
Tytuł książki: Felix ever after. Na
zawsze Felix
Oryginalny tytuł: Felix ever after
Autor: Kacen Callender
Wydawnictwo: We
need YA
Ilość
stron: 360
Data
wydania: 16.06.2021
Kacen Callender jest
osobą transpłciową i queerową. Pochodzi z Saint Thomas na Wyspach Dziewiczych.
Debiutował powieścią „Huricane Child”, za który otrzymał Lambda Literary Award
oraz Stonewall Book Award. Książka „Queen of the conquered zyskała nagrodę
World Fantasy Award 2020, a „King and dragonflies” nagrodę National Book Award
2020 for Young People’s Literature. Nie słyszałam wcześniej nic na temat
twórczości Callender, ale opis mnie zainteresował, dlatego postanowiłam po nią
sięgnąć.
Felix Love choć jest
nastolatkiem to nigdy nie był zakochany. W tej sytuacji wydaje się, że jego
nazwisko to ironia losu. On jednak desperacko pragnie być kochany. Sprawy nie
ułatwia fakt, iż podczas letniego kursu w St. Catherine’s, ktoś urządza wystawę
z jego zdjęciami sprzed zmiany płci, a także podpisuje je jego dawnym imieniem.
Po tym zdarzeniu jego i tak nie wielka pewność siebie, niemal znika całkowicie.
Czy Felix odnajdzie odpowiedzi na dręczące go pytania? Jak to jest kochać oraz
kto urządził tę wystawę?
Felix to postać,
której szczerze współczułam od samego początku, ale jednocześnie ciężko było mi
go polubić. Nie podlega dyskusji to, że ma w życiu ciężko. Na świecie pełno
jest ludzie nietolerancyjnych i mówiąc dobitnie, ale kulturalnie, zacofanych.
Chłopak jest nastolatkiem, który zmienił płeć, ale wciąż kwestionuje swoją
tożsamość i szuka odpowiedzi na pytanie, kim jest. Do tego jest gejem, a także
kolor jego skóry jest ciemny. To z czym muszą się mierzyć osoby w sytuacji
takiej jak Felix jest przerażające i potrzeba niezwykłej siły, aby stawiać temu
czoła każdego dnia. Z drugiej jednak strony zachowanie chłopaka nie jest tylko
kryształowe i niektóre jego czyny trudno mi było zrozumieć. Zaś jego
przyjaciele Ezra i Leah to bohaterowie, którzy od razu skradli moje serce. Całkowicie
bezinteresowni, oddani, gotowi zawsze pocieszyć i wspierać swojego przyjaciela.
Trochę miałam wrażenie, że ta przyjaźń jest jednostronna w takim sensie, że
Felix w ogóle nie zabiegał o swoich przyjaciół. Ciągle on był w centrum uwagi i
nie zauważyłam, żeby otoczył ich taką troską i zainteresowaniem, jakie sam
otrzymywał.
Książka ta została
napisana w narracji pierwszoosobowej, dzięki czemu czytelnik poznaje wydarzenia
z perspektywy Felixa. Styl autora jest lekki i choć wątki romantyczny i
dotyczący kursu są przewidywalne to kompletnie nie o to w tej powieści chodzi.
To co sprawia, że warto sięgnąć po tę książkę to tematy, które tak naprawdę
wciąż w Polsce są tabu, a o nich trzeba rozmawiać! Transpłciowość i
poszukiwanie własnej tożsamości szczególnie w okresie dojrzewania to trudne
zagadnienia, często obfitujące w bolesne doświadczenia. Tym, co pięknie
pokazuje ta książka jest to, że każdy ma prawo do istnienia, nikt nie ma prawa
decydować o tożsamości innej osoby, a także każdy ma prawo do miłości.
„Felix ever after” to
niezwykle ważna książka! Powinno być ich na rynku więcej. Zdecydowanie powinien
ją przeczytać każdy i nie przesadzę stwierdzając, iż moim zdaniem to świetna
pozycja na lekturę szkolną. Są tematy, których wciąż się nie porusza, inność
jest często traktowana jak kiedyś trędowatość, a tak nie powinno być. Żyjemy w
XXI wieku i każdy ma prawo do własnych wyborów tak, aby czuć się ze sobą dobrze
i jakieś dawno zakorzenione w nas zabobony nie powinny przesłaniać nam
rzeczywistości. Bądźcie tolerancyjni i szanujcie innych tak jak i sami chcecie
być szanowani.
Moja ocena: 8/10
Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu We need YA.