Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Donato Carrisi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Donato Carrisi. Pokaż wszystkie posty

sobota, 31 lipca 2021

Donato Carrisi – Dom głosów

Donato Carrisi – Dom głosów

Tytuł książki: Dom głosów

Oryginalny tytuł: La casa delle voci

Autor: Donato Carrisi

Wydawnictwo: Albatros

Ilość stron: 352

Data wydania: 16.06.2021

Donato Carrisi jest włoskim pisarzem, reżyserem, dramaturgiem i scenarzystą. Ukończył prawo ze specjalizacją w kryminologii. Debiutował w 2009 roku powieścią "Zaklinacz", która przyniosła mu sukces, ponieważ została przetłumaczona na 20 języków, sprzedano ją w milionie egzemplarzy, a także zdobyła nagrodę Bancarella i była nominowana do prestiżowej francuskiej nagrody Prix des Lecteurs. Na podstawie jego powieści "Dziewczyna we mgle" oraz "W labiryncie" nakręcono filmy. Lubię twórczość Carrisiego, dlatego z chęcią sięgnęłam po jego najnowszy thriller.

Hanna Hall twierdzi, że w dzieciństwie zamordowała brata. Jej psycholog prosi o pomoc Pietre Gerberta, który specjalizuje się w hipnozie. Mężczyzna zgadza się pomóc, ale szybko zaczyna tego żałować. Wydaje się, że pacjentka nim manipuluje i wie o nim więcej niż powinna. Granica między terapeutą, a pacjentką się zaciera, a z każdą kolejną sesją w Gerberze narasta zagrożenie. Postanawia się dowiedzieć, co wydarzyło się przed laty w Domu Głosów. Czy to możliwe, żeby mała dziewczynka zabiła?

Styl Donato Carrisiego jest mi znany i bardzo go lubię. Tutaj jest "typowo" dla niego. Posługuje się prostym językiem, jego styl jest lekki. Jednocześnie od lektury trudno się oderwać, ponieważ napięcie zostało świetnie zbudowane. Akcja nie jest zbyt dynamiczna, ale dzięki temu Carrisi stworzył świetną atmosferę pełną niepokoju, kłamstw i tajemnic. Tutaj nic nie jest takie jak się wydaje, a czytelnik odnosi wrażenie, iż razem z Gerbertem uczestniczy w sesjach. A z każdą kolejną dowiaduje się coraz więcej o przeszłości Hanny, o jej codzienności, kiedy miała kilka lat.

Pietr Gerber jest nazywany usypiaczem dzieci, ponieważ zajmuje się ich terapią poprzez hipnozę. W ten sposób pomaga im się uporać z traumą, z którą się zmagają. Na jego przykładzie oraz pozostałych postaci, autor świetnie pokazał mroczne zakamarki ludzkich umysłów. Głęboko ukryte wspomnienia mogą wzbudzać szok i wydawać się niewiarygodne. W tej historii nie wiadomo, co jest prawdą, a pytań jest mnóstwo. Gerber odkrywając coraz więcej z umysłu Hanny, zaczyna snuć własne domysły i zaczyna stąpać po granicy szaleństwa.

"Dom głosów" to kolejny rewelacyjny thiller Carrisiego. Ten autor potrafi zbudować napięcie, które nie ustępuje aż do przewrócenia ostatniej strony. To jak się zagłębił w ludzki umysł w tej powieści to mistrzostwo. Ja po jego książki sięgam i dalej będę sięgać w ciemno.


Moja ocena: 8/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Albatros.



czwartek, 19 marca 2020

Donato Carrisi – W labiryncie

Donato Carrisi – W labiryncie
Tytuł książki: W labiryncie
Oryginalny tytuł: L’uomo del labirinto
Autor: Donato Carrisi
Wydawnictwo: Albatros
Ilość stron: 336
Data wydania: 26.02.2020

Samantha została porwana, kiedy miała trzynaście lat i przez kolejne piętnaście była więziona. Cudem udaje jej się uciec, ale ten, który ją przetrzymywał, wciąż jest na wolności. Dziewczyna nic nie pamięta i z pomocą policyjnego profilera, doktora Greena, próbuje odzyskać wspomnienia dotyczące swojego więzienia oraz ucieczki. Bruno Genko jest prywatnym detektywem, który niegdyś obiecał rodzicom porwanej, że odnajdzie ich córkę. Wtedy mu się to nie udało, a teraz otrzymuje ostatnią szansę na złapanie sprawcy. Czy Samantha jest bezpieczna? Czy uda się pojmać jej oprawcę?

