Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Książnica. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Książnica. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 21 września 2017

Beata Majewska - Konkurs na żonę

Beata Majewska - Konkurs na żonę








 Tytuł książki: Konkurs na żonę 
Autor: Beata Majewska
Wydawnictwo: Książnica
Ilość stron: 304
Data wydania: 10.05.2017











Hugo Hajdukiewicz to dobiegający trzydziestki prawnik z Krakowa. Wydawałoby się, że ma wszystko – jego kariera zmierza w jak najlepszym kierunku oraz jest bardzo bogaty. Jednak z powodu testamentu wuja musi znaleźć sobie żonę. Jego wybór pada na 18-letnią skromną Łucję Maśnik z małej wsi Podole, która przyjechała do Krakowa studiować. Właściwie to dzieli ich prawie wszystko – poglądy, zwyczaje, zainteresowania. Jednak dziewczyna bardzo szybko ślepo zakochuje się w przystojnym mężczyźnie, który zwrócił na nią uwagę i nie dostrzega pewnych rzeczy, które sprawią, że nie wszystko będzie się układało jak w bajce.

Mam trochę zastrzeżeń, co do głównych bohaterów. Łucja jest dziecinna, po jej zachowaniu można wnioskować, że potrzebny jest jej ojciec, a nie mąż. Dawno żadna bohaterka nie irytowała mnie tak swoją naiwnością. Na początku wydawało mi się to zabawne, ale im dalej czytałam książkę, tym częściej miałam ochotę w niektórych momentach potrząsnąć bohaterką i zdjąć jej klapki z oczu. Natomiast, jeśli chodzi o Hugona to nie chcę zdradzać wydarzeń i konkretnych sytuacji pojawiających się w książce, ale parę razy zachował się bardzo niewłaściwie, bywał arogancki i osoby mniej obyte traktował z wyższością. Ciężko mi powiedzieć, że ta dwójka bohaterów wzbudziła we mnie sympatię. Bardzo jednak polubiłam babcię naszej głównej bohaterki, ciepła, mądra kobieta, zawsze służąca radą i z odrobinę nowoczesnym oraz elastycznym podejściem do niektórych spraw.


„Konkurs na żonę” to słodko-gorzka historia o miłości, kłamstwach oraz o dążeniu do celu za wszelką cenę bez spoglądania na konsekwencje. Książkę czytało mi się przyjemnie, a to za sprawą połączenia komedii z romansem. Gwarantuję, że przynajmniej kilka razy ta lektura Was rozbawi. Poza humorem czytelnik znajdzie również sporo życiowych mądrości i dzięki temu będzie mógł wiele wynieść dla siebie z tej lektury.

Warto również wspomnieć, że książka jest bardzo ładnie wydana. Biała okładka z minimalistyczną grafiką symbolizującą najważniejsze wydarzenia opisywanej historii mnie bardzo zachęciła do sięgnięcia po nią. Ale oprócz pięknej okładki, fragmenty tekstu są od siebie oddzielone małymi różami, co uważam za oryginalny pomysł.

Mam nadzieję niedługo zabrać się za drugą część, bo bardzo jestem ciekawa dalszych losów naszych bohaterów. Jeżeli szukacie lekkiej i zabawnej książki na jeden wieczór z fajnym przesłaniem to polecam „Konkurs na żonę”.


Moja ocena: 7/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Książnica.




Copyright © 2016 Books and Cats Lover , Blogger