Pokazywanie postów oznaczonych etykietą la tresse. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą la tresse. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 28 stycznia 2018

Laetitia Colombani – Warkocz

Laetitia Colombani – Warkocz


Tytuł książki: Warkocz
Oryginalny tytuł: La tresse
Autor: Laetita Colombani
Wydawnictwo: Literackie
Ilość stron: 208
Data wydania: 09.11.2017











Trzy kobiety oddzielone od siebie o wiele kilometrów, które wydawać by się mogło, że nie mają ze sobą nic wspólnego, a jednak przewrotny los postanawia je połączyć.
Smita mieszkająca w Indiach jest niedotykalną. Wykonuje zawód, który jest dla niej upokarzający, ale w jej kulturze zawody przechodzą z pokolenia na pokolenie. Kobieta marzy, aby jej córka miała lepsze życie i wierzy, że nauka pisania i czytania w tym pomoże.
Giulia na Sycylii pracuje w zakładzie ojca produkującym peruki. Jej codzienny spokój zostaje zmącony, gdy ulega on ciężkiemu wypadkowi i odkrywa ona, że firmie, która jest teraz na jej głowie, grozi bankructwo.
Sara żyje w Kanadzie, samotnie wychowuje trójkę dzieci i od wielu lat poświęca się karierze zawodowej w jednej z najlepszych kancelarii, by niedługo objąć kierownicze stanowisko. Jednak jej plany ulegają gwałtownej zmianie, gdy dowiaduje się, że jest śmiertelnie chora.

Najbardziej urzekła mnie historia Smity. W Indiach życie wygląda zupełnie inaczej niż u nas. I fragmenty, które opisują losy tej kobiety czytałam ze ściśniętym sercem. Ludzie mają różne marzenia, realne lub nie, są to sprawy przydatne lub zupełnie próżne służące tylko przyjemnościom. Tymczasem Smita marzyła o tak przyziemnych rzeczach jak przestać zajmować się tym, co robiła jej mama, która z kolei nauczyła się tych umiejętności od swojej mamy. Chciała po prostu przestać robić coś, co uwłaczało jej godności, a także chciała, aby szanowano jej rodzinę i aby jej córka miała lepszą przyszłość. Czy to tak wiele? Wyczekiwałam tekstów opisujących dalsze dzieje tej kobiety, ponieważ strasznie jej kibicowałam, aby jej się udało i chciałam wiedzieć jak wielka jest jej determinacja oraz ile przyjdzie jej poświęcić na drodze ku lepszemu życiu.

Choć kobiety pochodzą z różnych kontynentów oraz klas społecznych to jednak wiele je łączy. Giulię i Sarę też spotkało wiele nieprzyjemności i musiały walczyć o swoje. Wykazały się niezwykłą odwagą, siłą i powinny być inspiracją dla wielu kobiet. Ich pełne determinacji postawy są godne podziwu. O takich bohaterkach chce się czytać książki, bo ich losy do głębi poruszają, a ich postawy są godne naśladowania.

Od początku książki zastanawiałam się co łączy te kobiety, bo wydawało mi się, że dzieli je dosłownie wszystko, może poza pewnymi zachowaniami i cechami, które zaczęłam zauważać w trakcie lektury. Nie byłam jednak w stanie przewidzieć takiego obrotu spraw. Zakończenie oraz to co okazało się tym metaforycznym warkoczem zaskakuje, jest piękne, wzrusza i porusza do głębi. Zakończenie jest świetne i warto po jego przeczytaniu na chwilę się zatrzymać i przemyśleć parę zagadnień.

„Warkocz” to trochę nostalgiczna powieść o wytrwałości, determinacji, sile, walce o lepszą przyszłość, różnicach kulturowych. Jest napisana prostym językiem, ale została przemyślana i dopracowana w najdrobniejszych szczegółach. To zdecydowanie jedna z lepszych książek, jakie czytałam i nie da się przejść obok niej obojętnie. Jest piękna, mądra, wzruszająca i porusza ważne tematy.


Moja ocena: 9/10


Za egzemplarz do recenzji serdecznie dziękuję Wydawnictwu Literackiemu.

Copyright © 2016 Books and Cats Lover , Blogger