Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Agata Przybyłek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Agata Przybyłek. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 28 listopada 2021

Agata Przybyłek – Gdy zasypie zima

Agata Przybyłek – Gdy zasypie zima



Tytuł książki: Gdy zasypie śnieg

Autor: Agata Przybyłek

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Ilość stron:  368

Data wydania: 27.10.2021


Agata Przybyłek urodziła się w 1994 roku i obecnie mieszka z mężem, córką oraz owczarkiem niemieckim – Emmą w małej miejscowości pod Szczecinem. Jest absolwentką psychologii na Uniwersytecie Gdańskim. Debiutowała w 2015 roku powieścią „Nie zmienił się tylko blond” i od tamtej pory ukazało się ich już ponad trzydzieści. Pisze głównie komedie oraz powieści obyczajowe. Lubię pióro Przybyłek i chętnie sięgam po jej książki. Nie mogłam się doczekać jej zimowej historii, więc sięgnęłam po nią, jako jedną z pierwszych w tym sezonie.

Marta pod choinką znajduje voucher na dwutygodniowy pobyt w pensjonacie pod Tatrami. Jest jej to bardzo nie na rękę, ponieważ nie może sobie teraz pozwolić na urlop. Nie chce jednak robić przykrości babci, która się wykosztowała na ten prezent. Niespodziankom jednak nie było końca, bo okazuje się, iż Janina sobie również opłaciła tam pobyt, więc kobiety jadą razem. Czy kobietom uda się spokojnie wypocząć? I czy wnuczka znajdzie wspólny język z babcią?

Marta i Janina są jak woda i ogień. Niestety nie polubiłam żadnej z tych bohaterek. Marta jest pracoholiczką, której wydaje się, że bez niej jej firma nie przetrwa. Zwykle w pracy spędza mnóstwo czasu, więc na randki jej go brakuje. Kiedy już udało jej się wyjechać to najchętniej nie wychodziłaby z pokoju, a kiedy to robiła zwykle bywała przyklejona do telefonu. Niektórzy lubią taki tryb życia i nic mi do tego, natomiast nie spodobało mi się jak szybko oceniła Jędrka tak naprawdę jedynie po tym, czym w życiu się zajmuje. Nie można jej odmówić odniesienia sukcesu, ale nie każdy w życiu ma takie priorytety jak ona. Zaś Janina drażniła mnie z kolei tym jak bardzo narzucała wnuczce swoją wolę nie próbując nawet jej zrozumieć. Wiem, że chciała dobrze, ale kompletnie nie próbowała się nawet postawić na miejscu drugiej osoby. Choć koniec końców wywołała moje współczucie.

Powieść ta została napisana w narracji trzecioosobowej i choć styl autorki jest lekki to tym razem ciężko było mi przebrnąć przez tę lekturę. Po pierwsze sięgając po nią należy mieć na uwadze, iż nie jest to typowo świąteczna historia, a bardziej po prostu zimowa. Akcja rozpoczyna się 23 grudnia, ale Wigilia przemija dosłownie w kilka stron, a główne wydarzenia rozgrywają się już kilka  dni później, kiedy nadchodzi pora wyjazdu. Po drugie niektóre dialogi wydawały mi się bardzo drętwe i nienaturalne. Zaś co do samej fabuły to niestety tu również jestem rozczarowana, ponieważ zwyczajnie wynudziła mnie ta historia, była przeciągnięta i przez większą część niewiele się działo. Doceniam natomiast niesamowity zimowy górski klimat, który wyczarowała Przybyłek. Sama chętnie wybrałabym się do takiego pensjonatu, przechadzała się zaśnieżonym szlakiem, napiła grzanego wina, a także uczestniczyła w kuligu.

„Gdy zasypie zima” to lekka, zimowa historia, którą moim zdaniem warto przeczytać głównie dla niesamowitej atmosfery, która otula niczym miękki, biały puch. Natomiast nie jest to moja ulubiona powieść tego typu, głównie ze względu na bohaterki, które nie zdobyły mojej sympatii oraz historii, która nie wzbudziła we mnie większych emocji poza znużeniem.


Moja ocena: 4/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.

wtorek, 28 września 2021

Agata Przybyłek – Mimo twoich kłamstw

Agata Przybyłek – Mimo twoich kłamstw

Tytuł książki: Mimo twoich kłamstw

Autor: Agata Przybyłek

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Ilość stron:  368

Data wydania: 01.09.2021

Agata Przybyłek urodziła się w 1994 roku i jest absolwentką psychologii na Uniwersytecie Gdańskim. Debiutowała w 2015 roku i od tamtej pory zostało wydanych już ponad trzydzieści książek jej autorstwa. Pisze głównie romantyczne powieści obyczajowe oraz komediowe. Popularność zyskała dzięki serii z domkami. W swoich książkach stara się poruszać ważne tematy społeczne, a także dzielić się swoją wiedzą z psychologii. „Mimo twoich kłamstw” to drugi tom cyklu o detektywie Rafale Kamieńskim.

