![[Przedpremierowo] W. Bruce Cameron – Był sobie pies 2](https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjp671T13ALlCleyTpTdWGBk7tmkJxGbycZUlvCUYjRuhr_D43WeZRfFoFTun7jdX6icNekaR2RhQXF6l9oWIBKDmdjZZ66NoJ4P_PRcAydaQuwGzuBNoct0_qFmaGjxQp174dR4hD4n6B9/s400/IMG_20190826_201744_723.jpg)
Tytuł
książki: Był sobie pies 2
Oryginalny tytuł: A dog’s journey: another novel for humans
Autor: W.
Bruce Cameron
Wydawnictwo: Kobiece
Ilość
stron: 408
Data
wydania: 04.09.2019
Tym razem
Bailey pojawia się w nowym wcieleniu. Odradza się jako suczka Molly. Pewnego
dnia do jego domu tymczasowego przychodzi Clarity, która jest wnuczką Hanny.
Molly wie, że Ethan chciałby, żeby zaopiekował się dziewczynką. Więc robi
wszystko, żeby zabrała go do domu i tak się właśnie staje. Czworonożny
przyjaciel wielokrotnie powraca w różnych momentach życia CJ, aby jej strzec.
Książki, czy
filmy o zwierzętach to coś, co uwielbiam. Takie historie zawsze mnie chwytają
za serce i wzruszają. Są gwarancją mnóstwa emocji! Zwierzęta są niesamowite i
wiele wnoszą do naszego życia. To, jaką można z nimi nawiązać więź i jak
bezgranicznie potrafią kochać jest absolutnie czymś wyjątkowym, co polecam
doświadczyć każdemu. Dlatego po książki Camerona zawsze sięgam z ogromną
ciekawością, a teraz już po lekturze, pozostaje mi jedynie wyczekiwać
ekranizacji.
Podobnie jak
w pozostałych powieściach autora, mamy tutaj do czynienia z narracją
pierwszoosobową z punktu widzenia czworonożnego głównego bohatera. Szalenie podoba
mi się to w twórczości autora. Lubię poznawać spojrzenie zwierzęcia na daną
sytuację. One często nie rozumieją niektórych ludzkich zachowań, czy też
odbierają je inaczej. Są mniej skomplikowane, jeśli chodzi o uczucia, bo
obdarzają ludzi bezwarunkową miłością oraz lojalnością.
"Był
sobie pies 2" to historia, której akcja toczy się dynamicznie. Styl autora
jest lekki i czyta się ją przyjemnie. Ciężko było mi się od niej oderwać,
ponieważ przeżywałam tę historię. Domy, do których trafia Molly w swoich kolejnych
wcieleniach są bardzo różne. Nie każdy okazuje się być dobrym opiekunem. Nie
potrafię być obojętna, kiedy słyszę lub czytam o złym traktowaniu zwierząt
poprzez głodzenie, czy przemoc. W trakcie tej lektury czytelnik może odczuwać
wiele skrajnych odczuć, np. złość, bezradność, współczucie, wzruszenie, ale
także radość.
Najnowsza
powieść Camerona to poruszająca historia o niezwykłej relacji, jaką może
nawiązać człowiek z psem. Opowieść ta pełna jest przeciwności losu oraz
wydarzeń, które często mają miejsce w rzeczywistości. Bardzo mi się podobała i
uważam, że to lektura dla każdego wrażliwego czytelnika niezależnie od jego
wieku! Mi pozostaje teraz czekać aż ekranizacja pojawi się w kinach.
Moja ocena: 8/10
Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu.