
Tytuł
książki: Wiedźma
Autor: Anna
Sokalska
Wydawnictwo: Lira
Ilość
stron: 416
Data
wydania: 06.02.2019
Wiedźma Jasna budzi się z trwającego ponad pięćset
lat snu. Początkowo nie rozumie obecnego świata, ponieważ wszystko uległo
zmianie. Jest samotna, a z powodu nałożonej na nią klątwy, nie posiada już
mocy. Jedyne czego pragnie to zemsta. Na swojej drodze spotyka zmorę, szamana i
anioła. Każde z nich ma własne cele i pragnienia oraz zmaga się z demonami
przeszłości. Na ich drodze pojawia się Los, który ma dla nich już swój plan.
Czy Jasna odzyska swą moc oraz dokona upragnionej zemsty?
Anna Sokalska jest radcą prawnym, a interesuje się
kickboxingiem. Pracę magisterską napisała z kryminalistyki na temat psychologii
motywacji. Pisaniem zajmuje się od dziesięciu lat. Jej najnowsza książka „Wiedźma”
to pierwszy tom serii „Opowieści z Wieloświata” z gatunku urban fantasy.
Połączenie fantastyki ze słowiańskimi wierzeniami to zdecydowanie coś, co
wpisuje się w mój czytelniczy gust, więc postanowiłam sięgnąć po tę książkę.
Książka zaczyna się Prologiem podzielonym na dwie
części. Pierwsza ukazuje nam pewną dramatyczną sytuację z życia wiedźmy
rozgrywającą się w XVI wieku. Bardzo żałuję, że w tym świecie nie rozgrywa się
więcej wydarzeń, ponieważ autorka świetnie poradziła sobie ze starodawnym
językiem, czy opisami, przenoszącymi czytelnika w odległe czasy. Druga część
prologu doprowadza czytelnika do wydarzenia rozgrywającego się w roku 2016, w
którym Nina zostaje zmorą. Styl Sokalskiej jest lekki i książkę czyta się
naprawdę szybko, jednak jest tutaj jak dla mnie trochę zbyt dużo opisów. Są one
bardzo dobre i działają na wyobraźnię podsuwając dane obrazy przed oczy
czytelnika, ale jak dla mnie mogłoby być ich trochę mniej.
Niewątpliwym atutem „Wiedźmy” jest wykreowany przez
autorkę świat, choć uważam, że w wielu rzeczach dostarczyła nam niedostatecznej
ilości informacji, być może celowo, aby odsłaniać karty w kolejnych tomach.
Oprócz wiedźmy, spotkamy tutaj zmorę, szamana, anioła, goblina, chochlika i
inne demony. Zabrakło mi trochę więcej charakterystyki danego rodzaju stwora,
ale liczę na to, że otrzymam je w kolejnych częściach. Są tu też klątwy, cała
korporacja aniołów śmierci, którzy mają specjalne „narzędzia” do wywabiania
dusz, czy też protokoły do uzupełnienia. Natomiast czuję pewien niedosyt w
związku z Międzyświatem, chciałabym go więcej i liczę na ciekawe przygody
bohaterów w tym wymiarze w przyszłości.
Podobał mi się kontrast między Jasną, a pozostałymi
bohaterami. Wiedźma musiała się wszystkiego nauczyć o obecnym świecie i choć czerpała
wiedzę np. z internetu to jej mowa oraz sposób postępowania dalej był typowy
dla tych z XVI wieku. Miałam pewien problem z Niną, z jednej strony jej
przekomarzania z innymi bohaterami były momentami zabawne, a z drugiej nie da
się ukryć, że dziewczyna nie zawsze postępuje szlachetnie. Dawid właściwie
wywoływał we mnie obojętność, zaś Szarak był dla mnie postacią intrygującą.
„Wiedźma” to początek dobrze się zapowiadającej
serii. Książka ta wciąga od pierwszych stron i nie da się przy niej nudzić. Wobec
kolejnych tomów mam pewne oczekiwania i liczę na zdecydowanie więcej tego intrygującego
świata wykreowanego przez autorkę!
Moja ocena: 7/10
Za egzemplarz do recenzji dziękuję autorce Annie Sokalskiej oraz Wydawnictwu Lira.