
Tytuł
książki: Co nas (nie) zabije
Oryginalny tytuł: Get Well Soon: History’s
worst plagues and the heroes who fought them
Autor: Jennifer
Wright
Wydawnictwo: Poznańskie
Ilość
stron: 344
Data
wydania: 26.02.2020
Jennifer Wright jest felietonistką New York Post
oraz New York Observer. Jej publikacje ukazują się również w magazynach
Cosmopolitan, Glamour i Maxim. W gorszych dniach sięga po gin, powtórki seriali
Rockefeller Plaza 30, a także biografie historyczne. Do tej pory wydała cztery
książki. Muszę przyznać, że trochę obawiałam się przed sięgnięciem po „Co nas
(nie) zabije. Największe plagi w historii ludzkości”, ponieważ nie często
sięgam po ten gatunek i obawiałam się również o język, jakim została napisana
ta książka. Cieszę się jednak, że po nią sięgnęłam.
Autorka opisuje tu kilkanaście największych plag w dziejach ludzkości takich
jak Zaraza Antoninów, dżuma, taneczna plaga, ospa, syfilis, gruźlica, cholera,
trąd, tyfus, grypa hiszpanka, śpiączkowe zapalenie mózgu, lobotomia oraz polio.
Wright w szczegółowy opisuje na czym polega dana choroba, jakie występowały
objawy u ludzi, których dotknęła, w jaki sposób ją leczono, a także jakie
skutki ze sobą niosła. Oprócz tego z tej książki czytelnik dowie się również,
ile osób zmarło chorując na daną przypadłość, a także jak się dane osoby były
traktowane przez resztę ludności i jak się z tym czuły. Niektóre osoby były
wykluczane i się od nich odsuwano.
Oprócz powyższego czytelnik znajdzie tu również
wiele innych informacji, takich już bardziej ogólnych. Między innymi Wright
opisuje tu kwestię szczepionek i różnicę między różnymi ich rodzajami.
Podkreśla również istotę higieny oraz stosowania zaleceń lekarzy. W czasie
epidemii należy stosować się do pewnych wytycznych, które pomogą uniknąć
niebezpieczeństwa i pozwolą przetrwać.
Autorka zamieściła w tej książce wiele przypisów, co
pokazuje, że dobrze przygotowała się do jej napisania. Na końcu książki
znajdują się zdjęcia osób dotkniętych niektórymi opisywanymi chorobami. „Co nas
(nie) zabije…” została napisana przystępnym językiem, dzięki czemu jej treść w
odbiorze jest bardzo przystępna. Dodatkowo autorka mimo, iż pisze o rzeczach
trudnych i poważnych wplotła tu trochę humoru, dzięki czemu odbiera się tę
lekturę dość lekko. Myślę, że warto sięgnąć po tę lekturę, szczególnie biorąc
pod uwagę obecną sytuację, w jakiej się wszyscy znajdujemy.
Moja ocena: 7/10
Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Poznańskiemu.