Życie Kingi zdaje się szczęśliwe i poukładane. Ma męża, dwójkę dzieci i dobrą pracę. Pewnego dnia w rzeczach ukochanego znajduje karteczkę z numerem telefonu. Nie jest jednak gotowa na konfrontację, wysnuwa za to wnioski i podejrzewa go o zdradę. Kłótnie i przypuszczenia się nasilają i tylko oddalają ich od siebie. Czy jej wnioski są prawdziwe? Czy jej szczęśliwe życie runie jak domek z kart? Czy może to tylko nieporozumienie i uda im się to wyjaśnić?

Kinga pracuje w biurze detektywistycznym swojego ojca jako sekretarka. Jest również siostrą Rafała Kamieńskiego, którego można było poznać w pierwszym tomie. Wydaje się, że ma wszystko, czego pragnęła – kochającą rodzinę, piękny dom oraz pracę. Niestety trochę mnie zirytowała, kiedy zamiast odbyć szczerą rozmowę z mężem, wolała wszczynać kłótnie, które nie prowadziły do niczego dobrego. Kuba jest cenionym ortopedą, który jest bardzo zapracowany i rzadko bywa w domu. Miałam z nim pewien problem. Rozumiem, że Przybyłek wykreowała go tak, a nie inaczej ze względu na fabułę, ale nie potrafiłam go zrozumieć, ani polubić. Krzywdzenie i okłamywanie najbliższych przychodziło mu z niebywałą lekkością. To przykre.

Styl Agaty Przybyłek jest lekki, mimo iż pisze o trudnych tematach. Ta historia wciąga i ciężko się od niej oderwać, ponieważ jest niezwykle życiowa, a także emocjonalna. Znajdują się tu zarówno radosne momenty jak i te smutne. Autorka tym razem wzięła na tapet temat zdrady i zrobiła to w bardzo dobry sposób. Nikogo nie usprawiedliwiam, ale tak jak Przybyłek tutaj pokazuje, ja również uważam, że często winę za rozpad, czy problemy w związku ponoszą obie strony.

„Mimo twoich kłamstw” to poruszająca powieść o miłości, zaufaniu i zdradzie. Przybyłek pokazuje jak ważna w relacjach jest rozmowa. Tylko i aż tak wiele, szczera rozmowa. Małżeństwo, czy związek to relacje oparte na wzajemnej miłości, szacunku, ale i zaufaniu. Ostatnie, jeśli raz zostanie nadwyrężone, ciężko to naprawić. Choć miałam problem z bohaterami to warto przeczytać tę powieść ze względu na poruszaną tematykę i dokonać własnych refleksji.

Moja ocena: 7/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.

sobota, 14 sierpnia 2021

Agata Przybyłek – Będą z tego kłopoty

Agata Przybyłek – Będą z tego kłopoty

 


Tytuł książki: Będą z tego kłopoty

Autor: Agata Przybyłek

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Ilość stron: 400

Data wydania: 14.07.2021

Agata Przybyłek urodziła się w 1994 roku. Mieszka w małej miejscowości w okolicach Szczecina z mężem, córką oraz Emmą – owczarkiem niemieckim. Ukończyła psychologię na Uniwersytecie Gdańskim. Debiutowała w 2015 roku powieścią „Nie zmienił się tylko blond”, a obecnie ma na swoim koncie ich już ponad trzydzieści. Pisze gównie książki obyczajowe i komediowe. Lubię lekkie pióro Przybyłek, więc po jej najnowszą historię sięgnęłam z ciekawością.

Asia, Magda i Ela pracują w szkole podstawowej w Bielinkach. Pierwsza z nich jest dyrektorką, ale w życiu osobistym również ma obecnie trochę wyzwań. Mieszka z nastoletnią córką, która właśnie przyprowadza do domu pierwszego chłopaka. A ciotka zdaje się szykować na koniec świata. Jakby tego było mało ktoś składa anonimowy donos i kobieta musi zmierzyć się z kontrolami z oświaty. Jej przyjaciółki również zmagają się z pewnymi problemami. Czy kobietom uda się stawić czoła przeciwnościom losu?

