Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Haunting of hill house. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Haunting of hill house. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 27 marca 2018

Shirley Jackson – Nawiedzony dom na wzgórzu

Shirley Jackson – Nawiedzony dom na wzgórzu




Tytuł książki: Nawiedzony dom na wzgórzu
Oryginalny tytuł: Haunting of hill house
Autor: Shirley Jackson
Wydawnictwo: Replika
Ilość stron: 306
Data wydania: 14.02.2018










Doktor Montague interesuje się okultyzmem i szuka dowodów na istnienie zjawisk paranormalnych. W tym celu zaprasza do pewnego starego, mrocznego domu na wzgórzu Eleanor, Theodorę oraz Luke’a. Dobór tych osób oczywiście nie jest przypadkowy, doktor wierzy, że z tymi osobami uda mu się dowieść istnienia sił nadprzyrodzonych. Początkowo wydaje się, że nie dzieje się nic poważnego. Z czasem jednak zaczynają mieć miejsce coraz to bardziej trudne do wytłumaczenia rzeczy.

„Nawiedzony dom na wzgórzu” to powieść, która po raz pierwszy została wydana kilkadziesiąt lat temu. Doczekała się dwóch ekranizacji kinowych, a niedługo ma także powstać serial na jej podstawie. Prawie w ogóle nie czytam tego gatunku, jednak opis oraz okładka nowego wydania skłoniły mnie do tego, aby sięgnąć po tę konkretną książkę.

Spośród bohaterów to Eleanor Vance jest tu kluczową postacią. Kiedy pojawiła się w nawiedzonym domu na wzgórzu, miała 32 lata. Stała się zgorzkniałą oraz egoistyczną osobą nie darzącą sympatią własnej rodziny, na co ogromny wpływ miało jedenaście lat pełnej wyrzeczeń opieki nad niedołężną matką. To, co bardzo podobało mi się w tej powieści to fakt, że wydarzenia są oceniane właśnie przez tą postać i do samego końca czytelnik nie wie, czy dane zdarzenie można zaliczyć jako paranormalne, czy np. to Eleanor sprawiła, że miało to miejsce.

Choć jest to powieść grozy i do typowego horroru jej daleko to nie brakuje tu licznych opisów wprowadzających w odpowiedni klimat. Pojawiają się tu między innymi drzwi, które same się zamykają i inne trudne do wytłumaczenia zjawiska, jednak raczej nie ma tu fragmentów, które mogą wywołać strach. Autorka dobrze zbudowała napięcie, które stopniowała zaczynając od opisów ponurych korytarzy i pozostałych mrocznych elementów domu na wzgórzu, by przejść do coraz to dziwniejszych i trudniejszych do wytłumaczenia zjawisk. Z powodu licznych opisów, akcja książki jest niespieszna. Opisywane wydarzenia dzieją się dość powoli, by lepiej oddać klimat obłędu oraz niedopowiedzeń.


„Nawiedzony dom na wzgórzu” to w moim odczuciu dobra powieść grozy. Nie ma tu niczego, czego bym się bała i bardzo podoba mi się klimat stworzony w tej pozycji. Jeśli lubicie niewytłumaczone zjawiska oraz otwarte zakończenia to myślę, że pozycja sprawdzi się idealnie.


Moja ocena: 6/10


Za egzemplarz do recenzji serdecznie dziękuję Wydawnictwu Replika.



Copyright © 2016 Books and Cats Lover , Blogger