Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Filia Mroczna Strona. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Filia Mroczna Strona. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 16 czerwca 2020

Marcel Moss – Pokaż mi

Marcel Moss – Pokaż mi

Tytuł książki: Pokaż mi
Autor: Marcel Moss
Wydawnictwo: Filia
Ilość stron: 384
Data wydania: 03.06.2020

Łukasz to młody mężczyzna, który ma dobrą pracę i kochającą narzeczoną. Wydawać by się mogło, że ma więc wszystko, co najważniejsze. Doskwiera mu jednak rutyna. Pewnego dnia za namową przyjaciela instaluje aplikację „Pokaż mi”. Jej użytkownicy wykonują zadania, często erotyczne, za które otrzymują punkty. Ten, kto na koniec miesiąca ma ich najwięcej, wygrywa spotkanie z tajemniczą Królową. Łukasz na początku myślał, że wiadomości są wysyłane przez bota, ale później zaangażował się w tę znajomość. Kiedy jednak jest już bliski wygrania spotkania, zostaje wplątany w kryminalną intrygę. Kim jest Królowa i czego chce od mężczyzny?

Marcel Moss to pseudonim tajemniczego autora profilu na Facebooku ZWIERZENIE. Debiutował w 2019 roku thrillerem „Nie odpisuj”, który razem z kolejnym pod tytułem „Nie patrz”, podbił listy bestsellerów. Książki tego autora sprowokowały czytelników oraz internautów do refleksji oraz dyskusji na tematy takie jak przemoc, czy też hejt. Na temat książek Mossa spotkałam się z samymi pozytywnymi opiniami, kiedy więc otrzymałam od wydawnictwa najnowszą, od razu zabrałam się za lekturę.

„Pokaż mi” to thriller erotyczny. Nie często sięgam po książki z tego gatunku i miałam pewne obawy, czy ta przypadnie mi do gustu. Na szczęście jednak lektura ta wciąga od pierwszych stron. Tempo akcji jest dynamiczne i ciężko się oderwać od tej książki. Autor świetnie myli tropy, ponieważ kiedy już wydaje się, że zna się zakończenie, to okazuje się zupełnie inne. Moss zastosował tu narrację pierwszoosobową, co pozwoliło odczuwać emocje głównego bohatera. Opisywane wydarzenia zostały przedstawione na dwóch płaszczyznach czasowych – teraźniejszości oraz przeszłości sprzed dwudziestu czterech lat.

Łukasz wzbudzał we mnie mieszane uczucia, choć muszę przyznać, że autor dobrze wykreował swoich bohaterów. Niestety główny bohater nie wzbudzał mojej sympatii, ponieważ zwyczajnie nie doceniał tego, co miał. Jagoda była mu wierna, oddana i bardzo o niego dbała, a mimo tego nie przeszkadzało mu to w tym, aby ją zdradzić, a następnie prowadzić rozmowy o zabarwieniu erotycznym z Królową. Jego tłumaczenia odnośnie braku adrenaliny, czy rutyny do mnie nie przemawiały.


Podsumowując, „Pokaż mi” to dobry, trzymający w napięciu thriller erotyczny z zaskakującym zakończeniem. Myślę, że fani thrillerów będą zachwyceni tą lekturą. Co ważne, Moss porusza w swojej najnowszej książce istotne problemy taki jak brak anonimowości w internecie.


Moja ocena: 8/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Filia.



niedziela, 16 września 2018

Max Czornyj - Najszczęśliwsza

Max Czornyj - Najszczęśliwsza

Tytuł książki: Najszczęśliwsza
Autor: Max Czornyj
Wydawnictwo: Filia
Ilość stron: 400
Data premiery: 05.09.2018

Dawid Kaster to trzydziestokilkuletni były malarz. Kilka lat temu załamał się i przestał tworzyć, ponieważ jego żona została brutalnie zamordowana, a sprawcy do tej pory nie ujęto. Od tego czasu minęły już cztery lata i mężczyzna stara się ułożyć swoje życie na nowo. Przeprowadził się do innego miejsca, a także buduje nowy związek z inną kobietą. Jednak jego spokój i szczęście zostaje zakłócone, ponieważ pewnego dnia pod drzwiami swojego mieszkania znajduje list. Ta wiadomość wywraca jego na nowo poukładane życie do góry nogami, ponieważ Dawid nie ma wątpliwości, że charakter pisma oraz treść wskazują, że nadawcą jest jego zmarła żona.

