
Tytuł
książki: Wyśnione życie
Oryginalny
tytuł: The bookseller
Autor: Cynthia
Swanson
Wydawnictwo: Kobiece
Ilość
stron: 424
Data
wydania: 16.03.2018
Rok 1962. Kitty Miller to trzydziestoośmioletnia panna
mieszkająca w Dencer z kotem. Jej codzienność to prowadzenie księgarni wspólnie
z najlepszą przyjaciółką Friedą. Jest niezależna, a jej życie jest dość
monotonne.
Rok 1963. Kitty budzi się w nieznanej sobie sypialni
jako Katharyn Anderson. Okazuje się, że ma wspaniałego kochającego męża,
wspaniałe dzieci oraz piękny dom. To życie wydaje się być spełnieniem jej
marzeń, ale… przenosi się do niego tylko w snach. Jak kobieta poradzi sobie z
tą sytuacją oraz które życie jest tak naprawdę prawdziwe?
Cynthia Swanson z wykształcenia jest projektantką
wnętrz, a pisanie jest jej pasją. Jest autorką The Glass Forest, a także bestsellerową pisarką „New York Timesa”
oraz „USA Today”. W 2016 roku otrzymała nagrodę WILLA w kategorii literatury
historycznej. Nie miałam do tej pory styczności z twórczością tej autorki,
jednak opis mnie zainteresował oraz fakt, że główną rolę w kinowej adaptacji ma
zagrać Julia Roberts.
Bardzo polubiłam główną bohaterkę w obu jej wydaniach –
zarówno jako niezależną pannę jak i matkę oraz żonę, którą stawała się w snach.
To taka typowa kobieta, która boryka się z przyziemnymi problemami. Podobało mi
się to jak w swoich snach nie znając wszystkich faktów potrafiła zawsze szybko
wybrnąć z danej sytuacji, np. kiedy nie wiedziała kim jest osoba, która ją
zaczepiła, a z jej słów wynikało, że się znają, albo w różnych sytuacjach w
domu. Frieda to wspaniała przyjaciółka, która również wydaje się być bohaterką
z krwi i kości, jednak mimo swoich problemów, była naprawdę oddaną
przyjaciółką. Mam tylko pewne zastrzeżenia do Larsa – ale czy wyśniony mąż może
mieć jakieś wady? Skoro to sen to był idealny, choć dla mnie odrobinę za
bardzo.
Styl Swanson jest niezwykle lekki, a sama historia na
tyle wciągająca, że ciężko się oderwać. O ile fragmenty o codzienności
bohaterki po prostu dobrze się czytało, o tyle tych dotyczących snów
wyczekiwałam. Bardzo byłam ciekawa, czym jeszcze zostanę zaskoczona ja razem z
główną bohaterką. Jednak, kiedy granica między jednym światem, a drugim się
zatarła, nie zazdrościłam głównej bohaterce. Nie jest niczym przyjemnym, kiedy
umysł płata nam figle. W tej historii nic nie jest takie jak się wydaje. Bardzo
miłym akcentem, który ja lubię w książkach jest to, że główna bohaterka ma
księgarnię i sporo scen lub wydarzeń toczy się wokół tego miejsca.
„Wyśnione życie” to wspaniała opowieść pełna ciepła o
tym jak wyobraźnia potrafi płatać figle, ale także skłaniająca do refleksji, bo
czy na przykład wymarzone życie może być idealne i pobawione wad oraz problemów?
Moja ocena: 7/10
Za egzemplarz do recenzji serdecznie dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu.