiera w niej czytelników do Niechorza. Mieszkańcy tego miasteczka przygotowują się już do Świąt, jednak nie wszystko układa się po ich myśli. Ja tę książkę pochłonęłam - uwielbiam takie ciepłe, pełne nadziei i refleksji powieści, które wprowadzają w świąteczną atmosferę. Z tej okazji mam dla Was wywiad, dzięki któremu będziecie mogli trochę lepiej poznać Autorkę, a także mam nadzieję, że uda mi się nim zachęcić Was do sięgnięcia po tę lekturę :)
fot. Łukasz Wit
Sylwia Trojanowska - kolekcjonerka chwil, pasjonatka pozytywnego myślenia. Uwielbia podróże, te bliskie i te całkiem dalekie. I Święta Bożego Narodzenia, z białym obrusem, dwunastoma potrawami, jemiołą i przede wszystkim ze swoimi najbliższymi. Jest autorką poczytnych powieści obyczajowych, w których w lekki sposób pisze i skomplikowanych sprawach. Wraz z mężem Tomaszem i synem Alanem mieszka w Szczecinie, w otulinie malowniczej Puszczy Bukowej.
1. Skąd pomysł na tę powieść? Czy problemy, z którymi
borykają się jej bohaterowie czerpałaś z własnych doświadczeń lub bliskich Ci
osób?
Od dawna
marzyłam o napisaniu powieści świątecznej. Na początku było miejsce, Niechorze
ze swoją majestatyczną latarnią, wydmami i rzecz jasna, morzem. W moich myślach
pojawił się tajemniczy latarnik, Hilary Lange, a później do moich drzwi
zapukali kolejni bohaterowie i tak to się zaczęło. Pisałam i pisałam aż
powstała powieść, pełna nadziei i oczekiwanych cudów, choć trosk, kłótni i łez
również w niej nie brakuje J
„Wigilijna
przystań” tak samo, jak pozostałe moje powieści, jest inspirowana tym, czego
doświadczyłam w życiu i kogo na swojej drodze spotkałam. A poza tym… uruchamiam
swoją wyobraźnię, która nie zna granic ;)
2. Która z postaci "Wigilijnej przystani" jest
Ci najbliższa i dlaczego? Czy utożsamiasz się z nią?
W przedziwny
sposób bardzo związałam się z Hilarym Lange. Pisząc te postać, byłam jej
bardzo, ale to bardzo ciekawa. Poza tym okazała się pierwszym bohaterem
„Wigilijnej przystani”, jaką zobaczyłam J Nie jest to jednak postać, z którą
mogłabym się utożsamiać ;)
3. W Twojej najnowszej powieści pojawia się wielu
bohaterów. Czy masz zamiar kontynuować losy części z nich w kolejnej książce?
Ja chętnie przeczytałabym o losach Mai lub Klaudii i Bartosza.
Uwielbiam,
kiedy Czytelnicy dopominają się o kontynuację losów poszczególnych bohaterów.
Na ten moment nie planuję kontynuacji „Wigilijnej przystani”, jednak niektóre
postaci pojawią się za rok, w mojej drugiej powieści świątecznej J
4. Polskie morze jest dla mnie wyjątkowym miejscem i
bardzo podobało mi się osadzenie akcji w jednej z nadmorskich miejscowości. Czy
wybór tego miejsca był przypadkowy, czy wiąże się z nim jakaś wyjątkowa
historia bliska Twemu sercu?
Ach!
Niechorze <3
To jest
niezwykle ważne miejsce dla mnie, gdyż 29 lat temu to właśnie tam poznałam
pewnego mężczyznę o bujnej czuprynie, który dziś szczęśliwie jest moim mężem
<3
5. Jakie miejsce uważasz za swoją przystań? Gdybyś miała
rzucić wszystko i gdzieś wyjechać, gdzie byś się udała?
