
Tytuł
książki: Cedyno
Autor: Melissa
Darwood
Wydawnictwo: Kobiece
Ilość
stron: 340
Data
premiery: 19.06.2019
Larysa i Gabriel zakładają w końcu rodzinę, a
niedawno wykupili schronisko dla zwierząt, aby poprawić ich okropne warunki. Tam
zaprzyjaźniają się z Guardianką Leą. Zaś Zuza odkąd wróciła z Guerry, nie może
przestać myśleć o tym, co tam przeżyła i zobaczyła. Dodatkowo bardzo często
myśli o Bjorze i w końcu postanawia wyruszyć z powrotem do mrocznej krainy. Ma nadzieję
ocalić jej więźniów i znajduje sprzymierzeńców, którzy pomogą jej w osiągnięciu
tego celu. Czy Ludzie Cedyno są uczciwi i rzeczywiście jej pomogą? Czy dziewczyna
osiągnie swój cel?
„Cedyno” to trzeci i ostatni tom cyklu „Wysłannicy”.
Ważne, aby osoby, które mają zamiar po nie sięgnąć, czytały te książki we
właściwej kolejności, ponieważ są ze sobą ściśle powiązane. Byłam bardzo
ciekawa, czym autorka zaskoczy mnie tym razem i książkę przeczytałam
błyskawicznie! Jest dobrze napisana, nie ma tu zbędnych, nic nie wnoszących
opisów, a dialogi nie są sztuczne. Styl Darwood jest lekki, a opisana tu
historia wciąga od samego początku i nie da się przy niej nudzić.
W każdym tomie inni bohaterowie odgrywają główną
rolę. Pojawia się tu sporo nowych postaci. Lea od początku jest intrygującą
postacią, bo czy na pewno można jej ufać, skoro ewidentnie coś ukrywa? Z kolei
Jordan jest liderem Ludzi Cedyno i sprawiał wrażenie tajemniczego, ale i
władczego oraz odpowiedzialnego. No i w końcu Ludzie Cedyno, którzy są
wyjątkowi, ale musieli za to słono zapłacić. Poza tym pojawiają się tu już
dobrze znane czytelnikom postaci z poprzednich tomów.
Darwood porusza tu również istotne kwestie dotyczące
wartości otaczającej nas przyrody. Jako wielka miłośniczka zwierząt, cieszę
się, że autorka poruszyła temat ich trudnych warunków w schroniskach oraz, że
trzeba im pomagać. Oprócz tego autorka podkreśla tu, że powinniśmy dbać o naszą
planetę i ją doceniać. Warto myśleć o tym, co mamy i powinniśmy to doceniać, a
także szanować, aby przetrwało to również w przyszłości.
„Cedyno” to książka dla osób, które poszukują
ciekawej historii z gatunku fantasy. Czyta się ją przyjemnie i ciężko się od
niej oderwać dopóki nie pozna się końca! Historia ta opowiada o trudnych
wyborach oraz walce z samym sobą. Koniecznie sięgnijcie po serię „Wysłannicy”,
bo jest wyjątkowa!
Moja ocena: 8/10
Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu.