
Oryginalny tytuł: Always, in december
Autor: Emily Stone
Wydawnictwo: Słowne
Ilość stron: 448
Data wydania: 27.10.2021
Josie Morgan nie lubi
Świąt. Kiedy słyszy w radiu świąteczną piosenkę, natychmiast ją wyłącza, a
dekoracje, które rozwiesza jej współlokatorka najchętniej by pozdejmowała.
Kobieta ma jednak solidny powód by się tak zachowywać, a sprawy nie ułatwia
fakt, że co roku wysyła list, który nigdy nie zostanie przeczytany. Max na
kilka dni przed Bożym Narodzeniem utknął w Lodynie. Los stawia sobie na drodze
tę dwójkę. Czy odmieni to ich życia?
Kreacja bohaterów to
mocna strona tej historii. Są oni realni, podejmują błędne decyzje, nie są
pozbawieni wad, ani ludzkich emocji jak cierpienie, czy ból. Josie Morgan nie
dość, że od dwudziestu lat nie lubi Świąt, kiedy to wydarzyła się straszna
tragedia to jeszcze ma aktualnie problemy w życiu uczuciowym i zawodowym. Max
Carter to mężczyzna, z którym spędza kilka dni. Choć ten okres to nie dużo, to
oni przeżywają go intensywnie, rozmawiając, poznając się. Nie przewidzieli
jednak, że może pojawić się między nimi uczucie. Czy kiedy uporają się ze
swoimi problemami będą potrafili być razem?
Ciężko znaleźć mi
odpowiednie słowa, które oddadzą to, co czułam w trakcie lektury „Jak zawsze w
grudniu” oraz już po jej zakończeniu. Powieść ta została napisana w narracji
trzecioosobowej i choć może wydawać się obszerna to gwarantuję, że przeczytacie
ją jednym tchem. Sięgając po nią najlepiej nie zaglądajcie na tylną stronę okładki,
bo zasugeruje Wam coś z treści, pozbawiając zaskoczenia. Stone stworzyła
historię tak bardzo różną od przesłodzonych, banalnych opowieści świątecznych.
Tutaj Święta są tłem, a główną rolę odgrywają emocje.
„Jak zawsze w grudniu”
to przepiękna, bolesna, poruszająca, ale i momentami zabawna historia o życiu,
miłości, przyjaźni, żalu oraz bólu. Książka ta skłania do refleksji i pokazuje,
że nie można ciągle wszystkiego odkładać na później. Bo jaką mamy gwarancję, że
to „później” nadejdzie, a nie zrobi się „za późno”? Korzystajcie z każdego dnia
i koniecznie sięgnijcie po powieść Stone, jeśli szukacie historii niebanalnej i
poruszającej.
Moja ocena: 8/10
Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Słownemu.