Kocham swój
dom, w Szczecinie, w Podjuchach. I na ten moment to jest zdecydowanie moja
przystań. W zasadzie, jest ona tam, gdzie moja Rodzina <3 To ona jest dla
mnie najważniejsza J
6. Jak to jest pisać świąteczną powieść w środku lata?
Czy nie było trudno w trakcie upałów myśleć o białym puchu i wigilijnych
potrawach?
To nie jest
łatwe! Ostatnie rozdziały pisałam podczas urlopu w słonecznej Słowenii!
Wyobraźcie sobie – upał (30 stopni w cieniu), a ja w zaciszu hotelowego balkonu
stukam na klawiaturze ;) Myślę, że kolejną powieść świąteczną zacznę pisać
wczesną wiosną. Taki mam plan, ale zobaczymy, co z niego wyjdzie ;)
7. Obecnie na rynku już jest sporo książek o tematyce
świątecznej, sporo również się ukaże w tym roku. Czy nie miałaś obaw, że Twoja
zaginie w nadmiarze tego typu powieści? Dlaczego zdecydowałaś się ją napisać?
Czym Twoja książka się wyróżnia na tle innych i dlaczego uważasz, że warto
sięgnąć właśnie po nią? (Ja na to pytanie odpowiedziałam w recenzji).
Cieszę się,
że zostało wydanych wiele powieści świątecznych. Czytelnik może dokonać wyboru
i to jest dobre. Wierzę w „Wigilijną przystań”, w jej przesłanie, w
nietuzinkowo wykreowanych bohaterów i akcję, która wciąga od pierwszych stron.
Pierwsi czytelnicy byli do niej entuzjastycznie nastawieni. Wierzę, że kolejni
również ją pokochają.
8. Kto jest pierwszym czytelnikiem Twoich książek? Ktoś
z wydawnictwa, czy może jakaś bliska Ci osoba?
Pierwszymi
Czytelnikami są: mój mąż Tomasz, siostra Renata oraz zaufane Czytelniczki.
Uważnie przyglądają się treści powieści, a potem przekazują mi swoje odczucia
po lekturze. To są dla mnie bardzo cenne, a nawet bezcenne informacje.
9. Masz już kilka powieści na swoim koncie. Czy przy
każdej kolejnej premierze towarzyszy Ci stres związany z niewiadomą jak
zostanie ona odebrana przez czytelników? Czy może jest on już mniejszy lub nie
ma go wcale?
Och! Stres
jest zawsze i to chyba dobrze, bo dzięki niemu ciągle się rozwijam i próbuję
doskonalić swój warsztat pisarski.
10. Jakie książki lubisz czytać? Co
cenisz w powieściach innych autorów?
Generalnie
jestem osobą, która lubi płodozmian gatunkowy. Czytam literaturę obyczajową,
historyczną, kryminały, biografie, reportaże. Długo musiałabym wymieniać. Chyba
łatwiej napisać, że nie do końca mi po drodze z horrorami i erotykami ;)
11. Czy masz jakieś zwyczaje związane z
pisaniem, np. piszesz zawsze tylko przy swoim biurku, a może zawsze musisz mieć
ulubiony kubek z herbatą? Czy może jest Ci to całkowicie obojętne - piszesz
wszędzie, gdzie tylko natchnie Cię wena?
Obecnie mogę
pisać wszędzie. I w gwarnym miejscu, i w totalnej głuszy. Nauczyłam się żyć ze
swoimi bohaterami i bardzo, naprawdę bardzo to lubię!
12. Czy możesz zdradzić nad jaką
powieścią teraz pracujesz?
Wiosną ukaże
się bardzo ważna dla mnie powieść. Należy do tych z gatunku najbardziej
osobistych. Będzie niezwykle emocjonująca, pokaże bardzo różne oblicza kobiet.
Będą chwile trudne, nie do zniesienia i te, które dają nadzieję i nastrajają
radośnie. Wierzę, że pokochacie ją tak mocno, jak ja J
Mam nadzieję, że czujecie się zachęceni i sięgniecie po tę powieść! :)