Bardzo polubiłam trzy przyjaciółki nauczycielki. Przybyłek wykreowała je na postaci z krwi i kości. Do tego urozmaiciła je umieszczając je w różnych życiowych momentach i dorzucając im zupełnie inne problemy. Mimo pewnych różnic, mogły na sobie polegać, a to najważniejsze. Magda, wciąż nie może się pogodzić z rozstaniem z mężem, choć od rozwodu upłynęło już sporo czasu. Wydawał się ideałem, a ona rozpaczliwie pragnie jego powrotu. Ela natomiast bardzo chciałaby założyć własną firmę. Ale ciężko wykonać taki krok, jeśli najbliżsi nie okazują wiary w sukces i wsparcia.

Autorka zastosowała w tej powieści narrację trzecioosobową. Styl Przybyłek jest lekki i nie brakuje tu zabawnych sytuacji. Dzięki czemu wiele razy się uśmiechniecie, a lektura ta idealnie sprawdzi się na urlop. Doceniam to, że w pozornie lekką historią, autorka wplotła tu prozę życia codziennego z problemami takimi jak wychowywanie nastoletniej córki, układanie sobie życia po rozwodzie, czy próba rozwoju osobistego i zawodowego.

„Będą z tego kłopoty” to pierwszy tom serii „Dłuższa przerwa”. Uważam, iż historia ta jest lekka i zabawna, więc świetnie się sprawdzi w ciepłe, letnie popołudnie. Szczerze polubiłam bohaterki i ciekawa jestem ich dalszych losów.


Moja ocena: 7/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.

środa, 14 lipca 2021

Agata Przybyłek – Od pierwszych słów

Agata Przybyłek – Od pierwszych słów



Tytuł książki: Od pierwszych słów

Autor: Agata Przybyłek

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Ilość stron: 384

Data wydania: 19.05.2021

 Agata Przybyłek urodziła się w 1994 roku. Mieszka w małej miejscowości pod Szczecinem wraz z mężem, córką oraz owczarkiem niemieckim. Jest absolwentką psychologii na Uniwersytecie Gdańskim. Zadebiutowała w 2015 roku i od tamtej pory wydała już ponad trzydzieści książek. Pisze głównie lekkie i romantyczne powieści obyczajowe i komediowe. Lubię pióro Przybyłek i bardzo byłam ciekawa czym tym razem mnie zaskoczy, ponieważ po opisie wywnioskowałam, że będzie to historia inna niż dotychczasowe.

Amelia prawie całe życie spędziła nad morzem. Tu się wychowała, a także pracuje w rodzinnej restauracji. Niestety jej oazę zakłócają okropne wydarzenia - w pobliskim lesie w niewyjaśnionych okolicznościach giną kobiety. Na miejsce przybywa znany detektyw z Warszawy, którego dziewczyna zna z telewizji, ponieważ niedawno rozwiązał głośną medialnie sprawę. Czy uda mu się złapać mordercę i zapobiec kolejnym zaginięciom? Czy zainteresowanie Amelią zbytnio go nie rozproszy?

Styl Agaty Przybyłek jest mi już dobrze znany. Autorka ta pisze lekko, a przez jej książki dosłownie się "płynie". Tym, co może zaskoczyć fanów jej twórczości jest połączenie historii obyczajowej z wątkiem kryminalnym. Przybyłek przyzwyczaiła mnie, iż lubi łączyć różne gatunki, ale tych albo jeszcze nie łączyła, albo ja jeszcze nie czytałam akurat takiej jej powieści. Sam wątek kryminalny nie jest zbyt imponujący. Jako miłośniczka tego gatunku jestem trochę rozczarowana. Ale nie może to zaniżyć oceny tej książki, ponieważ wiedziałam, że sięgam po historię obyczajową.

Przybyłek oczarowała mnie klimatem "Od pierwszych słów". Kocham nasze polskie morze i doceniam bardzo urok tego miejsca. Małe nadmorskie miasteczko, plaże, szum fal naszego cudownego Bałtyku. Dzięki tej powieści odbyłam podróż w jedno z moich ukochanych miejsc.

Amelia Borkowska wraca do swojej ukochanej, nadmorskiej miejscowości po rozstaniu z partnerem. Rozpoczyna pracę jako kelnerka w rodzinnej restauracji „Nad brzegiem”. Rafał Kamieński to trzydziestoletni detektyw z Warszawy, którego ściąga pani burmistrz Daniela Bogucka. Polubiłam tę dwójkę, są młodzi, ambitni, mają marzenia, do których spełnienia dążą. Choć liczę, że w kolejnych tomach autorka bardziej rozbuduje te postaci.

„Od pierwszych słów” to lekka, przyjemna niczym powiew morskiej bryzy powieść idealna na letnie popołudnie. Jest to ciekawy początek historii, której kontynuacja liczę, że mnie zaskoczy.


