Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Żniwiarz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Żniwiarz. Pokaż wszystkie posty

sobota, 13 czerwca 2020

Paulina Hendel – Żniwiarz. Czarny świt

Paulina Hendel – Żniwiarz. Czarny świt
Tytuł książki: Żniwiarz. Czarny świt
Autor: Paulina Hendel
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Ilość stron: 512
Data wydania: 03.06.2020

Magda odradza się po raz kolejny. Po swoim powrocie z zaświatów, wraz z ogarem przy boku, uchroniła Feliksa od śmierci. Jednak to dopiero początek ich kłopotów. Demony pojawiają się już nawet w biały dzień, a cała wieś Wiatrołom (i wraz z nią cały świat) jest zagrożona. Żniwiarze stawiają sobie za cel unicestwienie Niji, a także uświadomienie ludzi, co tak naprawdę wokół nich się dzieje. Czy uda im się pokonać władcę demonów? Czy wyjdą z tego cało?

Paulina Hendel pochodzi z Miastka. Od najmłodszych lat uwielbiała literaturę fantastyczną. Jest miłośniczką przyrody, zwierząt oraz podróży. Oprócz tego jej pasjami są wierzenia ludowe oraz słowiańska demonologia, co wykorzystała w serii „Żniwiarz”. Twórczość Hendel pokochałam właśnie za ten cykl. Widać, ile serca oraz pasji włożyła w stworzenie tych książek. „Czarny świt” to piąty i ostatni tom serii. Historie te są ze sobą ściśle powiązane i należy je czytać we właściwej kolejności.

Styl autorki jest lekki, a język jakim się posługuje jest łatwy w odbiorze. Akcja w „Czarnym świcie” jest dynamiczna i z pewnością żaden czytelnik nie będzie mógł powiedzieć, że nudziła go ta lektura. Choć w książce znajdziemy mnóstwo opisów dotyczących demonów, sposobów na ich pokonanie, czy dotyczących wierzeń to całość jest zrozumiała. Muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem tego jak Hendel wykorzystała motyw słowiańskiej demonologii oraz ludowych wierzeń do wykreowania w swoim cyklu o żniwiarzach tak intrygującej rzeczywistości. To właśnie dzięki tej serii zaczęłam się interesować tą tematyką, a także sięgać po inne lektury z tym motywem.

Na przestrzeni tych pięciu tomów bohaterowie przeszli niebywałe przemiany i nie mam tu na myśli jedynie zmiany wyglądu zewnętrznego. Mam wrażenie, że postacie nabrały głębi, ponieważ to co przygotowała dla nich autorka, sprawiło, że nie mieli czasu na odpoczynek, a ich działania musiały stać się szybkie i zdecydowane. Największy problem miałam z Pierwszym, ponieważ podobnie jak Magda, często miałam wątpliwości, czy on na pewno jest taki zły. Magda zaś w tym tomie jest wyjątkowo odważna, rozsądna i ma na uwadze dobro innych chcąc ich uświadomić na temat grożącego im niebezpieczeństwa.


„Czarny świt” to fenomenalne zakończenie serii o żniwiarzach! Gwarantuję, że wywoła w Was mnóstwo emocji i większość z Was będzie zaskoczona. Choć teoretycznie to ostatnia część to jednak zostawiła ona we mnie nadzieję, że być może kiedyś jeszcze będę mogła przeczytać o żniwiarzach. Ludowe wierzenia, słowiańskie demony, wartka akcja i ciekawi bohaterowie sprawią, że nie będziecie się nudzić w trakcie tej lektury. 


Moja ocena: 8/10


Za możliwość patronowania oraz egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.


poniedziałek, 1 października 2018

Paulina Hendel - Żniwiarz. Trzynasty księżyc

Paulina Hendel - Żniwiarz. Trzynasty księżyc

Tytuł książki: Żniwiarz. Trzynasty księżyc
Autor: Paulina Hendel
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Ilość stron: 447
Data wydania: 22.08.2018

Magda została porwana przez Pierwszego, a Feliks i Mateusz wszczynają alarm organizując poszukiwania dziewczyny. Uważają, że czasu na jej odnalezienie mają bardzo niewiele. Okazuje się jednak, że Pierwszy ma zupełnie inne plany względem niej i zmienia zasady gry. Czy Pierwszy jest jedynym zagrożeniem czyhającym na Magdę, jej najbliższych oraz całą ludzkość?

