Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Znak Literanova. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Znak Literanova. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 21 listopada 2021

Richard Paul Evans – Ulica Noel

Richard Paul Evans – Ulica Noel

 

Tytuł książki: Ulica Noel

Oryginalny tytuł: Noel Street

Autor: Richard Paul Evans

Wydawnictwo: Znak Literanova

Ilość stron:  304

Data wydania: 10.11.2021

Richard Paul Evans urodził się w 1962 roku i mieszka w Salt Lake City wraz z żoną oraz piątką dzieci. Jest bestsellerowym pisarzem, którego powieści goszczą na listach hitów „The New York Timesa”, a ich nakład sięga kilkunastu milionów. Są one tłumaczone na dwadzieścia dwa języki i w wielu krajach biją rekordy sprzedaży. Evans jest laureatem wielu literackich nagród jak na przykład „1998 American Mothers Book Award”, „Storytelling World Award”, czy „2005 Romantic Times Best Women’s Novel of the Year”. Założył organizację charytatywną „The Christmas Box House International”, która wspiera zaniedbane i wykorzystywane dzieci.

„Ulica Noel” to trzeci tom serii „Noel”. Słowo to pochodzi z łaciny i oznacza „narodzić się”. Choć nie trzeba tych książek czytać po kolei to opowiadają właśnie o tym, że w każdym życiu może narodzić się miłość i dobro, wystarczy tylko w to bardzo wierzyć. I właśnie w momencie, w którym Ellie i William tracą tę wiarę, los stawia ich na swojej drodze. Czy będzie to dla nich nowy początek?

Ellie nie ma w życiu lekko. Pracuje na dwie zmiany w przydrożnym barze, ledwo wiążąc koniec z końcem, a także samotnie wychowuje syna. Jej mąż nie żyje, a Dylan jest dla niej całym światem. Jest pracowita, zaradna, życzliwa i pomaga ludziom w potrzebie. Jednak kończy się to w momencie, kiedy zaczyna się obrażanie jej czarnoskórego dziecka. William jest nowy w miasteczku i wzbudza zainteresowanie miejscowych. Jest żołnierzem, który zmaga się z syndromem stresu pourazowego i walczy z demonami przeszłości. Czy znajdą wspólnie szczęście?

Książka ta została napisana w narracji pierwszoosobowej z perspektywy Ellie, a każdy rozdział został rozpoczęty fragmentem jej dziennika. Powieść ta jest przepełniona świąteczną atmosferą, bohaterowie przygotowują się do Świąt, a za oknami z nieba spada biały puch. Jednak w powieściach Evansa nie jest tylko słodko. Po pierwsze tworzy on bohaterów realnych, którzy zmagają się z ludzkimi problemami, a także nie są bez wad. Na ich przykładzie porusza tu trudniejsze tematy, m.in. rasizm, brak tolerancji, czy syndrom stresu pourazowego.

„Ulica Noel” to ciepła i poruszająca historia o samotności, nadziei i miłości. Moim zdaniem to idealna historia na ten magiczny okres w roku, w którym ja bardzo potrzebuję lekkich, ale podnoszących na duchu historii, które okraszone są świątecznymi przygotowaniami i otulają niczym biały puch.

Moja ocena: 8/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Znak Literanova.



poniedziałek, 26 kwietnia 2021

Dorota Gąsiorowska – Dwór rusałek

Dorota Gąsiorowska – Dwór rusałek

 


Tytuł książki: Dwór rusałek

Autor: Dorota Gąsiorowska

Wydawnictwo: Znak

Ilość stron: 608

Data wydania: 05.04.2021

Dorota Gąsiorowska urodziła się w 1975 roku. Przez większość życia była związana z Krakowem i jego okolicami, gdzie aktualnie mieszka. Zanim wydała pierwszą książkę, wahała się przez długi czas. Debiutowała powieścią „Obietnica Łucji”, która została dobrze przyjęta. Autorka szybko odniosła sukces i obecnie ma na swoim koncie już kilkanaście powieści. Choć nie poznałam jeszcze całego dorobku pisarki to te z jej książek, które mam już za sobą, przypadły mi do gustu. „Dwór rusałek” to drugi tom serii „Dni mocy” nawiązującej do słowiańskich wierzeń.

