
Tytuł
książki: Ja, kochanka
Autor: Karolina
Wilczyńska
Wydawnictwo: Czwarta
Strona
Ilość
stron: 304
Data
wydania: 29.09.2021
Karolina Wilczyńska urodziła się w 1973 roku i jest zodiakalną Panną i numerologiczną jedenastką. Jest wrażliwa, emocjonalna, romantyczna, ale dla równowagi także złośliwa i bezwzględna. Najważniejsza dla niej jest miłość, a także człowiek i jego emocje. I to właśnie o tym najbardziej lubi pisać. Dzięki temu jej historie są szczere, prawdziwe, uniwersalne, a z jej bohaterami można się utożsamiać. Lubię twórczość Wilczyńskiej, a wciąż wiele jej książek mam przed sobą, dlatego cieszę się, że jej powieści są wznawiane, ponieważ przy okazji nowych premier, mam okazję po nie sięgnąć.
"Ja, kochanka" to spis przemyśleń, wydarzeń z życia, pragnień, snów, a także emocji towarzyszących głównej bohaterce. Opisuje ona swoje spotkania z tajemniczym U., przygotowania do tych spotkań, a także wiele jej wniosków i myśli, które są z tym związane. Wypełnia to całą historię tak jakby wypełniało to całą jej codzienność.
Główna bohaterka to postać, która może nie przypaść do gustu, a przynajmniej we mnie wzbudziła sprzeczne uczucia. Sprawia wrażenie uległej, niezdecydowanej, naiwnej, nie potrafiącej postawić na swoim, a także pełnej przeciwieństw. Kiedy podejmuje decyzję o wycofaniu się, nagle jednak dalej pcha się w ramiona ukochanego. Jej przemyślenia mnie męczyły, ponieważ, ani nie mogłam się z nią utożsamić, ani jej zrozumieć.
Powieść ta
została napisana w narracji pierwszoosobowej, a wydarzenia czytelnik poznaje w
dwóch płaszczyznach czasowych. Napisana jest dość chaotycznie, czasem ciężko
wyczuć, czy czytany fragment to rzeczywiste wydarzenia, czy jedynie sen
bohaterki. Historia ta jest pełna emocji, uczucie jakim bohaterka obdarzyła
ukochanego jest silne. Doceniam podjęcie takiej tematyki i ukazanie go w
nietypowy sposób. Jednak do mnie ta opowieść nie trafiła.