„Trzynasty księżyc” to trzeci tom cyklu o żniwiarzach. Jeśli jesteście ze mną tu już od dłuższego czasu to z pewnością wiecie, że dwa poprzednie tomy dosłownie pochłonęłam i wyczekiwałam kolejnego, ponieważ zakończenie drugiego tomu pozostawiło czytelnika w napięciu, a cała seria jest świetna. Jeśli chcecie dopiero zacząć swoją przygodę ze żniwiarzami to należy wziąć pod uwagę, że wszystkie te książki są ze sobą powiązane i najlepiej czytać je we właściwej kolejności.

Po zapoznaniu się z „Pustą nocą” i „Czerwonym słońcem” wiedziałam już, czego się spodziewać po stylu autorki, który jest lekki i sprawia, że książkę dosłownie się pochłania. Tutaj podobnie jak w poprzednich częściach występuje narracja trzecioosobwa. Książka rozpoczyna się w miejscu, w którym zakończył się drugi tom, więc od samego początku wiele się dzieje. Autorka nie pozwala czytelnikowi nudzić się podczas tej lektury, ponieważ pełno jest tutaj zaskakujących zwrotów akcji, która nie zwalnia nawet na moment.


Już przy recenzjach poprzednich tomów zachwycałam się światem wykreowanym przez Hendel pełnym słowiańskich istot oraz wierzeń i trochę się obawiałam, czy autorka zaskoczy czytelnika czymś jeszcze. Na szczęście moje obawy były niesłuszne, ponieważ w każdej kolejnej książce autorka udowadnia, że jej wyobraźnia nie jest niczym ograniczona. W tej części pojawia się sporo nowych nawich, a także zmieniają się reguły gry, ponieważ pojawia się nowe zagrożenie, nie tylko dla żniwiarzy, ale dla całej ludzkości.

Na szczególną uwagę zasługuje tutaj Pierwszy. Dał się tutaj poznać z zupełnie innej strony i miałam dylemat, czy cały czas można go określać mianem „czarnego charakteru”. Niby wyrządził mnóstwo okrutnych rzeczy, ale tutaj zaczynał przejawiać pewne ludzkie odruchy. Okazało się, że aby osiągnąć cel, nie zawsze musi zabijać, bo są też inne metody, a czasem nawet zdarzyło mu się żartować. Był tu dla mnie prawdziwą zagadką, ponieważ nie byłam pewna, kiedy mówi prawdę, a kiedy nie i jaki jest jego prawdziwy cel. Z jednej strony okrutny, a z drugiej tajemniczy i zachowujący się jakby potrafił też czasami być dobry. Warto tutaj także wspomnieć o Magdzie, która daje się poznać z jeszcze innej strony niż dotychczas, jako osoba, która chce wiele zdziałać, często na własną rękę.

„Żniwiarz. Trzynasty księżyc” to książka, w której jest jeszcze więcej wszystkiego: nawich, nowych postaci, a także zwrotów akcji. Bardzo lubię tę serię, ponieważ oczarowała mnie swoim klimatem, a z każdym kolejnym tomem jest coraz ciekawiej!


Moja ocena: 8/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.




czwartek, 28 grudnia 2017

Paulina Hendel - Żniwiarz. Czerwone słońce

Paulina Hendel - Żniwiarz. Czerwone słońce






Tytuł książki: Żniwiarz. Czerwone słońce
Autor: Paulina Hendel
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Ilość stron: 432
Data wydania: 27.09.2017









Minął prawie rok od śmierci Magdy. Dziewczyna jednak powraca odmieniona. Sama nie może w to uwierzyć, ale stała się żniwiarzem, więc znajduje się w ciele innej osoby, której charakter często daje o sobie znać. Razem z Feliksem ma zamiar znaleźć Pierwszego i zemścić się na nim. Mateusz, starał się zapomnieć o tragicznych wydarzeniach i wyprowadził się z Wiatrołomu, ale przeszłość go dogoniła i razem ze żniwiarzami stara się unicestwić Pierwszego.

Pędząca akcja bije na głowę pierwszą część! W „Czerwonym słońcu” dzieje się tak wiele, że nie sposób oderwać się od tej książki. Pojawia się tu mnóstwo demonów, zarówno tych znanych czytelnikowi z „Pustej nocy” jak i zupełnie nowych. Bardzo podobały mi się opisy sposobu pokonania danego demona oraz już samej walki z nim, bo teoria to jedno, a w praktyce bywa różnie i dzięki temu było zdecydowanie ciekawiej. Jednak fakt, że żniwiarze po śmierci powracają w kolejnym ciele powodował, że nie drżałam z obawy przy każdej takiej potyczce. Ponownie oczarował mnie świat wykreowany przez Paulinę Hendel oparty na słowiańskich wierzeniach z istotami pochodzącymi z Nawii, a także pomysł stworzenia kogoś takiego jak żniwiarz.