Moja ocena: 7/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.



środa, 21 kwietnia 2021

Agata Przybyłek – I znowu cię zobaczę

Agata Przybyłek – I znowu cię zobaczę

 

Tytuł książki: I znowu cię zobaczę

Autor: Agata Przybyłek

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Ilość stron: 432

Data wydania: 23.03.2021

Agata Przybyłek jest absolwentką psychologii na Uniwersytecie Gdańskim. Mieszka pod Szczecinem. Zadebiutowała w 2015 roku. Od tamtej pory wydała już ponad dwadzieścia powieści. Pisze głównie książki obyczajowe oraz komedie romantyczne. Myślę, że to „Seria z domkami” cieszy się największą popularnością. Najnowsza powieść Przybyłek to właśnie kolejny już, dziewiąty tom tego cyklu. Można je czytać w dowolnej kolejności.

Minęły już dwa lata od śmierci ukochanego męża Tamary. Kobieta postanawia właśnie na nowo się otworzyć i zawalczyć o to by zaznać jeszcze szczęścia. I wtedy pojawia się przystojny, elegancki, biznesmen Wiktor. Po kilku spotkaniach Tamara odkrywa jednak, że nie wiele ich łączy. On jednak nie daje za wygraną. Ale w jej życiu pojawia się również Paweł, który ma wykonać u niej prace remontowe. Wydaje się, że jego wartości są jej bliższe. Czy kobieta odnajdzie upragnione szczęście i zakocha się w którymś z nich?

Powieść ta została napisana w narracji trzecioosobowej. Styl autorki jest lekki i książkę tę czyta się niebywale szybko. Niezwykle zauroczył mnie wiejski klimat, który Przybyłek oddała rewelacyjnie. Miałam chęć razem z bohaterami spędzić czas w ich ogrodzie, w ciszy i spokoju. Marzy mi się domek na wsi i lubię czytać o takich miejscach. Dodatkowo autorka zadbała, aby nie była to przesłodzona historia i wplotła tu trochę trudniejszych tematów, ale nie będę zdradzała szczegółów. Mam jednak zastrzeżenie, co do tego, że momentami było odrobinę nużąco, ponieważ fabuła została miejscami rozwleczona.

Tamara jest samotną matką. Ma wspaniałe dzieci – Maję i Stasia. Są to bohaterowie, których nie sposób nie polubić i im nie kibicować. Ich kreacja to zdecydowanie mocna strona tej powieści. Paweł to mężczyzna, który wie, co w życiu jest najważniejsze. Jakiś czas temu porzucił życie w mieście i osiadł na wsi. Skrywał jednak pewną tajemnicę, podobnie jak Wiktor.

„I znowu cię zobaczę” to ciepła, romantyczna, ale i wzruszająca powieść. Opowiada o miłości, drugich szansach i wybaczaniu. Książki Agaty Przybyłek wywołują wiele emocji i ciężko się od nich oderwać. Koniecznie muszę nadrobić pozostałe tomy „Serii z domkami”.


Moja ocena: 7/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.



sobota, 13 lutego 2021

Agata Przybyłek – Droga, którą przeszłam

Agata Przybyłek – Droga, którą przeszłam

 


Tytuł książki: Droga, którą przeszłam

Autor: Agata Przybyłek

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Ilość stron: 400

Data wydania: 27.01.2021

 Agata Przybyłek urodziła się w 1994 roku. Jest pisarką i psychologiem. Debiutowała w 2015 roku powieścią „Nie zmienił się tylko blond”, a obecnie ma na koncie już kilkanaście bestsellerów. Tworzy wzruszające i życiowe historie obyczajowe, a także zabawne komedie romantyczne. Ceni ciszę i spokój, a fabuły swoich powieści wymyśla przesiadując na werandzie swojego domu, choć każda  z nich jest inspirowana życiem.

Alicja i Dawid choć są młodym małżeństwem to już spotkała ich tragedia. Aby sobie z nią poradzić, przeprowadzają się na wieś do domku nad stawem. Wydaje im się, że to dobre miejsce na odnalezienie spokoju, ale czy na pewno tak jest? Stefania niczego w życiu nie pragnęła tak jak matczynej miłości. Jak jednak wpłynęło na nią dorastanie bez tego? Kim jest i jak wygląda jej obecne życie?

Książka ta została napisana w narracji trzecioosobowej, a akcja toczy się naprzemiennie z perspektywy Alicji oraz Stefanii. To nie jest lekka i łatwa lektura. Jest przepełniona smutkiem i potężnym ładunkiem emocjonalnym, więc zasiadając do czytania proponuję mieć pod ręką chusteczki. Choć nie doświadczyłam tego, co bohaterki tej książki to uważam, że takie sytuacje nie powinny mieć miejsca, nikt nie powinien musieć przez to przechodzić. Ciężko wyobrazić sobie, co muszą czuć osoby, których to dotknęło.

