
Oryginalny tytuł: The Rooster Bar
Autor: John Grisham
Wydawnictwo: Albatros
Ilość stron: 416
Data wydania: 23.05.2018
Za egzemplarz do recenzji serdecznie dziękuję Wydawnictwu Albatros.
Zola, Mark i Todd są znajomymi z uczelni, przed którymi pozostał ostatni semestr studiów prawniczych, a także egzamin adwokacki. Cała trójka jest świadoma ich marnej sytuacji. W perspektywie mają spłacanie kredytów studenckich, problem ze znalezieniem pracy na przesyconym rynku, a także każde z nich zmaga się z osobistymi sprawami. Wspólnie próbują znaleźć wyjście z trudnej dla nich sytuacji i postanawiają rzucić studia oraz założyć własną kancelarię, tyle że pod fikcyjnymi nazwiskami. Czy to jedyne rozwiązanie ich kłopotów i czy nikt ich na tym nie złapie?
John Grisham jest uznawany za mistrza thrillerów prawniczych. Są to książki dość specyficzne z mnóstwem szczegółów z tej dziedziny i z pewnością nie każdemu przypadną do gustu. Ja jednak bardzo lubię ten gatunek oraz pióro Grishama, więc z przyjemnością sięgnęłam po tę pozycję. Ciekawostką jest, że pomysł na tę książkę zaczerpnął z przeczytanego artykułu o przekrętach na uczelni prawniczej.
Styl Grishama w jego książkach jest charakterystyczny, zawierający słownictwo typowo prawnicze, przez co osobom mniej zaznajomionym z tą dziedziną może być ciężej przebrnąć przez niektóre fragmenty. Mnóstwo detali i niuansów ze świata prawniczego jednak ujęte w ciekawy sposób dla osób, które nie interesują się tą dziedziną. Akcja rozgrywa się bardzo powoli, jest niespieszna, a można wręcz odnieść wrażenie, że się wlecze, ale ja ten element lubię i doceniam w książkach Grishama. Stale pojawia się w jego twórczości, ponieważ autor jak najlepiej stara się oddać opisywaną przez siebie rzeczywistość.
W "Barze pod kogutem" Grisham pokazuje trudne początki zadłużonych studentów próbujących stawiać pierwsze samodzielne kroki w swoich karierach zawodowych, którzy sądzili, że po ukończeniu studiów wymarzona praca z wysokim wynagrodzeniem będzie na nich czekała. Niestety los weryfikuje ich nadzieje i okazuje się, że szansa na dobrą pracę po uczelni nie jest tak wysoka jak się spodziewali. Pomysł Zoli, Todda i Marka okazuje się być bardzo ryzykowny i nieprawdopodobny, lecz upatrują w nim szansy na lepszą przyszłość.
To kolejna książka Grishama, która podejmuje temat dość realny, z którym na co dzień zmagają się studenci, a także luki w systemie, które można wykorzystać dla swoich celów. Zabrakło mi jednak w tej książce opisów rozpraw z sali sądowej. Z pewnością fani Grishama będą zadowoleni, choć przyznaję, że nie jest to najlepsza książka autora.
Moja ocena: 6/10
Za egzemplarz do recenzji serdecznie dziękuję Wydawnictwu Albatros.