
Tytuł
książki: Horyzont
Autor: Jakub Małecki
Wydawnictwo: SQN
Ilość
stron: 336
Data
wydania: 18.09.2019
Mariusz jest byłym saperem, który wrócił z wojny w
Afganistanie dobrych kilka lat temu. Lecz rany, które pozostawiła w nim wojna,
ciążą w nim do dziś. Bolesne wspomnienia i zespół stresu pourazowego to coś, z
czym mężczyzna wciąż nie może sobie poradzić. Zuza jest dziewczyną, która
postanowiła wyprowadzić się z domu rodzinnego i zacząć samodzielne życie.
Pozornie wydawać by się mogło, że tych dwoje nic nie łączy, poza byciem
sąsiadami. Czy tak jednak jest na pewno?
Jakub Małecki jest autorem wielu opowiadań oraz
powieści. Zdobył Złote Wyróżnienie Nagrody im. Jerzego Żuławskiego, był
nominowany do m.in. Nagrody Literackiej Nike, Nagrody Literackiej Europy
Środkowej „Angelus” oraz Nagrody im. Stanisława Barańczaka. W 2017 roku
otrzymał stypendium „Młoda Polska” Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa
Narodowego. Książki Małeckiego są tłumaczone na języki niemiecki, rosyjski,
niderlandzki, fiński, hebrajski oraz słoweński. Od dawna zbierałam się, żeby
poznać twórczość tego autora, ponieważ dotychczas spotkałam się z mnóstwem
pozytywnych opinii na temat jego powieści. Mój wybór padł na najnowszą pod
tytułem „Horyzont”.
Małecki choć porusza w swojej książce trudne tematy,
używa prostego języka, a jego styl jest przyjemny. Fabuła sprawia, że czytelnik
wciąga się w opisywaną historię od pierwszych stron i ciężko oderwać się od
lektury dopóki nie pozna się zakończenia. Narracja została poprowadzona
pierwszoosobowo, dzięki czemu możemy lepiej zrozumieć problemy bohaterów, a
także targające nimi emocje. Emocje te przenoszą się również na czytelnika i z
pewnością nikogo ta lektura nie pozostawi obojętnym.
Mariusz to mężczyzna, którym odczuwa ból,
bezsilność, pustkę, a także cierpi na depresję. Niestety to, co przeżył
sprawia, że ciężko mu poradzić sobie ze swoimi demonami, tym bardziej, że ma
problem z uzewnętrznianiem się. Zuza ma dwadzieścia cztery lata i jej problemy
bardzo się różnią od tych, które ma jej sąsiad. Ona z kolei pragnie poznać
przeszłość i odkryć sekret swoich rodziców, a także swoją prawdziwą tożsamość.
Oboje uczą się swoich nowych rzeczywistości, zmagają się z demonami przeszłości
(choć zupełnie nie da się porównać ich problemów), są samotni i zagubieni.
Zostali wykreowani bardzo rzeczywiście i myślę, że można się z nimi utożsamić.
„Horyzont” to opowieść o poszukiwaniu siebie, o
akceptacji przeszłości i walce o siebie tu i teraz. Książka ta wzbudza wiele
refleksji oraz emocji, ponieważ opowiada między innymi o stracie, odwadze,
przyjaźni, śmierci czy też rodzinie. Podoba mi się sposób, w jaki autor
pokazał, że czasami warto wyjść ze swojej strefy komfortu i spojrzeć poza swój
horyzont.
Moja ocena: 8/10
Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu SQN.