Choć historie obu kobiet mnie poruszyły to jednak ta Stefanii bardziej mnie przygnębiła. Współczułam Alicji straty dziecka. Nie mam nawet pojęcia jak to jest przejść po czymś takim do porządku dziennego, z pewnością nie łatwo. Nie mam też pojęcia jak to jest wychowywać się bez matczynej miłości. Jednak na podstawie opisów z tej książki, długo nie mogłam się otrząsnąć z tego, co przeczytałam o losach Stefanii. Od razu po urodzeniu została odtrącona przez matkę. Miała wsparcie ojca, a także sąsiadów, ale nie mogło jej to zastąpić matczynej miłości.

„Droga, którą przeszłam” to powieść o stracie, radzeniu sobie z nią, miłości, marzeniach, szukaniu szczęścia, ale także i zemście. Nie jest to lekka, ani zabawna lektura na jedno popołudnie. Zostawi Wasze serca rozdarte i z pewnością na długo zapadnie Wam w pamięci.


Moja ocena: 8/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.



wtorek, 22 grudnia 2020

Agata Przybyłek – Gdybym cię nie spotkała

Agata Przybyłek – Gdybym cię nie spotkała

 


Tytuł książki: Gdybym cię nie spotkała

Autor: Agata Przybyłek

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Ilość stron: 392

Data wydania: 28.10.2020


Agata Przybyłek jest absolwentką psychologii na Uniwersytecie Gdańskim. Mieszka w okolicach Szczecina z mężem oraz owczarkiem niemieckim, Emmą. Zadebiutowała w 2015 roku. Od tamtej pory wydała już ponad dwadzieścia książek. Pisze głównie powieści obyczajowe oraz komedie romantyczne, ponieważ najbardziej lubi pisać o miłości. „Gdybym cię nie spotkała” to ósmy tom serii z domkami. Książki te są ze sobą powiązane bardzo luźno, ponieważ jedynie pojawiają się ponownie niektórzy bohaterowie, a tak to każda opowiada inną historię.

Sara pracuje w ośrodku kultury i prowadzi warsztaty teatralne dla dzieci. Pewnego dnia dowiaduje się, że jej była podopieczna zachorowała. Postanawia wtedy zorganizować mikołajkową aukcję na leczenie dziewczynki. Dzięki temu wydarzeniu poznaje Daniela. Mężczyzna jest znanym sportowcem, który zmaga się z kontuzją i wrócił do rodzinnego miasteczka. Czy tych dwoje połączy głębsze uczucie? W budynku, w którym pracuje Sara, przed laty mieścił się przytułek dla sierot, a jego dawna dyrektorka pomagała potrzebującym. Czy te dwie historie coś łączy?

Książka ta została napisana w narracji trzecioosobowej, a wydarzenia czytelnik poznaje z perspektywy Sary, Chany oraz Daniela. Akcja książki poprowadzona została na dwóch płaszczyznach czasowych – teraźniejszości oraz przeszłości sięgającej lat 40. XX wieku. Jeśli chodzi o czasy obecne to historia ta była trochę przewidywalna. Natomiast wydarzenia z przeszłości zrobiły na mnie ogromne wrażenie i wyczekiwałam tych fragmentów w lekturze z niecierpliwością. Sięgając po tę książkę warto mieć na uwadze, iż nie jest to typowa powieść świąteczna, a raczej po prostu panuje tu klimat zimowy, więc swobodnie można ją czytać w dowolnym momencie roku.

Sara jest młodą kobietą, która trochę już przeszła. Jej małżeństwo się rozpadło po latach nieskutecznych starań o dziecko. Obecnie spełnia się zawodowo spędzając czas z dziećmi. Daniel jest utalentowanym sportowcem, który ma na swoim koncie wiele zwycięstw. Jednak kontuzja pokrzyżowała jego plany. Chana jest Żydówką, która w trakcie wojny prowadziła przytułek dla sierot, nie bacząc na bezpieczeństwo swoje i swoich bliskich. Obie główne bohaterki łączy chęć niesienia pomocy dzieciom. Ich postawy są godne podziwu i naśladowania. Nie da się ich nie polubić, ale to losy Chany mnie bardziej poruszyły.

„Gdybym cię nie spotkała” to dość nietypowa powieść i do świątecznych bym jej nie zaliczyła. Choć wątek romantyczny między Sarą a Danielem jest dość oczywisty to na szczęście nie zdominował powieści. Dzięki temu powieść ta jest poruszająca i z pewnością chwyci Was za serca. Jeśli jeszcze nie znacie twórczości Przybyłek to warto rozważyć zmianę tego, właśnie od tej książki.


Moja ocena: 7/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.



wtorek, 22 września 2020

Agata Przybyłek – Gotowi na wszystko

Agata Przybyłek – Gotowi na wszystko

 


Tytuł książki: Gotowi na wszystko

Autor: Agata Przybyłek

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Ilość stron: 368

Data wydania: 02.09.2020

Agata Przybyłek jest absolwentką psychologii na Uniwersytecie Gdańskim. Mieszka w niewielkiej miejscowości w okolicy Szczecina. Zadebiutowała w 2015 roku i od tamtej pory wydała już ponad dwadzieścia książek. Jej powieści szybko zyskują miano bestsellerów, a także zdobywają serca kolejnych fanek. Pisze głównie powieści obyczajowe, a także komedie romantyczne. „Gotowi na wszystko” to trzeci i ostatni już tom serii „Tak smakuje miłość”.

Paula natrafia na informację o castingu do popularnego reality show dla par, w którym główną nagrodą jest ślub jak z bajki. Jest jednak pewien problem, dziewczyna jest singielką. Namawia więc do wspólnego udziału swojego przyjaciela ze szkolnych lat – Marcela. Jeśli zwyciężą, on zyska pieniądze na wymarzony ślub ze swoją narzeczoną, a ona sławę. Chłopak czuje się osaczony przez swoją wybrankę, jednak chcąc sprostać jej marzeniom, postanawia wziąć udział w castingu w tajemnicy przed nią. Czy dziewczyna dowie się o jego kłamstwie? Jak ta sytuacja wpłynie na Paulę, czy zyska upragnioną popularność?

Autorka zastosowała tu narrację pierwszoosobową, a styl, którym się tu posłużyła jest lekki. Dzięki zawartemu w powieści humorowi, czytelnik z pewnością nie raz uśmiechnie się w trakcie tej lektury. Opisana przez Przybyłek historia, wciąga od samego początku. Pomysł na fabułę przypadł mi do gustu, ponieważ uważam, że został tu poruszony dość aktualny temat. Programów rozrywkowych jest mnóstwo i sądzę, że warto czasami się zatrzymać i zastanowić, czy sława i pieniądze są warte poświęcenia innych rzeczy. A także czy na pewno celebryci mają życia jak z bajki?

Paula jest zwyczajną dziewczyną, która jak wiele osób marzy o tym, żeby zaistnieć, stać się rozpoznawalną i być popularną. Jest pełna optymizmu, dąży uparcie do wyznaczonych celów, a także dzielnie stawia czoła trudom losu. Jej zachowanie wiele razy mnie rozbawiło, ale równocześnie skłoniło do refleksji. Nie sposób jej nie polubić i to chyba moje ulubiona bohaterka z serii „Tak smakuje miłość”. Nie brak jej wad, czy też nie jest nieomylna i to mi się w niej podobało najbardziej.

„Gotowi na wszystko” to przeurocza, ciepła i zabawna historia o spełnianiu marzeń, dążeniu do szczęścia, a także miłości. Przybyłek serwuje w tej powieści sporą dawkę humoru, przyjemną historię, a także nutę refleksji. No bo czy warto poświęcać wszystko dla sławy i na siłę dążyć do wyznaczonych celów? Czasami warto się zatrzymać i zastanowić, co naprawdę jest w życiu ważne ;)


Moja ocena: 7/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.



piątek, 24 lipca 2020

Agata Przybyłek – Seria „Bez ciebie”

Agata Przybyłek – Seria „Bez ciebie”

Tytuły książek: Bez ciebie, Jeszcze raz
Autor: Agata Przybyłek
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Ilość stron: 336, 360
Data wydania: 02.07.2020


Katarzyna jest żoną przystojnego prokuratora. Wiedzie im się dobrze, a inne kobiety zazdroszczą jej wspaniałego męża. Jednak jej życie tylko pozornie jest idealne, a w rzeczywistości Collin nie pozwala jej nigdzie wychodzić i zwyczajnie znęca się nad nią psychicznie i fizycznie. Kiedy pewnego razu teściowa znajduje kobietę pobitą i zdaje sobie sprawę, że to jej syn jest za to odpowiedzialny, postanawia jej pomóc. Razem z młodym lekarzem Alanem, zabierają Katarzynę do Toronto, gdzie ma stanąć na nogi i rozpocząć nowe życie. Czy zapomni o krzywdach wyrządzonych przez męża? Czy będzie jeszcze szczęśliwa?

