
Autor: Jakub Skworz
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Ilość stron: 216
Data wydania: 29.11.2018
Gabinet to jedyne pomieszczenie w domu dziadków, do
którego Ola i Eryk nie mogą wchodzić. Już raz złamali ten zakaz, a jedna z
książek, którą tam znaleźli, dosłownie wciągnęła ich do środka. Kiedy Eryk
wybiera się z rodzicami do Paryża, Ola przebywa w tym czasie u dziadków.
Dziewczyna postanawia wybrać się do tego samego miejsca, co brat i w tym celu
ponownie udaje się do gabinetu dziadka. Znajduje tam książkę z kobietą z
probówką na okładce i po chwili przenosi się do czasów, kiedy Maria Skłodowska
ma zaledwie kilka lat.
„Mania Skłodowska” to druga książka z serii o wielkich
Polakach. Poprzednia, „Adaś Mickiewicz. Łobuz i mistrz” wywarła na mnie bardzo
pozytywne wrażenie, więc wiedziałam, że jak tylko pojawi się kolejna powieść z
tego cyklu to bez wahania po nią sięgnę.
Tym razem autor postanowił nieco przybliżyć życiorys noblistki
Marii Skłodowskiej-Curie. Czy to możliwe, że ta utalentowana chemiczka była
uparciuszką? Czy w ogóle lubiła się uczyć? Skworz postanowił przedstawić nam
jej historię od najmłodszych lat. Dzięki temu czytelnik razem z bohaterami
obserwuje, na przykład w co bawiła się ona z rodzeństwem i zauważa, że była
zwyczajną osobą taką jak każdy z nas. Była nie pozbawiona wad, czy problemów, a
mimo to osiągnęła wielki sukces. Myślę, że to dość ważne, aby uświadamiać takie
rzeczy najmłodszym.
Książka jest napisana prostym językiem, zawierającym
mnóstwo humoru. Cała historia jest opowiedziana w formie kolejnych przygód, co
niewątpliwie nie pozwoli się nudzić, czy oderwać od lektury dopóki nie pozna się
końca. Głównym odbiorcą tej książki są dzieci i sądzę, że ten element jest
bardzo istotny. Dzięki niemu, młody czytelnik zniechęcony z różnych powodów do
książek, przez tę przebrnie z wielką przyjemnością. A oprócz ciekawych przygód,
wyniesie z tej lektury również pewną wiedzę, która przekazana w taki sposób na
pewno zostanie przyswojona dużo szybciej i chętniej niż z podręczników
szkolnych.
„Mania Skłodowska” składa się z krótkich rozdziałów,
została napisana dużą czcionką, a także nie jest zbyt obszerna, więc czyta się
ją naprawdę szybko. Do tego warto wspomnieć, że jest naprawdę pięknie wydana i
w sposób przyciągający wzrok – szczególnie dzieci. Książka jest kolorowa i
zawiera mnóstwo wspaniałych ilustracji.
Mimo, iż wyżej pisałam, że książka skierowana jest
głównie do młodszego czytelnika to mi również się bardzo podobała. Uważam, że
takie książki są potrzebne, bo w przyjemny sposób przekazują trochę wiedzy, a
są przy tym również rozrywką. Nie pozostaje mi nic innego jak wyczekiwać
kolejnych części serii o wciągających książkach!
Moja ocena: 8/10
Za egzemplarz do recenzji dziękuję autorowi Jakubowi Skworzowi oraz Wydawnictwu Zysk i S-k.a.