Olga prowadzi w Wilnie małą księgarnię i snuje plany o wspólnej przyszłości z ukochanym. Jednak los ma dla niej inny zamiar i kobieta z dnia na dzień traci wszystko, co trzymało ją w tym mieście, zarówno swój biznes jak i kończy się jej związek. Nie wiedząc, co ze sobą począć, kobieta trafia na Podlasie do malowniczego dworu nad jeziorem swojego wuja. Wydaje jej się, że odnajdzie tu spokój, ale trafia wtedy na informacje o tragedii sprzed lat, a także zaczyna słyszeć tajemniczy śpiew. Jak dalej potoczy się życie Olgi? Czy dziewczyna odnajdzie siebie?

Książka ta została napisana w narracji trzecioosobowej. Styl Gąsiorowskiej jest urzekający, posługuje się ona pięknym językiem. Dzięki niej odbyłam podróż po urokliwych uliczkach Wilna, a także po malowniczym dworku w Jesionce i okolicach. Lubię motyw słowiańskich wierzeń w powieściach. Tutaj nie jest on wykorzystany jako wątek fantastyczny, ale po tej lekturze z całą pewnością można mieć mętlik, czy rusałki istniały naprawdę. Akcja tej powieści rozgrywa się w okolicy Zielonych Świątek, kiedy to niegdyś obchodzono Rusałczy Tydzień.

Olga to bohaterka, która tak jak ja kocha czytać książki i pić zieloną herbatę. Myślę, że wielu czytelników będzie mogło się z nią utożsamić. Jest raczej wycofana, niepewna siebie, a także bardzo wrażliwa. Początkowe pierwsze wrażenie wywiera bardzo pozytywne, później jej zachowanie się zmienia i zaczyna się zachowywać nie do końca dojrzale. Nie chcę jej usprawiedliwiać, ale dodaje to trochę realizmu tej bohaterce.

„Dwór rusałek” to magiczna, porywająca powieść przeplatająca teraźniejszość z historiami z przeszłości. Szalenie podobało mi się wykorzystanie słowiańskich wierzeń i zwyczajów. Choć akcja jest niespieszna to pióro Gąsiorowskiej sprawia, że ciężko się oderwać od tej lektury. Z pewnością sięgnę po trzeci tom.


Moja ocena: 7/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Znak.



wtorek, 28 stycznia 2020

Jojo Moyes – Światło w środku nocy

Jojo Moyes – Światło w środku nocy

Tytuł książki: Światło w środku nocy
Oryginalny Tytuł: The giver of stars
Autor: Jojo Moyes
Wydawnictwo: Znak Literanova
Ilość stron: 544
Data wydania: 20.01.2020

Alice niedawno wyszła za mąż za przystojnego Amerykanina. Wiązała ogromne nadzieje z tym ślubem na zmianę swojego życia. Razem z mężem przeprowadzili się do Baileyville, gdzie dzielą dach nad głową z teściem. Mężczyzna ten jest apodyktyczny i nie uznaje książek innych niż Biblia. Alice znajduje jednak sposób na wyrwanie się ze smutnej rzeczywistości w domu i dołącza do konnej biblioteki. Czy praca ta przyniesie jej satysfakcję? Jak dalej potoczą się relacje rodzinne kobiety?

Jojo Moyes jest brytyjską autorką bestsellerów oraz dziennikarką, mieszkającą wraz z mężem i trójką dzieci w Essex. Myślę, że nie trzeba jej nikomu przedstawiać, a to za sprawą „Zanim się pojawiłeś”, która przyniosła jej popularność i sprzedano ją w aż ponad pół miliona egzemplarzach. Zanim jednak Moyes zajęła się pisaniem,  pracowała przez dziesięć lat w „The Independent”. Autorka ta jest jedną z moich ulubionych i kiedy tylko dotarła do mnie jej najnowsza książka, od razu zabrałam się za czytanie.