Agata Przybyłek urodziła się w 1994 roku. Jest pisarką i psychologiem. Zadebiutowała w 2015 roku powieścią „Nie zmienił się tylko blond”, a obecnie na swoim koncie ma już ponad dwadzieścia bestsellerowych powieści. Seria ”Bez ciebie” po raz pierwszy została wydana w 2016 roku. Cieszę się jednak, że została wznowiona, ponieważ poprzednie okładki zapowiadały lekką, niezobowiązującą historię. Uważam, że te nowsze pasują do opisanej przez Przybyłek historii o wiele lepiej. Książki wchodzące w skład cyklu „Bez ciebie” warto czytać we właściwej kolejności. Drugi tom bardziej skupia się na Alanie i na powrocie do jego życia kogoś, kto jakiś czas temu z niego zniknął.

Agata Przybyłek operuje słowem w takim sposób, że ciężko oderwać się od tej lektury. Nie jest to kolejna, przesłodzona historia, o której po zakończeniu zapomnimy. Niesie ze sobą potężny ładunek emocjonalny, ponieważ porusza trudny, ale życiowy temat. Bo to, co spotyka Katarzynę, niestety spotyka wiele kobiet, a ludzie wokół nie mają o tym pojęcia. Autorka porusza tu trudny temat przemocy domowej, zarówno psychicznej jak i fizycznej i tego jak trudno uwolnić się od tyrana. Łatwo oceniać, kiedy nigdy nie znalazło się w takiej sytuacji.

Katarzyna jest bohaterką wobec, której nie można pozostać obojętnym. Nikt nie zasłużył na to, co ją spotkało. Jej losy były dla mnie przejmujące, bardzo jej współczułam i kibicowałam, żeby wreszcie zaznała trochę szczęścia. Nie było jej łatwo nawet po tym jak uwolniła się od swojego męża. Przez lata zastraszana i katowana, zwyczajnie była przestraszona i ciężko było jej się otworzyć na nowe możliwości. Dużym wsparciem wykazał się Alan, który pomógł jej stanąć na nogi. Dał jej poczucie bezpieczeństwa, przyjaźń, a nawet coś więcej.

Seria „Bez ciebie” opowiada smutne, bolesne historie, które z pewnością wiele razy wzruszą w trakcie lektury. To zdecydowanie najbardziej przejmujące książki Przybyłek, które przeczytałam. Bardzo się cieszę, że zostały niedawno wznowione, bo w przeciwnym razie pewnie jeszcze długo bym po nie nie sięgnęła.


Moja ocena: 8/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.


środa, 8 lipca 2020

Agata Przybyłek – Pójdę za tobą wszędzie

Agata Przybyłek – Pójdę za tobą wszędzie

Tytuł książki: Pójdę za tobą wszędzie
Autor: Agata Przybyłek
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Ilość stron: 400
Data wydania: 03.06.2020

Kaja na weselu najlepszej przyjaciółki idzie do łóżka z nieznajomym. Niedługo potem jej świat wywraca się do góry nogami, ponieważ okazuje się, że zostanie mamą, a do tego traci pracę i brak w jej otoczeniu kogoś, kto by ją wsparł w tych trudnych chwilach. Niespodziewanie otrzymuje propozycję od Mariusza, ojca dziecka, aby wyjechać na drugi koniec Polski i zamieszkać z nim. Dziewczyna nie mając innych perspektyw, zgadza się na ten szalony pomysł. Jak ta zmiana wpłynie na jej życie? Jak ułoży się relacja Kai i Mariusza?

Agata Przybyłek jest absolwentką psychologii na Uniwersytecie Gdańskim. Mieszka w małej miejscowości pod Szczecinem wraz z mężem i Emmą – owczarkiem niemieckim. Debiutowała w 2015 roku i od tego czasu na rynku ukazało się już ponad dwadzieścia jej powieści. Jej książki są bestsellerami, a największą popularnością cieszy się seria z domkami, której „Pójdę za tobą wszędzie” jest już siódmym tomem. Każda część opisuje inną historię i śmiało można je czytać w dowolnej kolejności. Ja wciąż mam przed sobą lekturę pierwszych pięciu tomów.

Pióro Agaty Przybyłek jest lekkie, co sprawia, że jej powieści czyta się naprawdę szybko i przyjemnie. Podobał mi się wykreowany przez autorkę klimat. Przepiękne krajobrazy i opisy malowniczej przyrody, sprawiały, że miałam chęć znaleźć się w tym miejscu, co bohaterowie powieści. Choć ”Pójdę za tobą wszędzie” to ciepła i niewymagająca powieść idealna na letnie popołudnie to nie brak tu trudniejszego wątku, który opowiada historię pięknej miłości w czasach obozów koncentracyjnych.