Do tej pory czytałam tylko „Grzech” Czornyja i była to książka, która zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Po pierwsze moim zdaniem to świetny kryminał, a po drugie, jeśli autor debiutował w takim stylu to nie mogłam się doczekać aż sięgnę po jego kolejne książki. Tym razem przyszedł czas na thriller psychologiczny i muszę przyznać, że oczekiwania miałam bardzo duże. Czy autor im sprostał? Tak, a książki tego autora mogę brać w ciemno.

W „Najszczęśliwszej” występuje narracja pierwszoosobowa. Rozdziały z perspektywy głównego bohatera przeplatają się z czymś, co intryguje już samą nazwą „Moje żale…”. Te drugie od samego początku budują napięcie, ponieważ są to różne wydarzenia z życia pewnej zamężnej kobiety i matki, o której nie wiemy zbyt wiele, ponieważ nie padają prawdziwe imiona. Jest to coś w rodzaju dziennika i zawiera najtragiczniejsze, najstraszniejsze wydarzenia z jej życia, zarówno z dzieciństwa jak i w czasie teraźniejszym.


Dawid Kaster to postać, która szybko zyskała moją sympatię. Spotkało go coś, czego nikt nie powinien doświadczyć i było mi go żal. Podobało mi się także jego spojrzenie na malarstwo – sam przyznawał przed sobą, że niektóre z jego dzieł to „bohomazy”, które często powstawały, kiedy był odurzony i dopatrywanie się, jakiej techniki użył oraz nadanie im nazw zostawiał innym. Trzeba przyznać, że miał też trochę „dziwactw”, które być może były wynikiem tego, co przeszedł i nie powinnam tego oceniać. O innych bohaterach nie chcę wspominać, bo nie ma ich zbyt wielu, a nie chciałabym niechcący zdradzić zbyt wiele z treści.

„Najszczęśliwsza” to książka, która posiada wszystko, co powinien mieć dobry thriller psychologiczny. Ta historia wciąga od samego początku, od samego początku pojawiają się niewiadome, by z czasem zrobiło się ich jeszcze więcej, a na końcu czytelnik uzyskuje odpowiedzi na nurtujące go pytania. Jak wspomniałam wyżej, napięcie zostało tu dobrze zbudowane, głównie za pomocą rozdziałów pisanych z perspektywy tajemniczej kobiety. Pod koniec udało mi się domyślić, kim ona jest, jednak nie jest to takie oczywiste, bo wiele elementów nie pasowało do tej postaci, a także nie byłam w stanie przewidzieć motywacji i to ona zaskoczyła mnie najbardziej. Więc jako kolejną zaletę trzeba dopisać umiejętne wodzenie czytelnika za nos, przy typowaniu właściwej osoby, wiele razy zmieniałam zdanie i miałam mętlik w głowie, bo już nie wiedziałam, co jest prawdą, a co nie.


Podsumowując, polecam „Najszczęśliwszą”. Jest to książka, która wciąga od pierwszych stron i od której nie można się oderwać dopóki nie pozna się zakończenia, które z całą pewnością większość czytelników mocno zaskoczy. Mi nie pozostaje nic innego jak nadrobić „Ofiarę” i wyczekiwać premiery „Pokuty”.


Moja ocena: 8/10


Za egzemplarz do recenzji serdecznie dziękuję Autorowi.

niedziela, 1 października 2017

Alek Rogoziński - Lustereczko, powiedz przecie

Alek Rogoziński - Lustereczko, powiedz przecie







Tytuł książki: Lustereczko, powiedz przecie
Autor: Alek Rogoziński 
Wydawnictwo: Filia Mroczna Strona
Ilość stron: 336 
 Data wydania: 27.09.2017













Róża Krull niedawno przeprowadziła się do centrum Warszawy. Sporo czasu spędza na balkonie, z którego to przez lornetkę obserwuje przystojnego mężczyznę w biurze. Pewnego razu podczas swojego zwyczajowego podglądania doznaje szoku, ponieważ mężczyzna na jej oczach wyskakuje z okna i ginie na miejscu. Okazuje się, że to jeden z uczestników konkursu Mister Polonia, a wszystko wskazuje na samobójstwo. Mężczyzna nie miał poważniejszych problemów i nie miał powodu, aby to zrobić, więc Róża Krull ponownie znajduje się w samym środku kryminalnej zagadki i postanawia odkryć prawdę o tym, co wydarzyło się tej nocy. Oprócz Pepe i Betty Róża ma nowego pomocnika – Mistera Polski, Rafała Maślaka.