Styl Moyes jak zawsze jest urzekający. Autorka ta pisze w piękny sposób o trudnych tematach, poruszając czytelnika do głębi. Bardzo do gustu przypadł mi klimat tej powieści. Moyes przenosi za sprawą swojej historii do lat 30. XX wieku. Uważam, że w realny sposób oddała atmosferę tamtych lat, kiedy życie wyglądało zupełnie inaczej niż obecnie. Kolejną rzeczą, która niebywale przypadła mi do gustu jest motyw konnej biblioteki. Jej pracownicy dostarczali książki konno osobom mającym utrudniony dostęp do literatury, np. dlatego, że mieszkali w znacznej odległości, czy po prostu nawet nie chodzili do szkoły. Praca ta nie była lekka, ponieważ kobiety te wykonywały ją od rana do nocy, niezależnie od warunków atmosferycznych.

Alice to postać, która od początku wzbudzała we mnie współczucie. Ze względu na męża, zmieniła miejsce zamieszkania, gdzie czuła się obco. Jednak to jej teść najbardziej uprzykrzał jej życie, we wszystko się wtrącał, narzucał swoją wolę, a nawet ją pobił. Mąż Alice nie miał żadnego głosu w domu, nie dawał swojej żonie żadnego wsparcia, ani czułości. Więc to postać, którą ciężko obdarzyć sympatią. Natomiast Margery to wspaniała bohaterka, która wiele wnosi do tej historii. To ona założyła konną bibliotekę i to ona w czasach, kiedy kobiety nie miały głosu, nie bała się ten głos zabrać. To silna kobieta, która wie czego chce i dąży do osiągnięcia swoich celów.

„Światło w środku nocy” to poruszająca opowieść o niezwykłej sile kobiecej przyjaźni oraz o walce o prawo głosu i równego traktowania. Moyes w tej powieści zawarła sporo trudnych tematów takich jak przemoc domowa, rasizm, trudny dostęp do wykształcenia, czy walka o prawa. Mnie ta powieść wielokrotnie wzruszyła i uważam ją za wartą uwagi.


Moja ocena: 8/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Znak Literanova.

wtorek, 15 stycznia 2019

[Przedpremierowo] John Bateson – Sprawa dla koronera

[Przedpremierowo] John Bateson – Sprawa dla koronera



Tytuł książki: Sprawa dla koronera. Kulisy zawodu, który codziennie spotyka śmierć
Oryginalny tytuł: The education of a coroner: lessons in investigating death
Autor: John Bateson
Wydawnictwo: Znak Literanova
Ilość stron: 416
Data premiery: 28.01.2019


Koroner bada przyczyny i okoliczności śmierci, czas zgonu, a także określa, jakim narzędziem mogły zostać zadane obrażenia. Jego praca jest bardzo ważna dla dalszego śledztwa, poszukiwania zabójcy. Czytamy o nich w każdym kryminale i pojawiają się w serialach o tej tematyce. Jednak zawsze wtedy są zepchnięci na dalszy plan. Zastanawialiście się kiedyś jak dokładnie wygląda jego praca? Od czego zaczyna i jakie są kolejne etapy?


W „Sprawie dla koronera” zostały opisane najciekawsze przypadki, z jakimi zetknął się w czasie swojej kariery Ken Holmes, koroner z Kalifornii. Autor opisał tu jego karierę na zawodową na przestrzeni blisko czterdziestu lat. Zawód ten niewątpliwie wymaga stalowych nerwów.

Bateson umieścił tu najbardziej interesujące przypadki, z jakimi Holmes zetknął się w swojej karierze. Niewątpliwie jest to człowiek, który wiele widział, a każda z tych rzeczy odcisnęła piętno na jego psychice. Zostały tu opisane sprawy Tupaca Shakura, Jerry’ego Garcii, Jima i Artiego Mitchellów, czy „Mordercy ze szlaku”. Każdy przypadek zawiera sporo szczegółów sposób tak, aby czytelnik mógł się dowiedzieć, np. po czym poznać, że mamy do czynienia z zabójstwem, a nie ze śmiercią naturalną.

Książka została napisana językiem prostym, więc lektura dla każdego będzie zrozumiała. Uważam jednak, że nie jest to pozycja dla osób wrażliwych, które np. nie lubią w kryminałach rozlewu krwi i brutalności. Znajdziemy tu rzeczowe opisy, które zwyczajnie niektórych mogą brzydzić. Z kolei inne mogą szokować jak np. fakt, że Holmes miał do czynienia ze zwłokami dziecka w zamrażarce.