Donato Carrisi jest włoskim pisarzem, dramaturgiem oraz scenarzystą. Ukończył prawo ze specjalizacją w kryminologii. Od 1991 roku współpracuje z telewizją RAI i jest autorem scenariuszy do popularnych we Włoszech seriali. Debiutował w 2009 roku powieścią „Zaklinacz”, która została przetłumaczona na 20 języków i sprzedała się w milionie egzemplarzy. Bardzo lubię twórczość Carrisiego, więc kiedy dowiedziałam się, że ukaże się jego kolejna książka, od razu dodałam ją do listy do przeczytania.

Akcję swojej powieści Carrisi poprowadził naprzemiennie z perspektywy Samanthy i Greena oraz Genko. Bardzo podobał mi się ten zabieg, ponieważ pomógł w budowaniu napięcia, choć nie do końca zostało to właściwie wykorzystane. Miałam wrażenie, że tempo jest bardzo nierówne, momentami znacząco przyspiesza, by za chwilę zwolnić tak, że czytelnik może się  nudzić w trakcie lektury. Na uwagę natomiast zasługuje klaustrofobiczna atmosfera i zakończenie, które jest dość surrealistyczne, ale jednocześnie trudne do przewidzenia.

Bardzo polubiłam postać Bruna Genko. Wydaje mi się, że rzetelnie podszedł do swojego zadania i starał się rozwiązać sprawę. Jest inteligentny i bardzo dobrze obserwuje wszystko wokół siebie, zauważa szczegóły, które inni przeoczają. Green zaś skupia się na ludzkich umysłach i podobało mi się jak autor rozwinął swoją powieść za sprawą tej postaci pod względem psychologicznym. Za pomocą tej historii i wykreowanych bohaterów Carrisi manipuluje umysłem czytelnika, by ten nie wiedział, co jest prawdą, a co nie.


„W labiryncie” to kolejny świetny thriller psychologiczny Donato Carrisi. Po raz kolejny autor stworzył powieść, od której ciężko się oderwać i w której umiejętnie wodzi czytelnika za nos. Choć niektóre rzeczy mogą wydać się naciągane to warte przymknąć na nie oko. Polecam Wam tę oraz pozostałe książki tego autora.

Moja ocena: 8/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Albatros.


sobota, 20 kwietnia 2019

Donato Carrisi - Władca ciemności

Donato Carrisi - Władca ciemności


Tytuł książki: Władca ciemności
Oryginalny tytuł: Il maestro delle ombre
Autor: Donato Carrisi
Wydawnictwo: Albatros
Ilość stron: 336
Data premiery: 30.01.2019

W wyniku gwałtownej burzy w Rzymie doszło do awarii elektrowni. Zmusiło to władze do podjęcia decyzji o ogłoszeniu dwudziestoczterogodzinnej przerwy w dostawie prądu. Być może nie byłoby w tym nic niezwykłego gdyby nie pewna tajemnicza przepowiednia. Ponad pięćset lat temu papież Leon X ostrzegał przed tym wydarzeniem. Miasto pogrążone w ciemności opanowuje panika i chaos, którym towarzyszą zwłoki. Do rozwiązania tej zagadki zostaje zaangażowany penitencjariusz Marcus, który jest łowcą cieni przeszkolonym w rozpoznawaniu anomalii występujących na miejscach zbrodni.

Donato Carrisi jest włoskim pisarzem, scenarzystą i dramaturgiem. Ukończył prawo ze specjalizacją z kryminologii. W czasie studiów pisał sztuki dla grupy teatralnej Vivarte, którą założył. Od 1991 roku współpracuje z telewizją RAI, a także jest autorem scenariuszy kilku popularnych we Włoszech seriali. Swoją przygodę z twórczością autora zaczęłam właśnie od serii o Marcusie i od razu pokochałam jego pióro! Dlatego ucieszyłam się na wiadomość o premierze trzeciego tomu tej serii i wiedziałam, że muszę ją niebawem przeczytać.

Styl autora był mi już znany i dobrze wiedziałam, czego się spodziewać. Lekturę tę czytało mi się dość szybko, a to dzięki dynamicznej akcji. Występuje tu narracja trzecioosobowa. Carrisi w tej książce ponownie zabiera czytelnika do Rzymu, który tak jak w poprzednich częściach, okazuje się miastem mrocznym i tajemniczym. We „Władcy ciemności” przeplata się wiele wątków takich jak seryjne morderstwa, zaginięcie chłopca sprzed lat, sekta wyznawców Władcy Cieni, a to wszystko w mieście odciętym na dobę od prądu.

