Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jedyne takie miejsce. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jedyne takie miejsce. Pokaż wszystkie posty

środa, 26 maja 2021

Klaudia Bianek – Więcej serca niż rozumu

Klaudia Bianek – Więcej serca niż rozumu



Tytuł książki: Więcej serca niż rozumu

Autor: Klaudia Bianek

Wydawnictwo: We need YA

Ilość stron: 308

Data wydania: 12.05.2021

Klaudia Bianek jest mamą, żoną i opiekunką czterech kotek, z którymi mieszka. Uwielbia zespół Daughtry, który inspiruje ją do tworzenia kolejnych historii miłosnych. Wierzy w przeznaczenie i nigdy nie rozstaje się z notatnikiem, w którym zbiera fragmenty rozmów, myśli, czy doświadczeń. Debiutowała w 2019 roku i ma na swoim koncie już dziewięć powieści. „Więcej serca niż rozumu” to czwarty tom cyklu „Jedyne takie miejsce”.

Marta i Krystian poznają się na imprezie. Świetnie się bawią, tańczą, flirtują, by ostatecznie skończyć u Marty. Choć oboje uważali, że to przygoda na jedną noc to dziewczyna o poranku jest wściekła, kiedy budzi się sama. Mężczyzna nawet się z nią nie pożegnał i zniknął bez śladu. Los jednak ponownie przecina ich drogi i tym razem Krystian chciałby zatrzeć złe wrażenie, które zrobił. Czy mu się to uda, czy dostanie drugą szansę?

Bianek zastosowała tu narrację pierwszoosobową, naprzemiennie z perspektywy dwójki głównych bohaterów. Styl autorki jest lekki, język, a jakim się posługuje jest potoczny. Na pierwszym planie mamy tutaj wątek hate-love. Nie jest on niczym świeżym, jednak dzięki temu udało się wpleść do powieści trochę humoru. Autorka zadbała, żeby nie była to typowa sielankowa historia, mimo iż od początku wiadomo, w jakim kierunku się rozwinie. Oprócz tego zostało tu poruszonych trochę trudniejszych tematów takich jak trauma z dzieciństwa, toksyczne relacje, czy molestowanie. Mam jednak trochę zastrzeżeń, ponieważ uważam, że niektóre sprawy zostały potraktowane za bardzo po macoszemu, a za to inne błahostki zajmują zbyt dużo miejsca w tej powieści.

Marta jest studentką dorabiającą w kancelarii prawnej. Twardo stąpa po ziemi, choć w głębi serca marzy o wielkiej miłości. Zaś Krystian sprawia wrażenie łamacza damskich serc. Ale czy na pewno? Jest także strażakiem, który wyróżnia się niebywałą odwagą i wielkim sercem. Początkowo trochę mnie drażnił, ponieważ w moim odczuciu za bardzo się narzucał.

„Więcej serca niż rozumu” to nie jest najlepsza książka jaka wyszła spod pióra Klaudii Bianek. Opowiada o miłości, przyjaźni oraz trudniejszych tematach, choć żałuję, że nie poświęcono im więcej uwagi. Jednak jest to lekka historia, z którą można przyjemnie spędzić czas. Warto mieć na uwadze również to, iż jest to książka skierowana do młodzieży.

Moja ocena: 6/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu We need YA.



czwartek, 27 czerwca 2019

Klaudia Bianek – Jedyne takie miejsce

Klaudia Bianek – Jedyne takie miejsce



Tytuł książki: Jedyne takie miejsce

Autor: Klaudia Bianek
Wydawnictwo: We need YA
Ilość stron: 360
Data premiery: 15.05.2019


Lena ma osiemnaście lat i od dwóch lat jest samotną matką. W wychowywaniu chłopca pomaga jej babcia oraz pan Tadek. Dziewczyna jest dość skryta, mieszka na skraju lasu i unika ludzi. Nosi w sobie wiele ran z przeszłości, z którymi nie może się uporać.
Alan to dwudziestolatek, którego rodzice zadbali, aby nigdy nie brakowało mu rzeczy materialnych. Chłopak, mimo iż jest bogaty, zdecydowanie bardziej ceni to czego zaznawał podczas wakacji, które jako dziecko spędzał u dziadka. Pewne sprawy osobiste sprawiają, że musi się od wszystkiego odciąć i postanawia wyjechać.
Jak spotkanie po latach zmieni życia Leny i Alana? Jak chłopak zareaguje na wieść, że dziewczyna została już matką?

"Jedyne takie miejsce" to debiut Klaudii Bianek. W ubiegłym roku wydawnictwo We need YA organizowało konkurs, w którym nagrodą było wydanie powieści. Muszę przyznać, że okładka jest przepiękna, ale do sięgnięcia po tę lekturę głównie zachęciły mnie liczne zachwyty. Coraz rzadziej sięgam po młodzieżówki, ale uznałam, że muszę sprawdzić, czemu tak głośno o tej książce.

Styl autorki nie przypadł mi do gustu. Książka zawiera mnóstwo zbędnych opisów, które zwyczajnie mnie nużyły. Dawno żadnej książki nie czytałam tak długo. Rozumiem, że Bianek starała się dopasować język w dialogach i wplotła tu sporo słownictwa używanego na wsiach i był to zabieg całkiem udany. Natomiast wiele zdań w opisach, moim zdaniem było nieskładnych. Raziły mnie w oczy i przeszkadzało mi to w trakcie czytania. W tej książce dzieje się bardzo niewiele i właściwie w ostatnich 60 stronach dopiero zaczyna się robić ciekawie.

Niestety pojawia się tu schematyczność. Lena jest dziewczyną po przejściach. Nie miała w życiu łatwo i teraz potrzebuje kogoś, kto się nią zaopiekuje oraz da jej poczucie bezpieczeństwa. Poza tym była naprawdę pracowitą dziewczyną i świetną matką, która dla swojego synka zrobi wszystko. Zaś Alan to chłopak zbyt idealny. Można było trochę popracować nad kreacją tej postaci, aby była bardziej rzeczywista. Bohaterami, których szczerze polubiłam byli pani Teresa i pan Tadek.

Debiut literacki Klaudii Bianek to w mojej opinii przeciętna historia młodzieżowa. Po tylu pozytywnych opiniach spodziewałam się czegoś rewelacyjnego i niestety się rozczarowałam. Książka ta jest schematyczna, bohaterowie niedopracowani, styl nie przypadł mi do gustu i akcji jest tu bardzo niewiele. Podoba mi się natomiast miejsce, w którym autorka umieściła swoją historią. Sama marzę o domku na wsi z dala od ludzi i z wielką chęcią odwiedziłabym Jedyne takie miejsce. Myślę, że nastolatkom, którzy mają chęć na ciepłą, niewymagającą opowieść, przypadnie ona do gustu. W przyszłości z pewnością dam autorce jeszcze szansę i sprawdzę, jaką pracę wykonała nad swoim warsztatem pisarskim.


Moja ocena: 5/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu We need YA.


Copyright © 2016 Books and Cats Lover , Blogger