Magda przeszła ogromną przemianę. Korzystając z ciała innej osoby, przejęła też niektóre jej cechy. To również zostało przedstawione bardzo ciekawie, bo zarówno przejęła wady Oliwii np. próżność, opryskliwość, która doprowadzała bliskich do szału jak i te cechy, które nadały jej charakteru, którego brakowało jej w pierwszej części. W „Pustej nocy” była bardziej ułożona, a w drugiej części potrafiła się odgryźć i mówiła to co myślała. Pojawiają się także nowi bohaterowie, którzy również są bardzo barwni, wyraziści, a sceny z ich udziałem są bardzo zabawne. Przez większą część historii może się wydawać, że nie wnoszą do tej historii zbyt wiele, jednak nic bardziej mylnego. Licznie przeplatające się wątki tworzą spójną całość.

Ta część jest zdecydowanie lepsza od poprzedniczki i z niecierpliwością wyczekuję kolejnego tomu! Niespodziewany obrót wydarzeń na ostatnich stronach skutecznie mnie zaintrygował i bardzo chcę wiedzieć jak dalej potoczą się losy bohaterów.


„Żniwiarz. Czerwona noc” jest dopracowana w każdym szczególe, zawiera mnóstwo humoru, ciekawych pomysłów, a także potrafi zaskoczyć. Warto przeczytać tę serię, bo świat pełen nawich pochłania czytelnika bez reszty, a jeśli do tego jesteście wzrokowcami to przepiękne okładki na pewno przyciągną Wasze spojrzenie.


Moja ocena: 8/10


Za egzemplarz do recenzji serdecznie dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.



czwartek, 26 października 2017

Żniwiarz. Pusta noc - Paulina Hendel

Żniwiarz. Pusta noc - Paulina Hendel










Tytuł książki: Żniwiarz. Psuta noc
Autor: Paulina Hendel
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Ilość stron: 432
Data wydania: 10.05.2017
















Magda jest dwudziestolatką pracującą w rodzinnej księgarni, która w swoim mieście ma opinię „dziwnej” i nie ma zbyt wielu przyjaciół. Feliks jest wujkiem dziewczyny i żniwiarzem, czyli zajmuje się polowaniem na demony i odsyłaniem ich do Nawii. Młoda kobieta jest zafascynowana działalnością wujka i pomaga mu jak tylko może oraz spędza z nim mnóstwo czasu. Jej życie wywraca się do góry nogami, kiedy do Wiatrołomu wprowadza się Mateusz.


Już sam tytuł wzbudził we mnie mocne zaciekawienie – bo z czym każdemu człowiekowi kojarzy się żniwiarz? Jednak nic bardziej mylnego, żniwiarze z książki Pauliny Hendel zajmują się walką ze słowiańskimi demonami. To jest dobry przykład na to, że w fantastyce ogranicza nas tylko wyobraźnia, a to jaki świat wykreowała autorka jest doskonałym dowodem na to, że jej wyobraźnia nie zna granic.

Moim zdaniem bardzo ciekawie zostały tu wykorzystane słowiańskie wierzenia. Znajdziemy tu sporo opisów różnych rytuałów i sposobów postępowania w różnych sytuacjach, które wywodzą się właśnie z dawnych legend. Chociaż jeszcze ciekawsze dla mnie było mnóstwo opisów każdego stwora: ich zachowanie, specyfika, sposób pokonania go oraz ich oryginalne nazwy, np. bezkost, cienisty, martwiec, zwid, Nija. Za sprawą tych licznych detali poczułam się niemal jakbym była z naszymi bohaterami w ich magicznym świecie. Wszystko to jest interesujące, sprawia, że chce się dowiedzieć o świecie naszych bohaterów jak najwięcej.


Oprócz mnóstwa magii autorka stworzyła także barwnych bohaterów, którzy od samego początku zyskali moją sympatię. Magda, młoda inteligentna kobieta, zabawna, uparta, potrafiąca się odgryźć, pakująca się w kłopoty. Feliks, niewątpliwie walka z demonami jest czymś trudnym, ale czasami bez pomocy nie poradziłby sobie, a nie należy do ludzi, którzy często o pomoc proszą.

Jest to jedna z tych książek młodzieżowych, po które bez wahania może także sięgnąć trochę starszy czytelnik. Bardzo spodobał mi się ten magiczny świat, do którego przeniosła mnie Paulina Hendel. Mam jedynie pewne zastrzeżenie, co do samego zakończenia – było zbyt przewidywalne. Jednak mimo tego na pewno niedługo sięgnę po drugą część, bo strasznie jestem ciekawa jak dalej potoczą się losy bohaterów!


Moja ocena: 7/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.







Copyright © 2016 Books and Cats Lover , Blogger