
Tytuł
książki: Pszczoły. Opowieść o pasji i miłości do
najważniejszych owadów na świecie
Oryginalny
tytuł: Bisyssla. Bin, biodling och biprodukter
Autor: Joachim Petterson
Wydawnictwo: Literackie
Ilość
stron: 192
Data
wydania: 14.02.2018
„Pszczoły” to opowieść o pasji i miłości do pszczół.
Każdy z nas wie, że pszczoły wytwarzają miód, ale ile z nas wie i zastanawia się
nad tym jak ważną rolę w życiu pełnią te owady oraz jak długa jest droga to
wytworzenia tego dobra? Ta książka to wspaniałe źródło informacji o tych
pracowitych stworzeniach.
Joachim Petterson wraz z żoną Sarą prowadzi agencję
reklamową. Jest dyrektorem artystycznym, a także grafikiem. Jednak to
pszczelarstwo jest jego prawdziwą pasją, bez której nie wyobraża sobie życia.
Książka rozpoczyna się krótkim rozdziałem, w którym
autor zdradza czytelnikowi skąd wziął się pomysł na założenie hodowli. Miał on
dość poukładane życie, ale w 2002 roku przydarzył mu się dość poważny wypadek,
po którym przebył długą rehabilitację. Był to dla niego czas refleksji, zaczął
się zastanawiać nad tym, co w życiu jest ważne i ma znaczenie. Postanowił w
swoim życiu zmienić wiele rzeczy, a jedną z tych zmian było założenie własnej
pasieki.
Książka została podzielona na rozdziały, dzięki
czemu przekazywana wiedza jest dość uporządkowana. Na początku autor stara się
przybliżyć rodzaje pszczół, a także pokazuje różnice między nimi a osami. Dalej
znajdziemy ciekawe porady np. w postaci informacji jak samodzielnie wykonać
hotel dla pszczół, a także gdzie najlepiej go umieścić. Następnie autor
przybliża nam cykl życia pszczoły, a także hierarchie obowiązujące w ich
społeczności oraz mnóstwo innych ciekawostek z ich życia.
Autor bardzo przystępnie przedstawił tu również jak
krok po kroku wystartować z własną hodowlą. Od czego zacząć, jaki może być
koszt danych rzeczy, a także, że nie wszystko musi być od razu nowe, bo używane
rzeczy na początku również się sprawdzą. Petterson opisał także jak należy dbać
o swoje podopieczne w zależności od pór roku, a uwierzcie mi, że jest spora
różnica między poszczególnymi okresami.
Na samym końcu znajdziemy informacje o owocu
ciężkiej pracy, jaką jest dbanie o własną pasiekę, czyli o miodzie. Autor
umieścił tu także kilka przepisów z jego wykorzystaniem. Zarówno przy
przepisach jak i w całej książce znajdziemy mnóstwo zdjęć oraz ilustracji. Muszę
przyznać, że książka jest przepięknie wydana, każda strona pod względem graficznym
została dopracowana w najmniejszym nawet szczególe.
„Pszczoły” to książka warta uwagi. Nie twierdzę, że
po jej lekturze marzy mi się własna hodowla, ale dostarczyła mi wielu cennych
informacji w bardzo przystępny sposób. Ani trochę się przy niej nie nudziłam i
miłośnicy przyrody z pewnością będą nią zachwyceni.
Moja
ocena: 7/10
Za egzemplarz do recenzji serdecznie dziękuję Wydawnictwu Literackiemu.