
Tytuł
książki: Czekałam na Ciebie
Autor: Magdalena
Krauze
Wydawnictwo: Jaguar
Ilość
stron: 328
Data
wydania: 31.07.2019
Paulina jest
dwudziestoośmiolatką, która ma dobrą pracę, wspierających ją rodziców, a także
oddanych przyjaciół. Niestety nie ma szczęścia w miłości. Po ostatnim nieudanym
związku, dziewczyna boi się komuś zaufać. Jednak w jej życiu pojawia się Igor,
który zostaje jej szefem. Mężczyzna ten jest jej pierwszą miłością, jeszcze ze
szkolnych lat, tyle że on jej nie rozpoznaje. Co z tego wyniknie? Czy
rzeczywiście "stara miłość nie rdzewieje"?
Magdalena
Krauze wraz z mężem oraz córką mieszka na Opolszczyźnie. Przygodę z pisaniem
rozpoczęła jeszcze w szkole podstawowej. Jednak dopiero teraz zdecydowała się
wydać swoją pierwszą powieść. W przypadku debiutów nigdy nie wiadomo, czego się
spodziewać w związku z tym nie miałam wielkich oczekiwań wobec tej historii.
Jej opis sugerował mi, że będzie to lekka, zabawna opowieść, idealna na lato i
dokładnie taka się okazałą.
Styl Krauze
jest przystępny, zawierający sporą dawkę humoru, dzięki czemu książkę tę
czytało mi się dobrze. Autorka dość dobrze wyważyła równowagę pomiędzy opisami
i dialogami i nie ma się wrażenia, że jest zbyt wiele jednego lub drugiego.
Niestety powieść ta okazała się dość przewidywalna i raczej ciężko tu o element
zaskoczenia. Jednakże trochę rekompensuje to, że jest ciepła i zabawna.
Podobało mi
się, że Krauze nie zapomniała tu o postaciach drugoplanowych i dzięki nim
poruszyła w swojej powieści ważne tematy. Malwina przeżywa rozstanie z
narzeczonym, lecz to historia Moniki była dla mnie niezwykle przejmująca.
Toksyczne związki to coś o czym trzeba mówić głośno, a także z tym walczyć. Nie
można w pracy udawać, że wszystko jest w porządku, a w domu znosić przemoc.
Paulina to kobieta, z którą wiele czytelniczek z pewnością będzie mogło się
utożsamić. Każda z nas pragnie szczęśliwej miłości. Natomiast Igor wydawał mi
się trochę zbyt wyidealizowany.
"Czekałam
na Ciebie" to w mojej ocenie udany debiut. Autorka powieliła schematy, być
może celowo i w kolejnych książkach bardziej odważnie podejdzie do świeżości w
literaturze. Jednak jest to romans, który sprawdzi się świetnie w wakacje. Jest
lekki, zabawny, niezobowiązujący, a zakończenie sprawi, że kolejny tom
będziecie chcieli przeczytać od razu.
Moja ocena: 6/10
Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Jaguar.