Pomysł na awarię elektrowni był świetną okazją do wykazania się kreatywnością przez autora i moim zdaniem w pełni to wykorzystał. Carrisi przedstawił obraz apokaliptycznej wizji Rzymu w dość realny sposób. Panika i chaos spowodowane niecodziennym wydarzeniem doprowadzają do wielu tragicznych w skutkach wydarzeń. Nie chcę opisywać zbyt wiele, ale z całą pewnością mogę stwierdzić, że dzieje się w tej książce tak wiele, że nie da się przy niej nudzić.

Jeżeli szukacie thrilleru z dynamiczną akcją, mnóstwem nieoczywistych zwrotów oraz z intrygującymi bohaterami to polecam „Władcę ciemności” oraz dwa poprzednie tomy serii. Marcus jest bohaterem, który posiada ciekawe zdolności i jeszcze ciekawszą przeszłość, a do tego jest pełen tajemnic ze względu na swoją amnezję. Choć można się domyślić, kto za wszystkim stoi to Carrisi umiejętnie manipuluje czytelnikiem. 


Moja ocena: 7/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Albatros.






wtorek, 17 kwietnia 2018

Donato Carrisi - Dziewczyna we mgle

Donato Carrisi - Dziewczyna we mgle

Tytuł książki: Dziewczyna mgle
Oryginalny tytuł: La ragazza nella nebbia
Autor: Donato Carrisi
Wydawnictwo: Albatros
Ilość stron: 352
Data wydania: 14.03.2018

Małe miasteczko Avechot znajduje się na odludzi w górach. Mieszkańcy to raczej zamknięta społeczność, w której wszyscy się znają i o sobie wszystko wiedzą. Pewnego dnia w tajemniczych okolicznościach ginie 16-latka. Nikt nie wie, co się z nią stało, dziewczyna rozpłynęła się niczym we mgle. Kiedy miejscowej policji nie udaje się znaleźć żadnego tropu, do miasteczka przyjeżdża detektyw Vogel. Wraz z jego przybyciem w miasteczku pojawia się mnóstwo dziennikarzy i sprawa zostaje nagłośniona. Czy uda mu się odnaleźć dziewczynę?

Donato Carrisi to autor, który swoją pierwszą powieścią „Zaklinacz” zdobył pięć międzynarodowych nagród literackich. Ja natomiast bardzo polubiłam jego twórczość za „Łowcę cieni” oraz „Trybunał dusz”. Kiedy więc otrzymałam propozycję przeczytania jego najnowszej książki, nie musiałam się długo nad nią zastanawiać.

Styl autora jest prosty w odbiorze i książkę czytało mi się naprawdę szybko. W tej pozycji występuje narracja trzecioosobowa, a rozdziały są dość krótkie. W tekście występują liczne retrospekcje i są podzielone na ilość dni przed i po zaginięciu. Historia opisana w książce od początku mnie wciągnęła. Pojawia się coraz więcej niewiadomych, a prowadzone śledztwo często zmienia kierunek. I kiedy już wydawać by się mogło, że rozwiązanie mamy podane na tacy, okazuje się, że nie można było bardziej się mylić.


Carrisi w „Dziewczynie we mgle” wykorzystał motyw małej, zamkniętej społeczności, który bardzo lubię. Codzienne życie w takim miejscu wiedzie się zwykle pozornie spokojnie do czasu jakiejś tragedii. Wtedy zwykle na jaw wychodzą najmroczniejsze sekrety oraz prawdziwe oblicza mieszkańców. Uważam, że wykorzystanie tego motywu nadało powieści odpowiedniego klimatu grozy, tajemniczości oraz mroczności. Motyw ten jest dość popularny i łatwo tu o powielenie schematu, jednak mi w tej pozycji został dobrze wykorzystany.

Muszę przyznać, że miałam mały problem z bohaterami, właściwie byli dla mnie odrobinę nijacy i jakoś nie zapałałam sympatią to żadnego z nich. Natomiast ciekawym pomysłem był fakt, że detektyw Vogel umiejętnie wykorzystuje media, aby dojść do rozwiązania sprawy. Właściwie niczym więcej się nie wyróżnia. Nie ma rodziny, ponieważ praca pochłania go bez reszty. Co również nie zawsze jest dobre, ponieważ już raz podwinęła mu się noga, co jest mu wypominane do tej pory.

„Dziewczyna we mgle” to kolejna książka tego autora, którą z czystym sumieniem mogę polecić. Wciąga od samego początku, napięcie jest stopniowane i ciężko przewidzieć zakończenie. Mam zamiar niedługo wybrać się do kina i obejrzeć ekranizację, bo chętnie ją porównam z książką.

Moja ocena: 7/10

Za egzemplarz do recenzji serdecznie dziękuję Wydawnictwu Albatros.




Copyright © 2016 Books and Cats Lover , Blogger