
Tytuł
książki: Zaproś mnie na pumpkin latte
Autor: Anna
Chaber
Wydawnictwo: Czwarta
Strona
Ilość
stron: 318
Data
wydania: 15.09.2021
Anna Chaber pochodzi z Opola, ale od kilkunastu lat mieszka za granicą, aktualnie w Brukseli. Z wykształcenia jest inżynierem chemikiem, a na co dzień pracuje jako managerka projektów w dziale badań i rozwoju. Pasjonuje się kwestiami zrównoważonego rozwoju i środowiska. Jest szczęśliwą żoną oraz mamą. Uwielbia czytać, a jej ulubionym autorem jest Terry Pratchett. "Zaproś mnie na pumpkin latte" to debiutancka powieść, która zwyciężyła w konkursie "Jesienny Wieczór" organizowanym przez Czwartą Stronę.
Paula pracuje w korporacji i sumiennie wypełniając swoje obowiązki każdego dnia, ciągle czeka na upragniony awans. Zamiast tego otrzymuje dodatkowe zadanie, jakim jest zorganizowanie jesiennego przyjęcia. Celem tej imprezy jest przedstawienie przez szefa swojego syna reszcie współpracowników, ponieważ po nowym roku to on obejmie jego stanowisko. Greg jest baristą w Seaside Cafe. Jest świetnym i efektywnym pracownikiem, ale korporacyjne pomysły kłócą się z jego etyką. Mężczyzna skrupulatnie odlicza czas do momentu, kiedy marzenie o własnej kawiarni będzie mogło się ziścić. Zbliżająca się premia świąteczna oraz konkurs na najlepszego baristę w kraju mogą bardzo przybliżyć realizację planów. Jak potoczą się ich losy i co ich łączy?
Paula jest ambitna, swoją pracę wykonuje z największą starannością, a efektywnością bije innych na głowę. Do tego pracuje prawie najdłużej ze wszystkich, a awans wciąż przechodzi jej koło nosa. Dziewczyna się nie poddaje i choć nienawidzi jesieni ze względu na pewne traumatyczne wydarzenie to staje na wysokości zadania i podejmuje się organizacji imprezy. Z jednej strony to dziewczyna samowystarczalna, która potrafi zaradzić cieknącemu kranowi, ale z drugiej strony doskwiera jej brak mężczyzny u boku, szczególnie, kiedy w jej mieszkaniu pojawiają się myszy. Greg to prawie ideał. Przystojny, troskliwy, opanowany i zdaje się zawsze wiedzieć jak podnieść drugą osobę na duchu. Kibicowałam mu, aby jego marzenie się spełniło. Losy tej dwójki przeplatają się już na początku powieści, ale nie chcę Wam zdradzać szczegółów ;)
Powieść ta została napisana w narracji trzecioosobowej. Styl Chaber jest lekki, a od napisanej przez nią opowieści ciężko się oderwać. Brakowało mi na rynku takiej książki. Mamy pełno powieści świątecznych, a co z takimi, które sprawdzą się w długie jesienne wieczory, kiedy jednak na myśl o Świętach jeszcze za wcześnie? Anna Chaber wyszła na przeciw moim potrzebom i stworzyła powieść przepełnioną jesiennym klimatem. Znajdziemy tu kolorowe liście, dynie, cynamonowe latte, gorąca czekolada, a także coraz krótsze dni. Trochę przymknęłam oko na pewne niedociągnięcia. Uważam, że niektórym wydarzeniom można było poświęcić trochę więcej uwagi, lektura ta nie jest zbyt obszerna i myślę, że wyszłoby jej to na korzyść.
"Zaproś
mnie na pumpkin latte" to w moim odczuciu bardzo udany debiut. Chaber
zadbała o wyjątkowy klimat swojej powieści, z której stron niemal unosi się
zapach aromatycznej kawy. Ta historia jest urocza i otula niczym kocyk.
Głównych bohaterów nie sposób nie obdarzyć sympatią, a Pumpkin Katte z całą
pewnością skradnie Wasze serca. I choć historia ta jest schematyczna to bardzo
przyjemna i polecam ją każdej miłośniczce ciepłych powieści obyczajowych oraz
jesieni!
Moja ocena: 7/10
Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.