
Autor: Małgorzata Rogala
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Ilość stron: 352
Data wydania: 14.11.2018
W warszawskim klubie Casablanca ginie syn adwokata.
Nie ma wątpliwości, że było to morderstwo. Kto mógł chcieć śmierci tego młodego
mężczyzny? Policjanci prowadzący tę sprawę łączą ją z wydarzeniami z przed
ośmiu lat. Czy wyjaśnienie skrywanych przez lata tajemnic przybliży Agatę
Górską i Sławka Tomczyka do rozwiązania tej sprawy?
„Zapłata” to pierwszy tom cyklu o starszej aspirant
Agacie Górskiej i komisarzu Sławku Tomczyku. Do tej pory czytałam tylko „Kiedyś
Cię odnajdę” Małgorzaty Rogali, ale ta książka podobała mi się na tyle, że
wiedziałam, że za jakiś czas znowu sięgnę po jej twórczość. Stało się tak przy
okazji wznowienia wydania początkowej powieści serii. Czy i tym razem się nie
zawiodłam?
Styl autorki jest lekki i nie znajdziemy w tej książce
zbędnych opisów, dzięki czemu czyta się ją naprawdę szybko. Dobrym posunięciem
było wprowadzenie do tej powieści kilku retrospekcji, które pozwoliły
czytelnikowi poznać pewne wydarzenia z przed dwudziestu oraz z przed ośmiu lat.
Oprócz tego Rogala urozmaiciła cały tekst krótkimi fragmentami opisującymi
myśli lub planowanie dalszych działań mordercy. Na uwagę zasługuje również
nietypowe narzędzie zbrodni, które mnie zaskoczyło. Wydawało się niezwykle
wyszukaną metodą.
Mocną stroną „Zapłaty” są bohaterowie. Zarówno Agata jak
i Sławek sprawiają wrażenie bardzo realnych postaci. Autorka dobrze dopracowała
tę część swojej powieści, ponieważ te osoby od razu zyskały moją sympatię. Nie
są przerysowani, tylko tacy zwyczajni i borykają się z różnymi problemami
osobistymi. Rogala zdecydowanie nie ułatwiła im prowadzenia śledztwa, kiedy się
okazało, że oboje są w nie zaangażowani emocjonalnie. Oprócz wątku
kryminalnego, mamy tutaj również wątki obyczajowy i romantyczny, ale na szczęście
są one na dalszym planie.
„Zapłata” to kryminał, w którym udało mi się
przewidzieć, kto jest mordercą. Choć muszę przyznać, że autorka starała się
czytelnika mylić. Nie znajdziemy tu również brutalnych opisów, czy mnóstwa
trupów, ale cała historia była wciągająca i nie mogłam się od niej oderwać dopóki
nie poznałam zakończenia. Na pewno sięgnę po kolejne tomy.
Moja ocena: 7/10