Kaja nie miała szczęścia w życiu. Wychowała się w domu dziecka, przez co nie ma żadnej rodziny, a jedyną bliską jej osobą jest jej przyjaciółka Amelia. Jakby mało w życiu wycierpiała to spotkała ją utrata pracy w momencie, kiedy pieniądze były jej potrzebne, ponieważ niedługo miała zostać mamą. Bardzo było mi szkoda tej bohaterki i trzymałam kciuki, żeby los się wreszcie do niej uśmiechnął. Mariusz to mężczyzna, który zyskał moją sympatię, dzięki temu, że zachował się odpowiedzialnie względem Kai. Największą sympatię wzbudził we mnie Kazimierz. Choć okrutnie doświadczony przez los, wykazywał się ogromną serdecznością oraz mądrością życiową.


„Pójdę za tobą wszędzie” to piękna, ciepła, ale i wzruszająca historia o trudnych decyzjach, samotności, nadziei oraz miłości. Niestety w moim odczuciu jest to opowieść trochę zbyt przesłodzona i mało rzeczywista. Raczej nie będzie to moja ulubiona część serii z domkami.


Moja ocena: 6/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.


niedziela, 26 kwietnia 2020

Agata Przybyłek – Recepta na szczęście

Agata Przybyłek – Recepta na szczęście

Tytuł książki: Recepta na szczęście
Autor: Agata Przybyłek
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Ilość stron: 360
Data wydania: 25.03.2020

Julia jest młodą kobietą, która nie ma jeszcze trzydziestu lat. Jej marzeniem jest zostać mamą, jednak w trakcie rutynowych badań dowiaduje się, iż musi się z tym pospieszyć. Jej płodność jest zmniejszona, a zegar biologiczny tyka szybciej niż dziewczyna by sobie tego życzyła. Problem polega na tym, że Julia nie ma przy sobie mężczyzny, który byłby dobrym kandydatem na męża i ojca. Dziewczyna jest zrozpaczona, ale z pomocą przychodzi jej brat jej przyjaciółki, który od dawna się w niej podkochuje. Maks proponuje jej naukę randkowania, mając nadzieję, że w ten sposób się do siebie zbliżą. Co z tego wyniknie? Czy Julia znajdzie wymarzonego ojca dziecka?

Pisałam już kilkukrotnie o książkach Agaty Przybyłek na swoim blogu. Jej twórczość cenię za realistyczne postaci oraz za opisywanie problemów, które mogą dotyknąć każdego z nas. „Recepta na szczęście” to drugi tom cyklu „Tak smakuje miłość” i z pewnością nie ostatni. Po takim zakończeniu po kolejną część chciałabym móc sięgnąć od razu.

Autorka zastosowała tu narrację trzecioosobową. Historia opisana w „Recepcie na szczęście” jest prosta i dość realistyczna. Myślę, że problemy głównej bohaterki dotykają wielu kobiet, które będą mogły się z nią utożsamić i zrozumieć jej rozterki. Jednak Przybyłek starała się zachować równowagę i nie brak tu również humoru. Powieść ta jest prosta i z pewnością będzie miłą odskocznią od trudniejszych lektur, jednak nie brak jej również przesłania. Autorka zwraca tu uwagę, że warto otworzyć oczy, bo czasami to czego szukamy, mamy tuż pod nosem.

Julia jest młodą kobietą, która marzy o własnej rodzinie. Choć zmniejszona płodność nie jest wyrokiem, który zapowiada śmierć lub całkowity brak szans na zajście w ciążę to jestem w stanie zrozumieć jak przytłaczające może to być dla kogoś, kto marzy o dziecku.  Choć nie rozumiałam, czemu mimo pragnień nie bierze pod uwagę innych metod zajścia w ciążę. Maks to przystojny mężczyzna, który bardzo chce zwrócić na siebie uwagę Julii. Zabiega o jej względny w dość zawoalowany sposób. Podobała mi się ich relacja, kiedy to potrafili żartować, czy się przekomarzać.


„Recepta na szczęście” to lekka i zabawna komedia romantyczna, która również może wzruszyć. Przybyłek podkreśla tu, że nie warto ślepo gonić za marzeniami za wszelką cenę. Czasami należy się zatrzymać, otworzyć oczy, a wtedy nieosiągalne, może stać się osiągalne. Z ogromną ciekawością czekam na kolejny tom serii.


Moja ocena: 7/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.

Copyright © 2016 Books and Cats Lover , Blogger