
Tytuł
książki: Gorąca sesja
Oryginalny tytuł: The hot shot
Autor: Kristen Callihan
Wydawnictwo: Muza
Ilość
stron: 400
Data
wydania: 25.08.2021
Kristen Callihan została pisarką, ponieważ jest to jej największa pasja. Jest laureatką nagrody RITA oraz dwóch nagród RT Reviewer's Choice. Za swoje powieści otrzymała świetne recenzje np. w "Publisher's Weekly" oraz "Library Journal". Część z nich znalazła się na liście bestsellerów. Debiutowała w 2012 roku powieścią "Firelight", za którą otrzymała RT Magazine's Seal of Excellence, a "Library Journal" przyznał jej tytuł najlepszej książki roku, zaś "Publisher's Weekly" najlepszej książki Wiosny 2012, a ALA RUSA nazwała ją najlepszym romansem 2012 roku. "Gorąca sesja" to czwarty tom serii "Game on".
Chess jest fotografką i otrzymuje zlecenie wykonania sesji zdjęciowej do charytatywnego kalendarza, w której biorą udział futboliści. Jeden z nich, Finn od razu obdarza ją uczuciem, choć wcześniej nie poświęcał kobietom czasu więcej niż jedną noc. Ona jednak nie szuka związku. Natomiast, kiedy traci dach nad głową, a mężczyzna oferuje jej pomoc, zostają współlokatorami. Czy uda im się pozostać jedynie przyjaciółmi? Czy jednak kobieta da szansę Finnowi?
Finn Mannus zachowuje pozory kobieciarza i flirciarza nawiązując z kobietami jedynie przelotne relacje. Jednak w głębi duszy tak naprawdę nie wie, czego chce od życia, a także walczy z duchami przeszłości. Choć na polu zawodowym odnosi sukcesy to na jego przykładzie możemy zobaczyć, że życie w blasku sławy nie jest kolorowe. Brak prywatności bardzo mu doskwiera i takie życie nie zawsze jest tylko kolorowe. Chester Cooper jest utalentowana, nie brak jej pewności siebie, a także ma poczucie humoru. Jest także wytrwała w dążeniu do celu i podobała mi się jej determinacja. Jej praca jest jednocześnie jej pasją i daje jej satysfakcje. Jednak jeśli chodzi o relacje z mężczyznami to boi się ona odrzucenia i jest bardzo ostrożna.
Styl autorki jest mi już dobrze znany i wiedziałam, czego się spodziewać. Powieść ta została napisana lekkim, przystępnym językiem z dużą dozą humoru. Tak jak poprzednie tomy, ta część również jest schematyczna. Jestem przekonana, że po zapoznaniu się z opisem tej lektury będziecie wiedzieli jak się skończy. Jednakże Callihan zadbała, aby historia ta wyróżniała się na tle innych. Ciekawi bohaterowie, których nie sposób nie obdarzyć sympatią, duża doza humoru i lekkość tej historii sprawiają, że będzie idealnym sposobem na spędzenie miło czasu.
"Gorąca
sesja" to niewymagająca lektura, która sprawdzi się świetnie podczas
urlopu/wakacji. Zabawne dialogi i sytuacje, realistyczni bohaterowie oraz
wyczuwalna między nimi chemia w moim odczuciu sprawiają, iż książka ta
przypadnie do gustu fankom romansów. I choć niczym Was ta historia nie zaskoczy
to ja miło spędziłam z nią czas.
Moja ocena: 7/10
Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Muza.