Przy książkach tego Autora pierwsze, o czym muszę wspomnieć to mnóstwo humoru. Już przy czytaniu pierwszych stron dobrze się bawiłam. Autor swoje książki rozpoczyna od wymienienia i krótkiego opisania swoich bohaterów, niczym w dramacie, ale już samo to jest zrobione może odrobinę ironicznie lub sarkastycznie, ale bardzo zabawnie oraz jest przydatne, bo postaci jest naprawdę sporo, więc jeśli w trakcie czytania się pogubicie to zawsze możecie wrócić do początkowych stron i wszystko się wyjaśni. W książkach Autora, które już mam za sobą, czytając każde kolejne zdanie jest się coraz bardziej rozśmieszonym.

Potrzeba dużego talentu i umiejętności, aby pisać o zbrodniach i trupach w taki sposób. Zwykle w kryminałach oczekujemy napięcia, które będzie towarzyszyło czytaniu kolejnych stron, aż do rozwiązania zagadki. Natomiast w komedii kryminalnej oczywiście również chciałam czytać dalej i poznać zakończenie, ale przez cały czas towarzyszyło mi mnóstwo śmiechu i naprawdę świetnie spędziłam czas przy tej książce i to jest powód, dla którego uwielbiam styl Alka Rogozińskiego.


To, co również bardzo mi się podoba to mnóstwo nawiązań do postaci, czy wydarzeń rzeczywistych. To są małe wtrącenia, ale sam fakt, że zostały umieszczone i to w charakterystyczny dla Autora sposób jest fajne i zabawne. Poza Rafałem Maślakiem, który jest tu ważną postacią, znajdziecie wzmianki o innych osobach, o których zapewne każdy słyszał.

Autor tworzy mnóstwo barwnych, ciekawych postaci, których ciężko nie polubić. Główna bohaterka, Róża Krull, mimo tego, że jest taka uparta, że zawsze ściągnie kłopoty na siebie oraz swoich współpracowników, Pepe i Betty, to jednak jest w niej coś, co sprawia, że od razu obdarza się ją mnóstwem sympatii. W tej książce na dużą pochwałę zasługuje Mario, który jest jednym z uczestników konkursu Mister Polonia. To mężczyzna, który prowadzi kanał na youtubie o makijażu i kosmetykach i ogromne brawa należą się Alkowi za to, jaki resarch musiał zrobić, aby tak dobrze stworzyć tę barwną postać. Nie chcę za dużo zdradzać, ale padają tu nazwy takie jak beauty blender czy Bobby Brown.

Jeżeli szukacie lektury, która Was rozbawi, a przy tym znajdzie się w niej zagadka kryminalna to jest to książka dla Was. Lekki styl autora sprawia, że książkę czyta się bardzo szybko. Ja spędziłam z tą książką czas bardzo przyjemnie i życzę Wam przy niej mnóstwa dobrej zabawy.

Moja ocena: 8/10



Poniżej zamieszczam kilka zdjęć z wczorajszego spotkania autorskiego z Alkiem Rogozińskim, na którym gościem specjalnym był Rafał Maślak, a także informację o tym, gdzie i kiedy organizowane są kolejne spotkania promujące "Lustereczko, powiedz przecie". Jeśli jest ono w Waszym mieście lub macie stosunkowo blisko to polecam się wybrać. Dobra zabawa i mnóstwo śmiechu gwarantowane, a także to doskonała okazja do porozmawiania z Autorem osobiście oraz do zdobycia oryginalnego wpisu do książki - to było moje drugie spotkanie z Alkiem i druga bardzo miła oraz oryginalna dedykacja. A ze spraw najistotniejszych, bo co prawda takie pytanie na wczorajszym spotkaniu nie padło, ale od samego Autora wiem, że kolejna część serii z Różą Krull pojawi się już w marcu :)








Źródło:https://pl-pl.facebook.com/alek.rogozinski/














Copyright © 2016 Books and Cats Lover , Blogger