
Tytuł
książki: Jej ostatni oddech
Oryginalny
tytuł: Her final breath
Autor: Robert
Dugoni
Wydawnictwo: Albatros
Ilość
stron: 400
Data
wydania: 25.10.2017
Tracy Crosswhite po zamknięciu sprawy swojej siostry
Sary powróciła do Seattle do śledztwa, które przerwała na ten czas. Ktoś zabija
kobiety związując je „w kołyskę”. Dodatkowo wokół detektyw dzieją się dziwne
rzeczy, które pozwalają jej sądzić, że może być kolejną ofiarą tego seryjnego
mordercy, nazywanego Kowbojem. Tropów jest kilka, ale przeczucie podpowiada
jej, że najbardziej prawdopodobne jest powiązanie tej sprawy z podobną zbrodnią
z przed 9 lat, za którą jednak został skazany pewien mężczyzna odsiadujący za
nią wyrok.
„Jej ostatni oddech” to drugi tom serii o detektyw
Crosswhite. Pierwsza część bardzo mi się podobała i bardzo byłam ciekawa jak
autor poprowadzi fabułę w kolejnej części, która już nie będzie dotyczyła tak
osobistych przeżyć głównej bohaterki. Ta książka zrobiła jednak na mnie dobre
wrażenie i chętnie sięgnę po kolejne części.
Tracy jest świetnie wykreowana bohaterką.
Jest silna i stawia na swoim. Szczególnie jest to widoczne w jej relacjach w
pracy, gdzie jej koledzy mężczyźni często chcą jej pokazać, że miejsce kobiet
jest na niższych szczeblach kariery i kiedy tylko nadarza się okazja próbują
jej udowodnić, że „znowu” (w ich przekonaniu) nie miała racji. Potrzeba mocnego
charakteru, żeby pracować w takim otoczeniu, a także żeby robić to jak
najlepiej i stale pokazywać, że jest się na równi ze swoimi współpracownikami.
Podobały mi się w tej części liczne nawiązania do
pierwszego tomu. Drobne rzeczy, które tam się wydarzyły okazuje się, że tutaj
nabierają znaczenia. A tym, co spodobało mi się najbardziej z tych powiązań było
to, że tutaj ponownie Dan O’Leary angażuje się w śledztwo detektyw i pomaga jej
dociec prawdy. Polubiłam ten duet i to w jaki sposób wspólnie pracują nad
rozwiązaniem sprawy.
„Jej ostatni oddech” to bardzo dobry thriller, w którym
autor wprowadza mnóstwo podejrzanych, myli czytelnika podsuwając kolejne tropy,
a akcja toczy się naprawdę szybko. Do samego końca czytaniu tej lektury
towarzyszy napięcie, bo ciężko przewidzieć jaki finał będzie miała książka i
kim jest Kowboj.
Jest to bardzo dobra książka z wyrazistą główną
bohaterką, której nie sposób nie polubić. Do tego autor wprowadza mnóstwo
niewiadomych i zadbał o to, żeby przy tej lekturze nie dało się nudzić.
Polecam!
Moja ocena: 7/10
Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Albatros.