
Tytuł
książki: Moja mroczna Vanesso
Oryginalny
tytuł: My dark Vanessa
Autor: Kate
Elizabeth Russell
Wydawnictwo: Otwarte
Ilość
stron: 468
Data
wydania: 10.06.2020
Kiedy miała piętnaście lat, zaczęła spotykać się ze
swoim nauczycielem Strane’m. Obecnie jest już dorosłą kobietą, a w mediach
społecznościowych ujawniają się kolejne ofiary tego mężczyzny, oskarżające go o
molestowanie. Znajdują również kontakt do Vanessy, namawiając ją do wyznania
krzywd, jakich doznała ze strony nauczyciela. Jednak, czy Vanessa na pewno
została skrzywdzona? Przecież go kochała i uważa, że łączyła ich prawdziwa
miłość.
Kate Elisabeth Russell jest Amerykanką i pochodzi ze
wschodniego wybrzeża Maine. Studiowała na Indiana University, a stopień
doktorski z kreatywnego pisania uzyskała na University of Kansas. „Moja mroczna
Vanesso” to jej debiut prozatorski. Kiedy dostałam propozycję przeczytania tej
książki, tematyka wydała mi się interesująca. Miałam jedynie pewne obawy, czy
autorka udźwignie tę problematykę z uwagi na to, iż jest to jej debiut.
„Moja mroczna Vanesso” została napisana w dwóch
perspektywach czasowych. Wydarzenia poznajemy w narracji pierwszoosobowej z
perspektywy tytułowej Vanessy w czasach teraźniejszych oraz przed laty, kiedy
trwał jej romans ze Strane’m. Russell poruszyła w swojej powieści problem
skomplikowanej relacji między nastoletnią uczennicą, a prawie trzy razy
starszym nauczycielem. Związek z taką różnicą wieku, a do tego między osobami,
które poznały się w taki sposób w szkole, jest dość kontrowersyjny i raczej
negatywnie odbierany przez społeczeństwo. Muszę przyznać, że książka ta nieźle miesza
czytelnikowi w głowie, ponieważ tak do końca nie jest powiedziane wprost, czy
Vanessa została skrzywdzona. Ona jest przekonana, iż to była miłość i nie czuje
się ofiarą. Ale czy na pewno nią nie była?
Vanessa jest postacią, która może irytować. Niestety
wielokrotnie wykazywała się naiwnością, a także brakiem odwagi. Uważa, że jej
uczucie do nauczyciela było szczere, a poczucie krzywdy byłoby nie uzasadnione,
bo ona nie czuje się ofiarą. Faktem jednak jest, iż Strane to pedofil i czy na
pewno nie wyrządził żadnych szkód w jej życiu oraz psychice? Im dalej, tym
bardziej kobieta zdaje sobie sprawę jak znajomość z tym mężczyzną określiła jej
życie.
Podsumowując, „Moja mroczna Vanesso” to lektura
dająca czytelnikowi do myślenia. Jest mroczna, porusza kontrowersyjny temat, a
jednocześnie jest mocno niejednoznaczna. Muszę przyznać, że ta historia mnie wciągnęła
od samego początku, zapewne dlatego, iż wzbudza tak wiele emocji.
Moja ocena: 8/10
Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Otwartemu.