Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pretty stollen dolls. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pretty stollen dolls. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 29 maja 2018

[Przedpremierowo] Ker Dukey & K. Webster – Skradzione laleczki

[Przedpremierowo] Ker Dukey & K. Webster – Skradzione laleczki

Tytuł książki: Skradzione laleczki
Oryginalny tytuł: Pretty stollen dolls
Autorki: Key Dukey, K. Webster
Wydawnictwo: NieZwykłe
Ilość stron: 250
Data premiery: 30.05.2018


Kiedy Jade miała czternaście lat, a jej siostra Macy dziewięć, zostały uprowadzone z pchlego targu. Dziewczynki były więzione przez okrutnego mężczyznę imieniem Benny. Warunki w jakich je trzymał były okropne, jednak zdecydowanie gorsze były tortury, jakim je poddawał. Po czterech latach Jade udaje się uciec, ale nie mogła zabrać ze sobą siostry. Obiecała sobie wtedy, że wróci po nią. Obecnie po dwunastu latach od tych wydarzeń kobieta pracuje w policji. Każdą wolną chwilę spędza w pracy wciąż nie tracąc nadziei i szukając nowych tropów, które doprowadzą ją do siostry. Najnowsza sprawa, którą się zajmuje wydaje jej się przypominać wydarzenia z przeszłości i uważa, że jej oprawca powrócił.

Nie znałam do tej pory twórczości autorek, więc kompletnie nie wiedziałam, czego się spodziewać po tej książce. Opis mnie bardzo zaciekawił i po jego przeczytaniu liczyłam na lekturę mroczną i wciągającą. Czy tak było?

Zacznę od tego, że kiedy otrzymałam książkę i zobaczyłam jak dla mnie dość niewielką ilość stron, obawiałam się, że potencjał nie zostanie wykorzystany i że temat zostanie potraktowany po macoszemu. Z przyjemnością przyznaję, że się myliłam. Ta książka zawiera mnóstwo drastycznych i brutalnych opisów tortur zarówno psychicznych jak i fizycznych. Myślę, że z tego powodu nie jest to książka dla każdego, ale dobrym pomysłem było umieszczenie takiej informacji na samym początku książki. Jednak osoby lubiące mocne wrażenia i miłośnicy gatunku z pewnością będą zadowoleni.

Mimo poruszanej naprawdę ciężkiej tematyki takiej jak porwanie, przemoc, trauma i zmaganie się z demonami przeszłości, książkę czyta się szybko. A to dlatego, że książka naprawdę wciąga i nie da się jej odłożyć dopóki nie pozna się zakończenia, a kiedy już się je pozna to natychmiast będzie się chciało sięgnąć po kolejną część! Mimo tego, że w tej książce głównym wątkiem jest wątek kryminalny to znajdziemy tu również bardzo dużo scen erotycznych. Dla mnie było ich trochę zbyt dużo.

Jade Phillips jest bohaterką z krwi i kości i bardzo ją polubiłam oraz współczułam z powodu tego co przeżyła. Mimo czterech lat życia w „piekle” potrafiła zawalczyć o swoją przyszłość i została policjantką. Była bardzo zdeterminowana i nigdy nie przestała poszukiwać siostry. Uważam, że autorki całkiem nieźle poradziły sobie w ujęciu psychologicznym z tą postacią, bo jednak nie da się wymazać z pamięci tego, co przeżyła ta kobieta. Miewa koszmary, trudności z nawiązaniem bliższej relacji z mężczyzną, czy nawet z własnymi rodzicami. Pierwszoosobowa narracja ułatwia czytelnikowi zrozumienie odczuć głównej bohaterki.

„Skradzione laleczki” to książka mroczna, pełna przemocy i wciągająca. Jest to książka mocna, momentami szokująca, z pewnością nie dla ludzi o słabych nerwach. Mi jednak bardzo się podobała i wyczekuję kolejnej części.


Moja ocena: 7/10


Za przedpremierowy egzemplarz serdecznie dziękuję Wydawnictwu Niezwykłemu.




Copyright © 2016 Books and Cats Lover , Blogger