
Tytuł książki: Chłopiec z lasu
Oryginalny tytuł: The boy from the woods
Autor: Harlan
Coben
Wydawnictwo: Albatros
Ilość
stron: 416
Data
wydania: 12.11.2020
Harlan Coben jest współczesnym amerykańskim
pisarzem, który popularność zyskał, dzięki swojej trzeciej książce „Bez
skrupułów”. Otrzymał prestiżowe nagrody literackie przyznawane w kategorii
powieści kryminalnej, między innymi Edgar Allan Poe Award. Kolejnym thrillerem,
który przyniósł mu sławę był „Nie mów nikomu” wydany w 2001 roku, a
zekranizowany w 2006. W 2018 roku zawarł umowę z Netflixem, dzięki której w
ciągu kilku najbliższych lat powstanie aż 14 ekranizacji jego powieści. Harlan
Coben to mój ulubiony autor i każdej jego książki wyczekuję z niecierpliwością.
Kiedy dotarła do mnie najnowsza, nie czekała długo na przeczytanie.
Wilde, 30 lat temu został znaleziony w lesie jako
dziecko. Nikt go nie szukał, a dzisiaj jako dorosły mężczyzna, dalej nic nie
wie o swojej przeszłości. Zostaje poproszony o pomoc w znalezieniu Naomi –
dziewczyny, szykanowanej przez kolegów z klasy. Mężczyzna prowadzi śledztwo na
własną rękę, a pomaga mu w tym sędzia Hester. Wilde szybko odkrywa, że sprawa
jest o wiele bardziej skomplikowana niż wydawało się na początku. Czy to
zniknięcie jest powiązane z jego przeszłością? Czy mężczyzna w końcu pozna
prawdę o sobie?
Jeśli tak jak ja, czytaliście inne książki Cobena to
dobrze wiecie, czego się spodziewać po jego twórczości. Styl, jakim została
napisana książka „Chłopiec z lasu” jest lekki, pełen humoru, a fabuła wciąga od
samego początku. Dzięki licznym zwrotom akcji, nie sposób nudzić się w trakcie
tej lektury. Niestety sporo rzeczy zostało niewyjaśnionych, a wątek chłopca
mieszkającego w lesie w moim odczuciu nie został odpowiednio rozwinięty. Liczę
jednak, że być może jest to pierwszy tom serii i w kolejnych Coben zaspokoi
moją ciekawość.
Wilde to postać, która budziła moje współczucie.
Przeszłość i pochodzenie, którego nie zna, a także to, że trzyma się na uboczu
sprawiało, że było mi go szkoda. Nie zmienia to jednak tego, że nie da się go
nie polubić. Wydaje się, że nie ma dla niego rzeczy niemożliwych. Drugą ważną
postacią, o której chcę wspomnieć jest Hester. Niezwykle bezpośrednia, zabawna,
ale i pomocna osoba.
„Chłopiec z lasu” to trzymający w napięciu thriller,
który dzięki zwrotom akcji, może nie raz zaskoczyć. Nie jest to moja ulubiona
książka tego autora, ale liczę na kolejną część, która da mi odpowiedzi,
których nie otrzymałam tym razem.
Moja ocena: 7/10
Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Albatros.