
Tytuł
książki: Gdybym cię nie spotkała
Autor: Agata
Przybyłek
Wydawnictwo: Czwarta
Strona
Ilość
stron: 392
Data
wydania: 28.10.2020
Agata Przybyłek jest absolwentką psychologii na
Uniwersytecie Gdańskim. Mieszka w okolicach Szczecina z mężem oraz owczarkiem
niemieckim, Emmą. Zadebiutowała w 2015 roku. Od tamtej pory wydała już ponad
dwadzieścia książek. Pisze głównie powieści obyczajowe oraz komedie
romantyczne, ponieważ najbardziej lubi pisać o miłości. „Gdybym cię nie
spotkała” to ósmy tom serii z domkami. Książki te są ze sobą powiązane bardzo
luźno, ponieważ jedynie pojawiają się ponownie niektórzy bohaterowie, a tak to każda
opowiada inną historię.
Sara pracuje w ośrodku kultury i prowadzi warsztaty
teatralne dla dzieci. Pewnego dnia dowiaduje się, że jej była podopieczna
zachorowała. Postanawia wtedy zorganizować mikołajkową aukcję na leczenie
dziewczynki. Dzięki temu wydarzeniu poznaje Daniela. Mężczyzna jest znanym
sportowcem, który zmaga się z kontuzją i wrócił do rodzinnego miasteczka. Czy
tych dwoje połączy głębsze uczucie? W budynku, w którym pracuje Sara, przed
laty mieścił się przytułek dla sierot, a jego dawna dyrektorka pomagała
potrzebującym. Czy te dwie historie coś łączy?
Książka ta została napisana w narracji
trzecioosobowej, a wydarzenia czytelnik poznaje z perspektywy Sary, Chany oraz
Daniela. Akcja książki poprowadzona została na dwóch płaszczyznach czasowych –
teraźniejszości oraz przeszłości sięgającej lat 40. XX wieku. Jeśli chodzi o
czasy obecne to historia ta była trochę przewidywalna. Natomiast wydarzenia z
przeszłości zrobiły na mnie ogromne wrażenie i wyczekiwałam tych fragmentów w
lekturze z niecierpliwością. Sięgając po tę książkę warto mieć na uwadze, iż
nie jest to typowa powieść świąteczna, a raczej po prostu panuje tu klimat
zimowy, więc swobodnie można ją czytać w dowolnym momencie roku.
Sara jest młodą kobietą, która trochę już przeszła.
Jej małżeństwo się rozpadło po latach nieskutecznych starań o dziecko. Obecnie spełnia
się zawodowo spędzając czas z dziećmi. Daniel jest utalentowanym sportowcem,
który ma na swoim koncie wiele zwycięstw. Jednak kontuzja pokrzyżowała jego
plany. Chana jest Żydówką, która w trakcie wojny prowadziła przytułek dla
sierot, nie bacząc na bezpieczeństwo swoje i swoich bliskich. Obie główne
bohaterki łączy chęć niesienia pomocy dzieciom. Ich postawy są godne podziwu i
naśladowania. Nie da się ich nie polubić, ale to losy Chany mnie bardziej
poruszyły.
„Gdybym cię nie spotkała” to dość nietypowa powieść
i do świątecznych bym jej nie zaliczyła. Choć wątek romantyczny między Sarą a
Danielem jest dość oczywisty to na szczęście nie zdominował powieści. Dzięki temu
powieść ta jest poruszająca i z pewnością chwyci Was za serca. Jeśli jeszcze
nie znacie twórczości Przybyłek to warto rozważyć zmianę tego, właśnie od tej
książki.
Moja ocena: 7/10
Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.