
Tytuł
książki: Studentka
Oryginalny tytuł:
Choose me
Autorzy: Tess
Gerritsen, Gary Braver
Wydawnictwo: Albatros
Ilość
stron: 368
Data
wydania: 15.09.2021
Tess Gerritsen jest
amerykańską pisarką, a z zawodu lekarką. Jej kariera pisarska rozpoczęła się na
dobre w 1996 roku, kiedy to ukazał się jej pierwszy thriller medyczny „Dawca”.
Prawa filmowe zostały kupione przez Paramount. Książki tej autorki są tłumaczone
na ponad 20 języków i regularnie pojawiają się na listach bestsellerów w USA
oraz Europie. Gary Braver to pseudonim profesora college’u Gary’ego
Goshgardiana, który prowadzi zajęcia pisarskie na Northeastern University i
jest autorem ośmiu bestsellerowych thrillerów. Został nagrodzony Massachusetts
Book Award. Jego książki są tłumaczone na kilkanaście języków. Nie znałam
wcześniej twórczości Bravera, ale ciekawiło mnie, co jest owocem współpracy z
Gerritsen.
Frankie Loomis jest
doświadczoną detektyw bostońskiej policji i widziała już wiele. Bada sprawę
śmiertelnego upadku z balkonu młodej dziewczyny, ponieważ nie wierzy w
samobójstwo. Piękna i młoda dziewczyna, przed którą świat stał otworem wydaje
się nie mieć odpowiedniego motywu. Podejrzenia padają na byłego chłopaka Taryn,
Liama choć nie wyklucza także jej przyjaciela Cody’ego, który skrycie się w
niej kochał. Wkrótce na jaw wychodzą różne fakty o dziewczynie, co komplikuje
sprawę. Czy Frankie Loomis poradzi sobie z jej rozwiązaniem i czy nikomu już
nic nie grozi?
Tarryn Moore to
młoda, piękna kobieta, która miała przed sobą świetlaną przyszłość. Studiowała
literaturę, a jej przenikliwe spojrzenie na dzieła literackie, zachwycało
profesora. Jak się okazuje kobieta ta nie miała w życiu kolorowo. Dźwiga bagaż
doświadczeń w postaci traumy z dzieciństwa, z którą do tej pory się nie
uporała. Skrywa mroczną stronę – pełną obsesji i żądzy zemsty. Podobała mi się
kreacja psychologiczna tej bohaterki. Uważam to za mocną stronę tej powieści.
Historię tę czytelnik
poznaje z perspektywy trzech bohaterów: Tarryn, Frankie oraz Jacka w narracji
trzecioosobowej oraz na dwóch płaszczyznach czasowych. Wydarzenia podzielone są
na te przed śmiercią studentki oraz po jej zgonie i przeplatają się w tekście.
Sięgając po tę książką trzeba mieć na uwadze, że to raczej jedynie powieść z
elementami thrillera. Trochę mnie to rozczarowało, ponieważ nie czułam emocji,
które zwykle towarzyszą lekturze tego gatunku w postaci napięcia, czy
dreszczyku. Niestety historia ta jest schematyczna, przewidywalna, a akcja się
wlecze, więc dla mnie była nużąca.
„Studentka” to
historia o kobiecie, która zmaga się z demonami przeszłości, nie potrafiąc
uporać się z traumą z dzieciństwa. W relacjach miłosnych staje się toksyczna. A
porzucona, zraniona i niestabilna emocjonalnie kobieta, może być niebezpieczna.
Od tej lektury oczekiwałam trzymania w napięciu i ciekawej historii, ale
niestety nic mnie tu nie zaskoczyło. Doceniam natomiast portret psychologiczny
Tarryn, który został naprawdę porządnie nakreślony.
Moja ocena: 5/10
Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Albatros.