
Tytuł książki: Pokuta
Oryginalny tytuł: Atonement
Autor: Ian McEwan
Wydawnictwo: Albatros
Ilość stron: 400
Data wydania: 28.05.2018
Pewnego upalnego dnia 1935 roku trzynastoletnia
Briony Tallis staje się świadkiem spotkania swojej starszej siostry Cecilli, a Robbiem
Turnerem, będącym od lat ich znajomym, ponieważ jest synem jednej ze służących.
Dziewczyna jest zbyt młoda by zrozumieć, co tak naprawdę widziała, a jej
wybujała wyobraźnia podsuwa jej najrozmaitsze obrazy, które one błędnie
interpretuje. To wraz z urażoną dumą doprowadza do tragedii, podczas której,
tego wieczoru rodzina Tallisów po raz ostatni spotyka się w takim gronie.
Rok 1940. Briony postanawia pójść w ślady starszej
siostry i zostać pielęgniarką, a także próbuje swoich sił jako pisarka. Zdaje
sobie w końcu sprawę, że przed laty wyrządziła ogromną krzywdę Cecilli oraz jej
ukochanemu i pragnie jej zadośćuczynić. Czy uda jej się odpokutować dawne winy?
Do tej pory nie znałam twórczości Iana McEwana,
oglądałam jedynie film na podstawie „Pokuty”. Autor ten debiutował w roku 1975
zbiorem opowiadań, za który dostał nagrodę Somerset Maugham Award. Oprócz tego
McEwan jest także laureatem Booker Prize oraz otrzymał nagrodę James Tait Black
Memorial. Za „Pokutę” otrzymał nominację do Booker Prize.
Styl McEwana jest dość ciężki i przez niektóre
momenty ciężko było mi przebrnąć. Trzeba się tu liczyć z tym, że nie ma tu
zawrotnego tempa akcji, a wręcz jest spokojnie i mozolnie, ponieważ większa
część książki to długie opisy. Było parę momentów, kiedy miałam ochotę odpocząć
od tej lektury, jednak po przeczytaniu całości ta historia wywarła na mnie duże
wrażenie.
Książka jest podzielona na cztery części. Część pierwsza
opiewa prawie 200 stron i opisuje wydarzenia jednego dnia, które kończą się
tragedią. Część druga opisuje okrucieństwo wojny na przykładzie Robbiego
Turnera, który wraz z żołnierzami ucieka, a jedyne co daje mu nadzieję to listy
od Cecilli. Kolejna część opisuje losy 18-letniej Briony, która zostaje
pielęgniarką i próbuje zadośćuczynić swojej siostrze zła, które jej wyrządziła.
Ostatnia część jest najkrótsza i opisuje wydarzenia z końca XX wieku, a
dokładnie z 1999 roku, kiedy to Briony obchodzi siedemdziesiąte siódme
urodziny.
„Pokutę” czyta się ciężko i w trakcie tej lektury
wiele razy może się chcieć od niej odetchnąć. Jednak jako całość jest
poruszającą historią, która pokazuje jak z pozornie błahego powodu może dojść
do tragedii, która odmieni życia wielu osób.
Moja ocena: 7/10
Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Albatros.