Od dawna fascynowała mnie psychika mordercy. Zastanawiało mnie, co musi mieć w głowie osoba, które ucieka się do przestępstwa. I sięgałam po lektury związane z taką tematyką. Natomiast „Sprawa dla koronera” to spojrzenie z drugiej strony. Muszę przyznać, że ta lektura była dla mnie fascynująca, ponieważ wiele się z niej dowiedziałam o pracy w tym zawodzie. Uważam, że dla osób lubiących taką tematykę ta lektura będzie strzałem w dziesiątkę.


Moja ocena: 7/10


Za przedpremierowy egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Znak Literanova.



wtorek, 5 czerwca 2018

[Przedpremierowo ] Jojo Moyes – Moje serce w dwóch światach

[Przedpremierowo ] Jojo Moyes – Moje serce w dwóch światach


Tytuł książki: Moje serce w dwóch światach
Oryginalny tytuł: Still me
Autorki: Jojo Moyes
Wydawnictwo: Znak Literanova
Ilość stron: 512
Data premiery: 06.06.2018

Louisa Clark przyjeżdża do Nowego Jorku, miasta drapaczy chmur, które stoi przed nią otworem. Pobyt ten jest związany z nową pracą, którą dziewczyna otrzymała za sprawą Nathana. Lou wierzy, że zmiana otoczenia będzie dla niej dobra, jednak dzieląca ją odległość od Londynu, w którym został jej chłopak Sam jest przygnębiająca. Kobieta obawia się, że związek nie przetrwa próby odległości i właśnie wtedy poznaje Josha, mężczyznę do złudzenia przypominającego Willa. Jak potoczą się jej losy?

„Moje serce w dwóch światach” to trzeci tom serii o Lousie Clark. Pierwszy tom „Zanim się pojawiłeś” mnie zachwycił! To jedna z tych książek, które bawią, wzruszają i na długo pozostają w pamięci. Natomiast druga część, czyli „Kiedy odszedłeś” mnie rozczarowała, spodziewałam się i oczekiwałam od tej książki czegoś zupełnie innego, ale kiedy otrzymałam tom trzeci nie mogłam długo pozwolić mu czekać na swoją kolej, bo liczyłam na dobrą lekturę.


Informację o tym, czego się spodziewać w tej książce otrzymaliśmy już na końcu drugiej części. Louisa z polecenia Nathana zostaje zatrudniona u bogatej rodziny jako asystentka pani Gopnik. Okazuje się, że kobieta jest polską masażystką. Bardzo lubię, kiedy w książkach pojawia się choćby niewielka wzmianka o naszym kraju. Zarówno za sprawą swojego pochodzenia oraz faktu, że jest dużo młodsza od swojego męża jest nielubiana przez towarzystwo z wyższych sfer, z którymi spędzają czas na przyjęciach. Podczas jednej z takich imprez Lou poznaje Josha, który przewróci jej życie do góry nogami.

Louisa Clark to jedna z moich ulubionych bohaterek literackich. Niezdarna, zabawna, nade wszystko kochająca rodzinę, niezwykle serdeczna i pełna ciepła postać. Po wydarzeniach z końca pierwszego tomu, całą drugą część dziewczyna była przygaszona i przeżywała żałobę przez długi czas. Tutaj natomiast uczy się ona życia na nowo, życia odważniej, a także dzięki listom Willa otrzymanym od jego matki przemierza Nowy Jork jego ścieżkami. Stara się czerpać z życia ile się da i na nowo być radosną. Oczywiście duch Willa i w tej części jest obecny, ale tutaj dziewczyna jest bardziej otwarta na nowe wyzwania i bardziej pogodzona z jego odejściem. Przemiana, która zaszła w kobiecie jest ogromna i bardzo mi się podobała.


„Moje serce w dwóch światach” to pełna humoru oraz ciepła, ale także i gorzkich chwil książka. Miłośnikom tej serii oraz twórczości Moyes  na pewno przypadnie do gustu. Książka wciąga od pierwszy stron i ciężko się od niej oderwać dopóki nie pozna się zakończenia!

Moja ocena: 8/10

Za przedpremierowy egzemplarz do recenzji serdecznie dziękuję Wydawnictwu Znak Literanova.



Copyright © 2016 Books and Cats Lover , Blogger